W poniedziałek grupa naczelnych lekarzy Wielkiej Brytanii zarekomendowała, by podnieść stan zagrożenia COVID-19 z trzeciego na czwarty w pięciostopniowej skali. Nie trzeba było długo czekać na reakcję rządu, którego szef, Borys Johnson wygłosił dzisiaj swoje przemówienie w Westminsterze.

Premier apelował do Brytyjczyków o dyscyplinę i poprosił o determinację podkreślając, że „los Wielkiej Brytanii zależy od naszego indywidualnego zachowania”. Mówił również, że dotychczas w Wielkiej Brytanii doszło do „zbyt wielu naruszeń zasad obowiązujących z powodu pandemii kornawirusa”.

premier uk

„Tragiczną rzeczywistością związaną z chorobą COVID-19 jest to, że łagodny kaszel dla jednego, może okazać się dla drugiego śmiertelny”, mówił premier Zjednoczonego Królestwa. Odrzucił również pomysł, że tylko osoby starsze powinny się izolować.

Kolejne ograniczenia wolności i swobód mieszkańców wysp zostały wyartykułowane przez rząd. Oprócz już istniejących, m.in. zakaz spotykania się w grupach większych niż sześcioosobowe pod groźbą kary 10000 GBP dla organizatora i do 3200 GBP dla każdego z uczestników, nakazu zakrywania twarzy w miejscach publicznych premier Johnson poprosił przedstawicieli firm, aby pozwolili pracownikom na pracę zdalną. Puby i restauracje mają być przymusowo zamykane o 22:00, a wesela z więcej niż piętnastoma gośćmi będą zabronione.

Leave a Reply