Zdjęcia do finałowego sezonu „The Crown” wstrzymane [VIDEO]

Śmierć brytyjskiej królowej, która odeszła 8 września w wieku 96 lat, poruszyła niemal cały świat. Królową pożegnali prezydenci i premierzy wielu państw oraz gwiazdy z całego świata. Wśród osób, które oddały hołd zmarłej, znalazł się Peter Morgan, twórca opowiadającego o losach rodziny królewskiej serialu „The Crown”. Showrunner produkcji zapowiedział, że prace nad kolejnym, a zarazem ostatnim sezonem tej produkcji zostaną wstrzymane w związku z żałobą.

Śmierć brytyjskiej królowej, która odeszła 8 września w wieku 96 lat, poruszyła niemal cały świat. Królową pożegnali prezydenci i premierzy wielu państw oraz gwiazdy z całego świata. Wśród osób, które oddały hołd zmarłej, znalazł się Peter Morgan, twórca opowiadającego o losach rodziny królewskiej serialu „The Crown”. Showrunner produkcji zapowiedział, że prace nad kolejnym, a zarazem ostatnim sezonem tej produkcji zostaną wstrzymane w związku z żałobą.

JKM Elżbieta II zmarła 8 września w szkockim zamku Balmoral, po 70 latach zasiadania na brytyjskim tronie. W kwietniu monarchini obchodziła 96. urodziny, a na początku czerwca w Wielkiej Brytanii świętowano platynowy jubileusz jej panowania. Królowa przeżyła aż 15 premierów, będąc świadkiem i uczestnikiem wielu przełomowych wydarzeń. „Była skałą, na której zbudowano nasz współczesny kraj. Była uwielbiana i podziwiana przez mieszkańców Zjednoczonego Królestwa i ludzi z całego świata” – skomentowała w oświadczeniu odejście Jej Królewskiej Mości obecna premier Wielkiej Brytanii, Liz Truss.

Losy Elżbiety II widzowie z całego świata śledzić mogli oglądając bijący rekordy popularności serial „The Crown”, którego szósty, a zarazem ostatni sezon właśnie powstaje. W nadchodzących dwóch sezonach hitu Netflixa w roli królowej zobaczymy znaną z „Harry’ego Pottera” Imeldę Staunton, która zastąpiła Olivię Colman. Serialowa opowieść o królowej i ludziach z jej bliskiego otoczenia zdobyła dotąd siedem Złotych Globów i 21 statuetek Emmy.

Twórca koncepcji fabularnej i główny scenarzysta serialu, Peter Morgan, wyraził żal z powodu odejścia monarchini w rozmowie z serwisem „Deadline”. Showrunner produkcji ujawnił przy okazji, że aby uhonorować okres żałoby po władczyni, prace na planie zostaną tymczasowo wstrzymane. „Serial +The Crown+ to swego rodzaju list miłosny do niej. Na ten moment nie mam nic więcej do dodania poza ciszą i szacunkiem. Spodziewam się, że właśnie przez wzgląd na ów szacunek przestaniemy na razie kręcić” – powiedział Morgan.

Ekipa realizująca obsypany nagrodami serial była przygotowana na tę smutną chwilę od lat. Już w 2016 roku, a więc tuż po premierze pierwszego sezonu, jeden z reżyserów tej produkcji, Stephen Daldry ujawnił, że gdy Elżbieta II umrze, prace na planie zostaną zawieszone na jakiś czas. „Nikt z nas nie wie, kiedy to się stanie, ale czymś właściwym wydaje się okazanie królowej szacunku i złożenie jej w ten sposób hołdu” – stwierdził wówczas w rozmowie z „Deadline”. Piąty sezon „The Crown” zadebiutuje na Netfliksie już w listopadzie.

Leave a Reply