Znany z bycia niepokornym i politycznie niepoprawnym Witek Muzyk Ulicy ostro sprzeciwił się nakazowi zakrywania twarzy i skrytykował polskie władze nie przebierając w słowach. „Wymyślono sobie coś, a reszta ma truchtać w szmacie na ryju i bać się przyszłego dnia” – mówił muzyk sprzed restauracji Hard Rock Cafe.

Restrykcje nakładane przez rząd w związku z COVID-19 dają się we znaki wszystkim. Coraz więcej osób otwarcie wyraża swój sprzeciw wobec absurdalnych i nieproporcjonalnych obostrzeń. Nic w tym dziwnego. Przy tak niskiej zachorowalności i śmiertelności porównywalnej z sezonową grypą zamykanie gospodarek na całym świecie, przymusowe kwarantanny i inne obostrzenia, których łamanie jest karane przez władze wydaje się zdecydowanie przesadzoną reakcją.

Również celebryci i artyści okazują niezadowolenie z bezsensownych obostrzeń nakładanych przez nadgorliwe rządy na obywateli. Kilka tygodni temu Polska usłyszała znanego aktora Tomasza Karolaka, który wyśmiewał nakaz noszenia maseczki. Aktor na nagraniu zwracał uwagę jak głupim jest nakaz zakrywania twarzy przy wejściu do IKEI, gdzie po przejściu kilku metrów można ją zdjąć siadając w restauracji mieszczącej się w sklepie.

„Wirus atakuje przy wejściu i maseczki mają nas chronić, ale jak usiądziemy w restauracji, to już maseczki nosić nie musimy. Tam wirusa już nie ma”? – zastanawiał się aktor.

Teraz kolejny celebryta wyraził swój sprzeciw wobec restrykcyj. Witek Muzyk Ulicy nagrał film sprzed Hard Rock Cafe, który opublikował na swojej stronie na Facebook. W nagraniu skrytykował  działania rządu i nakaz zakrywania twarzy. Artysta wyrecytował również fraszkę wyśmiewającą rząd, którą to fraszkę sam napisał.

„Witam, kochani, z tej strony Witek Muzyk Ulicy – jedna z niewielu myślących osób w tym kraju, która nie będzie zakładała maseczki w Hard Rock Cafe, tak jak przed chwilą tu barman kazał” – powiedział muzyk.

„Co to za Hard Rock, kiedy ktoś spełnia wszystko co mu każe kast rządząca” – kontynuuje.

„Wymyślono sobie coś, a reszta ma truchtać w szmacie na ryju i bać się przyszłego dnia” – nie szczędził krytyki Witek Muzyk Ulicy.

„Mam dla was wierszyk, ale zanim do niego przejdę chciałbym wam powiedzieć coś jeszcze. Kultura i sztuka zostały praktycznie zaorane w Polsce. Kasta rządząca, tych sługusów, tych kelnerów Brukseli i Nowego Jorku, i Moskwy ma gdzieś kulturę i sztukę, bo wiedzą, że jest to realny głos rozsądku, który może wpływać na to, żeby ludźmi trochę wstrząsnąć i informować” – powiedział artysta atakując ostro polskie władze.

 

Leave a Reply