Włochy: Lekarz i pielęgniarka mordowali pacjentów

Włoski lekarz został skazany na dożywocie za zabójstwo swoich pacjentów. Wraz z pielęgniarką, a prywatnie kochanką, celowo uśmiercali chorych poprzez podawanie im zabójczej mieszanki środków przeciwbólowych i znieczulających.

Włoski lekarz został skazany na dożywocie za zabójstwo swoich pacjentów. Wraz z pielęgniarką, a prywatnie kochanką, celowo uśmiercali chorych poprzez podawanie im zabójczej mieszanki środków przeciwbólowych i znieczulających.

65-letni Leonardo Cazzaniga, były lekarz w szpitalu Saronno niedaleko Mediolanu, został skazany przez sąd apelacyjny w Mediolanie za umyślne zabójstwo ośmiu pacjentów znajdujących się pod jego opieką.

Jego kochanka, 44-letnia pielęgniarka Laura Taroni, została z kolei skazana za dwa umyślne zabójstwa.

Ponadto 65-letniemu lekarzowi udowodniono zabójstwo teścia swojej kochanki i współudział w zabójstwie jej męża. Oskarżony był także o trzy inne morderstwa, ale wymiar sprawiedliwości nie znalazł wystarczających dowodów na ich potwierdzenie.

Włoskie media okrzyknęły parę medyków jako „diabelskich kochanków”. – Od czasu do czasu mam ochotę kogoś zabić, potrzebuję tego – przyznała podczas przesłuchania pielęgniarka.

Ona została skazana na 30 lat pozbawienia wolności. Według sądu w czerwcu 2013 roku doprowadziła do śmierci swojego męża. Wmówiła mu, że jest cukrzykiem, podawała insulinę, której przedawkowanie doprowadziło do śmierci. Zabiła także własną matkę.

Włochy: Tłumy na ulicach Rzymu i Mediolanu

Adwokaci przyjęli linię obrony sugerującą, że praktyki kochanków-medyków były zgodne ze standardową opieką paliatywną. Prokuratura wskazała jednak, że ​​jedna z ofiar, młoda kobieta, zmarła po przyjęciu do szpitala jedynie ze zwichniętym ramieniem.

Podczas dochodzenia włoscy karabinierzy przeanalizowali akta dotyczące około 40 zgonów, które miały miejsce na oddziale ratunkowym w latach 2011–2014, gdy Cazzaniga tam pracował. Na „czarnej liście” znalazło się także nazwisko ojca lekarza, który zmarł w szpitalu w październiku 2013 roku.

Zarówno Cazzaniga, jak i Taroni przebywają w więzieniu od 2016 roku. Prawdopodobnie od wyroku będą odwoływać się do włoskiego Sądu Najwyższego.

Leave a Reply