UK: Wielka, Faszystowska, Tęczowa, Socjalistyczna, Marksistowska Brytania 2021. Jakub Andrzej Grygowski w szczerym wywiadzie dla NCzas!

Protesty, 7 lat więzienia, milicja, Antifa, LGBT w podstawówkach, ślepe media. Czy Wielka Brytania pamięta jeszcze moralność, praworządność, normalność? Jakub Andrzej Grygowski szczerze o UK. "Oni po prostu nie zauważyli jeszcze, że żyją w faszyzmie".

UK: Wielka, Faszystowska, Tęczowa, Socjalistyczna, Marksistowska Brytania 2021. Jakub Andrzej Grygowski w szczerym wywiadzie dla NCzas!

Protesty, 7 lat więzienia, milicja, Antifa, LGBT w podstawówkach, ślepe media. Czy Wielka Brytania pamięta jeszcze moralność, praworządność, normalność? Jakub Andrzej Grygowski szczerze o UK. „Oni po prostu nie zauważyli jeszcze, że żyją w faszyzmie”.

Niedawnym gościem redaktora Marka Mateckiego na kanale informacyjnym Tomasz Sommer Extra był Jakub Andrzej Grygowski, publicysta i dziennikarz z zamiłowania do pisania, założyciel i redaktor naczelny portalu informacyjnego Paradyzja.com, od 16 lat członek partii KORWiN, zasiadający w jej Radzie Krajowej, prezes Korwin o/Wielka Brytania, lider klubu Konfederacji United Kingdom, pasjonat polityki, historii, filozofii i teologii, prawicowiec.

Panowie spotkali się, aby poruszyć wiele ważkich kwestii związanych z obyczajowością, praworządnością, jak i obecną sytuacją około-pandemiczną.

UK: Polacy zatrzymani podczas protestu w Londynie [VIDEO i FOTO]

Homofob, rasista!

By przedstawić osobę gościa i oddać lepszy obraz sytuacji, redaktor Marek Matecki przywołał sytuację sprzed roku, kiedy to odbył się protest na ulicach Londynu, tuż przed ambasadą RP.

Celem pikiety było zwrócenie uwagi na poszkodowanego w wyniku jawnej homofobii Michała Sz., lepiej znanego pod pseudonimem „Margot”.

Agresywna, jak się później okazało, grupka faszystowskich małolatów, zamieszkujących stolicę Wielkiej Brytanii, zebrała się, by zamanifestować „niesprawiedliwość” osadzenia swojego idola-celebryty w polskim areszcie.

Ale co ma to wspólnego z redaktorem Grygowskim?

Jak widać na nagraniu z kanału Życie Stolicy, Margot – będący w życzliwym i pełnym tolerancji uniesieniu – jest sprawcą ataku na kierowcę furgonetki organizacji Pro Prawo do Życia, oraz jej późniejszego zdemolowania. Przemoc, widać, jest wpisana, ba! wyryta w czerwonym, kolorowym, brunatnym, czy zielonym faszyzmie.

Jakub Grygowski wyjaśnia, że na proteście zebrała się grupka Polaków, którzy przyprowadzili również z niczego sobie nie zdających sprawy Brytyjczyków. Byli oni święcie przekonani, że przyszli zamanifestować sprzeciw przeciwko homofobii wobec niebinarnej osoby, uciskanej przez aparat państwa.

„Zapewne nikt im nie powiedział, że Margot terroryzował uczciwych kierowców, sprzeciwiających się homo-terrorowi i mordowaniu nienarodzonych dzieci” – zakłada Grygowski, ironizując.

„Poszliśmy tam (pod ambasadę – przyp. KO) pewną grupą osób z partii i zaprzyjaźnionych organizacji, by zaprotestować przeciwko głupocie, bo przecież, jak można bronić przestępcę? Nikomu nie chodziło o to, że on jest tęczowy, że ma jakieś tam swoje upodobania” – relacjonuje.

Grygowski tłumaczy, że poszli tam, by wytłumaczyć lewackim kolegom, że Margot był przetrzymywany w areszcie za to, że naruszył nietykalność fizyczną drugiego człowieka i zniszczył mienie prywatne.

Od tego momentu akcja nabiera tempa. Jednemu z członków partii KORWiN zostaje ukradziona flaga, przez najpewniej jednego z członków faszystowskiej grupy – ANTIFA.

„Wnioskuję, że była to Antifa, poprzez emblematy, które mieli na sobie”.

Grygowski rzuca się w pogoń za prowokatorami, by odzyskać flagę, po czym sam jest napadnięty przez dwóch kolejnych uczestników zgromadzenia. Przekroczenie nietykalności cielesnej, którego dopuścili się lewicowi aktywiści, zostało zgłoszone niezwłocznie na policję.

„Zadzwoniłem, myśląc, że jestem w państwie prawa” – opowiada Grygowski.

Po przyjeździe policji, sprawcy zostali zatrzymani i skuci kajdankami. Niedługo jednak trwała sprawiedliwość, ponieważ kiedy pojawił się tęczowy tłum, krzyczący: „Uwolnij Barabasza!”, funkcjonariusze Metropolitan Police – wiedzeni kłamliwymi oskarżeniami – jakoby Jakub Grygowski miał rzucać homofobiczne hasła – rozkuli ich, by zakuć w kajdanki faktyczną ofiarę zajścia.

„Za rzecz, której się rzekomo dopuściłem, grozi do 7 lat więzienia w Wielkiej Brytanii”

Za homofobię i szerzenie mowy nienawiści grozi w Wielkiej Brytanii do 7 lat pozbawienia wolności. Taka groźba zawisła nad Polakiem, którego okradziono, pobito, oraz publicznie zniesławiono, podając kłamstwa i rzucając oszczerstwa.

Całe szczęście, dzięki zbiórce crowdfundingowej, nagłośnionej między innymi przez portal Tomasza Sommera, NCzas!, udało się zebrać środki na pomoc prawną. W czasie dochodzenia przygotowawczego prawnicy reprezentujący Jakuba Grygowskiego odbyli spotkanie z sędzią oraz prokuratorem, na którym ustalono, że nie ma ewidentnych i wystarczających dowodów na postawione prezesowi partii KORWiN zarzuty.

Pomimo nagrań z prywatnych telefonów komórkowych, oraz przejętych przez policję nagrań z ambasady RP w Londynie, sprawę napastników również umożono, zapominając o całym zajściu: kradzieży flagi, pobiciu, zniesławieniu.

Zbiórka przeszła najśmielsze oczekiwania

Sukces, razem ze zrzutem ekranu wiadomości od prawnika, JAG ogłosił w mediach społecznościowych.

Źródło: Facebook/JakubAndrzejGrygowski
Źródło: Facebook/JakubAndrzejGrygowski

Podziękowania i słowa uznania dla wspierających za pomoc w zatrudnieniu najlepszego prawnika pojawiły się na platformie Facebook.

Źródło: Facebook/JakubAndrzejGrygowski
Źródło: Facebook/JakubAndrzejGrygowski

Pięć dni po pojawieniu się podziękowań, na profilu Jakuba Andrzeja Grygowskiego mogliśmy przeczytać o nadwyżce środków finansowych, które zostały na koncie po opłaceniu pomocy prawnej.

„Nie wykorzystaliśmy wszystkich pieniędzy, jednak nikt z nas nie ma zamiaru ich sobie przywłaszczyć.”

Prezes partii KORWiN w Wielkiej Brytanii ogłosił konkurs polegający na reakcjach na post, który wrzucił. Dany rodzaj reakcji podporządkowany był jednej z te ech wymienionych organizacji.

Finalnie, decyzją użytkowników portalu Facebook, pieniądze trafiły do Fundacja Kobiety Wolności i Niepodległości. 

Policja, mimo wszystko, nadal darzona szacunkiem w UK

Polacy mieszkający wiele lat w Zjednoczonym Królestwie zdążyli zauważyć, że policjant na ulicy był po to, by pomóc. „Jeżeli miało się jakiś problem, on (policjant – przyp KO) zawsze podpowiedział. Nawet, jeśli chodzi o te kwestie ideologiczne, o których tak często mówimy, nie występowało aż takie ograniczenie wolności słowa. Oczywiście tępiono rasizm, ale nie zamykano ust na taką skalę”.

Lecz pomimo przykręcania śruby przez system, pomimo pobić na protestach, czy jawnego opowiedzenia się brytyjskiej policji po stronie marksistów kulturowych, czy to przez loga wybrakowanej tęczy, czy faworyzowanie niektórych grup społecznych ponad inne poprzez klękanie przed murzynami i unoszenie w czysto komunistyczny sposób zaciśniętej pięści, Brytyjczycy nadal darzą szacunkiem samą instytucję policji.

UK: Burmistrz Londynu Zmiażdżony Pytaniami O Faworyzowanie BLM i Muzułmanów, oraz Potępienie Pokojowych Manifestacji Przywrócenia Wolności Obywatelskich [VIDEO]

„Policjantom mówiłem, że jedyne, co im się uda osiągnąć w tej sprawie, to to, że już nigdy nie zaufam brytyjskiemu policjantowi w żadnej, nawet najmniejszej sprawie” – skwitował sytuację JAG.

Miliony, których nie dostrzegają media głównego nurtu

Kolejnym tematem poruszonym w programie, było zniekształcanie rzeczywistości przez media głównego nurtu.

Pierwszy protest przeciwko odbieraniu wolności obywatelskich przez rząd Jej Królewskiej Mości, który odbył się w maju 2020 roku, nie był szczęśliwy dla redaktora Paradyzja.com.

„Byłem aresztowany po pierwszych 15 minutach”. Dziś jest dumny z protestu, który odbył się w minioną sobotę w Londynie, ponieważ widać różnicę. Na pierwszy anty-lockdownowy zryw, w maju 2020, przybyło zaledwie nie więcej niż 200 osób. Rok później, 30 maja 2021, był już milion.

Aresztowania w gestapowskim stylu [VIDEO]

„Panie Jakubie, skąd te szacunki, że to był milion”? – dopytał redaktor Matecki.

Zdaniem mediów brytyjskich, w miniony weekend w proteście wzięło udział nie więcej, niż kilka tysięcy osób. Niektóre łże-media, upadając w swoim kłamstwie, podawały, że protestujących były zaledwie setki. Zasadnym jest więc zapytać, skąd pewność, że druga strona nie idzie w kolejną skrajność i rozdmuchuje wydarzenia do niebotycznych kwot.

Metoda jest dosyć prosta. Można sobie porównać zdjęcia z helikopterów, czy z dronów, z minionego protestu, z dobrze oszacowanymi, odbywającymi się każdego roku, paradami tęczowych, wytłumaczył.

„I to jest jedyna dobra rzecz, dlaczego się odbyły, bo były dobrze szacowane” – dodaje z uśmiechem w kąciku ust Grygowski. Porównując zagęszczenie ludzi na ulicach z obu nagrań, możemy rzeczywiście wywnioskować, ile tam faktycznie było osób.

Rząd uznał, że ludzie się zgodzą, więc wprowadził faszyzm

Zdaniem gościa Marka Mateckiego, gdyby ludzie się nie zgodzili na wprowadzanie obostrzeń, to rząd by ich nie uskuteczniał. „Gdyby ludzie wyszli od razu tłumnie na ulice, albo rząd wiedziałby, że jest taka możliwość… albo, wyszliby w momencie nadania tych wszystkich obostrzeń, to nie żylibyśmy od półtora roku w tym chaosie, w tym dziwnym świecie, w ogóle niezrozumiałym”.

„Jak Pan porozmawia z przeciętnym Brytyjczykiem mieszkającym sobie beztrosko przez lata, on uważa, że jest wolnym człowiekiem. A to, że rząd od czasu do czasu powie mu, co ma zrobić, a czego nie, to On grzecznie przyklaśnie i powie – Dziękuję, Panie Rządzie, że robisz dla mojego dobra tak dużo”.

UK: 75% Brytyjczyków powyżej 18 roku życia już zaszczepione. Połowa dorosłych otrzymała obie dawki.

Grygowski zaznacza, że największym problemem Brytyjczyków jest to, że nigdy nie zaznali socjalizmu, czy komunizmu, które my zwalczaliśmy, próbując wyplenić przez długie lata. „Oni po prostu nie zauważyli jeszcze, że żyją w faszyzmie”.

„Nie kocham Jezusa, on jest niebinarny, chodzi w sukienkach”

Rozmowa poruszyła również wątek marksizmu kulturowego i tęczowej indoktrynacji w szkołach podstawowych Wielkiej Brytanii. Dzieci dowiadują się od nauczycieli, że Jezus był biseksualnym i niebinarnym zapewne nie-Bogiem. Mało tego, jak się miała przekonać o stopniu zindoktrynowania swoich dzieci jedna z Brytyjek „Jezus jest niebinarny, bo chodził w sukienkach” – opowiadało o tym, czego się nauczyło w szkole kilkuletnie dziecko.

UK: Tęczowa indoktrynacja w szkole podstawowej. “Jezus jest bi i niebinarny”. Nauczyciele wdrażają marksistowską matrycę WHO? [VIDEO]

„Jeszcze smutniejsze jest to, że nie wszyscy rodzice zdają sobie z tego sprawę” -wyjaśnia Jakub Grygowski.

Rodzice dzieci uczęszczający do brytyjskich szkół, nie bardzo mają pojęcie, czego uczą się na zajęciach ich pociechy. Brytyjczycy nie przynoszą książek i zeszytów do domu, jak robią to dzieci w Polsce. Nierzadko nauczyciele ze zdziwieniem patrzą, kiedy polscy rodzice pytają o to, co było na zajęciach w szkole.

„Jedyną ucieczką z tej sytuacji jest edukacja domowa, do której bardzo łatwo przystąpić.” – do czego sam zachęca wszystkich rodziców JAG.

Podsumowując, red. Matecki zapytał – Panie Jakubie, nie spodziewał się Pan, że jedzie Pan do takiego właśnie kraju, kilka lat temu, że to w tę stronę pójdzie?

Nie spodziewałem się, że będzie aż tak źle, ale oczywiście nie miałem wielkich złudzeń. Ja wiedziałem, gdzie jadę i na jak długo. Cały czas mam plan powrotu do Polski i cały czas go realizuję. Nie mam zamiaru tutaj zostawać.” – skwitował redaktor portalu Paradyzja. com, Jakub Andrzej Grygowski.

Całość nagrania, w którym poruszone zostało o wiele więcej tematów, dostępna jest w linku:

2 KOMENTARZE

Leave a Reply