Więzienie dla 66-letniego sadownika za upicie i zgwałcenie 16-letniej pracownicy

Na karę 2 lat i 8 miesięcy więzienia skazał we wtorek Sąd Rejonowy w Radomiu 66-letniego sadownika oskarżonego o upicie i zgwałcenie 16-latki, która pracowała w jego gospodarstwie. Mężczyzna ma też zapłacić pokrzywdzonej 50 tys. zł zadośćuczynienia. Wyrok jest nieprawomocny.

Sędzia, Fot. PAP/Leszek Szymański
Sędzia, Fot. PAP/Leszek Szymański

Na karę 2 lat i 8 miesięcy więzienia skazał we wtorek Sąd Rejonowy w Radomiu 66-letniego sadownika oskarżonego o upicie i zgwałcenie 16-latki, która pracowała w jego gospodarstwie. Mężczyzna ma też zapłacić pokrzywdzonej 50 tys. zł zadośćuczynienia. Wyrok jest nieprawomocny.

Uzasadnienie wyroku było utajnione. Proces również przebiegał z wyłączeniem jawności.

Prokurator żądał dla oskarżonego kary łącznej 2 lat i 8 miesięcy pozbawiania wolności oraz nawiązki dla pokrzywdzonej w wysokości 50 tys. zł. Obrońca wnosił o uniewinnienie oskarżonego.

Prokuratura zarzuciła 65-letniemu właścicielowi sadów pod Radomiem popełnienie dwóch przestępstw. Według śledczych mężczyzna upił nastolatkę, a następnie używając wobec niej przemocy, doprowadził do obcowania płciowego. Eugeniusz C. miał szarpać dziewczynę, bić ją po całym ciele i po głowie. Pokrzywdzona doznała obrażeń ciała świadczących o tym, że broniła się przed napastnikiem.

Za rozpijanie osoby małoletniej mężczyźnie grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 2 lat. Gwałt zagrożony jest karą więzienia od 2 do 12 lat.

Nie przyznał się do winy

W maju 2020 r. 16-latka podjęła pracę sezonową w gospodarstwie sadowniczym pod Radomiem należącym do Eugeniusza C. Matka dziewczyny także pracowała u niego dorywczo, ale na noc wracała do domu. Dziewczynie właściciel gospodarstwa udostępnił odrębny pokój, by nie musiała dojeżdżać.

Według śledczych 65-latek zaproponował 16-latce alkohol, nakłonił ją, by się z nim napiła, a następnie wbrew jej woli doprowadził do stosunku seksualnego. Nad ranem nastolatka wsiadła na rower i uciekła do domu. Nie wiedziała, co się z nią działo, była obolała i miała porwaną odzież. Jej matka złożyła zawiadomienie o gwałcie.

65-latek nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Zaprzeczył, że nakłaniał małoletnią do picia alkoholu i że odbył z nią stosunek wbrew jej woli.

Leave a Reply