Wirtualny szczyt szefów MSZ państw NATO. „Przygotowujemy się do rozmów z Rosjanami”

W piątek szefowie MSZ państw NATO będą rozmawiać m.in. o koncentracji wojsk rosyjskich przy granicy z Ukrainą i bezpieczeństwie europejskim. "Celem spotkania jest skoordynowanie stanowisk i przygotowanie się do rozmów z Rosjanami - powiedział wiceszef MSZ Marcin Przydacz.

Wirtualny szczyt szefów MSZ państw NATO.

W piątek szefowie MSZ państw NATO będą rozmawiać m.in. o koncentracji wojsk rosyjskich przy granicy z Ukrainą i bezpieczeństwie europejskim. „Celem spotkania jest skoordynowanie stanowisk i przygotowanie się do rozmów z Rosjanami – powiedział wiceszef MSZ Marcin Przydacz.

O wirtualnym spotkaniu Rady Północnoatlantyckiej (NAC) na szczeblu ministrów spraw zagranicznych poinformowała we wtorek rzeczniczka Sojuszu Północnoatlantyckiego Oana Lungescu. Jak napisała na Twitterze, ministrowie będą rozmawiać „o koncentracji rosyjskich wojsk na i wokół Ukrainy oraz o szerszych zagadnieniach związanych z bezpieczeństwem europejskim”.

Agencja Reutera poinformowała, powołując się na anonimowego urzędnika Paktu Północnoatlantyckiego, że Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg zwołał na 12 stycznia posiedzenie Rady NATO-Rosja.

Przydacz powiedział, że celem piątkowego spotkania szefów MSZ jest „skoordynowanie stanowisk, omówienie aktualnej sytuacji bezpieczeństwa i przygotowanie się do rozmów z Rosjanami”.

Przydacz: Polska będzie zwracać uwagę na przyczynę obecnej sytuacji

„Obecnie trwają wewnętrzne dyskusje w Sojuszu, Polska będzie zwracać uwagę na przyczynę obecnej sytuacji tj. gromadzenie wojsk rosyjskich na granicy ukraińskiej i eskalowanie napięcia i łamaniu zasad architektury bezpieczeństwa przez Rosję” – zaznaczył Przydacz.

Dodał, że ewentualnej dyskusji na temat obniżenia napięcia wojskowego musi towarzyszyć dalsza adaptacja wojskowa Sojuszu. „Nie ma zgody na zmianę naszych fundamentalnych zasad jak np. suwerenny wybór sojuszy” – podkreślił wiceszef polskiej dyplomacji.

Rosja domaga się od Zachodu „gwarancji bezpieczeństwa”, które miałyby wykluczać dalsze rozszerzanie się NATO na wschód, zwłaszcza o Ukrainę i inne kraje posowieckie. Rosjanie zażądali też od NATO usunięcia broni ofensywnej z tego regionu.

Waszyngton odrzucił te żądania jako nienadające się do rozpoczęcia rozmów, wskazując, że główna zasada NATO głosi, iż sojusz jest otwarty dla każdego kwalifikującego się do członkostwa kraju i żadna strona trzecia nie ma w tym przypadku prawa weta.

10 stycznia w Genewie odbędzie się spotkanie dyplomatów rosyjskich i amerykańskich, mające dotyczyć szeroko pojętych kwestii bezpieczeństwa. 12 stycznia zaplanowano z kolei posiedzenie Rady NATO-Rosja, a dzień później ma dojść do spotkania przedstawicieli Rosji z Organizacją Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE).

Rau: właściwym miejscem do rozmów na temat bezpieczeństwa w Europie jest OBWE, której Polska przewodniczy od 1 stycznia

Minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau rozmawiał w poniedziałek telefonicznie z sekretarzem stanu USA Antonym Blinkenem oraz swoimi odpowiednikami z krajów wschodniej flanki NATO na temat „sytuacji bezpieczeństwa wokół Ukrainy, wywołanej działaniami Rosji”.

„Ministrowie zgodzili się, że zdecydowana i zjednoczona reakcja państw NATO i UE będzie właściwą odpowiedzią na żądania wysuwane przez Rosję wobec Europy i Stanów Zjednoczonych. Minister Rau zaznaczył, że właściwym miejscem do rozmów na temat bezpieczeństwa w Europie jest Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, której Polska przewodniczy od 1 stycznia” – głosi komunikat MSZ.

Jak podkreślono, „sekretarz stanu USA zapewnił, że żadne decyzje dotyczące Europy Środkowo-Wschodniej nie mogą zapaść bez uzgodnień z krajami regionu”.

Władze w Kijowie informowały pod koniec grudnia 2021 r., że 122 tysiące żołnierzy rosyjskich pozostają w odległości 200 km od granicy ukraińskiej. Armia rosyjska ogłosiła, że po ćwiczeniach na południu Rosji – w rejonach graniczących z Ukrainą, w tym na anektowanym Krymie – do miejsc stałej dyslokacji wraca około 10 tysięcy żołnierzy.

„Czerwona linia” Putina

Na tle tej znaczącej obecności wojskowej w rejonach nadgranicznych oraz trwającego konfliktu w Donbasie przedstawiciele Rosji, w tym prezydent Władimir Putin, mówią o „czerwonej linii”, jaką byłaby dla Moskwy integracja Ukrainy z NATO.

W niedzielę telefonicznie rozmawiali prezydenci USA Joe Biden i Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Jak poinformowano, Biden zapowiedział, że USA i ich sojusznicy „odpowiedzą zdecydowanie”, jeśli Rosja dokona dalszej inwazji na Ukrainę. Zełenski poinformował, że przedyskutował z Bidenem kwestie związane utrzymaniem pokoju w Europie i zapobieżeniem dalszej eskalacji.

Leave a Reply