We wtorek w całym kraju protesty w obronie wolności mediów

W kilkudziesięciu miastach Polski odbędą się we wtorek manifestacje pod hasłem "Wolne media, wolni ludzie", w których wezmą udział m.in. dziennikarze, społecznicy i liderzy partii opozycyjnych. "Nie ma zgody na ograniczanie wolności słowa w Polsce "- podkreśla szef KOD Jakub Karyś.

We wtorek w całym kraju protesty w obronie wolności mediów

W kilkudziesięciu miastach Polski odbędą się we wtorek manifestacje pod hasłem „Wolne media, wolni ludzie”, w których wezmą udział m.in. dziennikarze, społecznicy i liderzy partii opozycyjnych. „Nie ma zgody na ograniczanie wolności słowa w Polsce „- podkreśla szef KOD Jakub Karyś.

W zeszły piątek sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu przyjęła projekt PiS zmian w ustawie o radiofonii i telewizji, który – zdaniem części mediów, ekspertów i opozycji – wymierzony jest w Grupę TVN, ma bowiem skłonić amerykańskiego udziałowca koncernu, firmę Discovery do sprzedaży akcji i wycofania się z inwestycji na polskim rynku medialnym. Choć nie jest to jeszcze przesądzone, to Sejm może kontynuować prace nad projektem w najbliższą środę.

Dlatego we wtorek kilkanaście formacji i stowarzyszeń, m.in. Komitet Obrony Demokracji, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Towarzystwo Dziennikarskie, Ogólnopolski Strajk Kobiet i stowarzyszenia prawnicze, organizuje w całej Polsce wspólną akcję protestacyjną.

Amerykańscy senatorowie grożą i pouczają Polskę w sprawie projektu noweli ustawy medialnej

„Sprzeciwiamy się ustawie, która de facto likwiduje wolność słowa i wolne media w Polsce, naruszając art. 54 konstytucji, gwarantujący każdemu wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji” – podkreślił w rozmowie z PAP szef Komitetu Obrony Demokracji Jakub Karyś. „Dokonuje się na naszych oczach próba zamachu na wolne media, nie ma na to obywatelskiej zgody ” – dodał.

Manifestacje rozpoczną się o godz 18.00 w kilkudziesięciu miastach w całej Polsce. Największa z nich spodziewana jest przed Sejmem, gdzie oprócz przedstawicieli mediów i organizacji pozarządowych, wezmą udział także parlamentarzyści głównych sił opozycyjnych, w tym: Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, PSL i Polski 2050. „Będziemy uczestniczyć w protestach w całym kraju, ale oczywiście, z uwagi na to, że w środę zbiera się Sejm, najwięcej nas będzie w Warszawie” – potwierdził w rozmowie z PAP rzecznik PO Jan Grabiec.

Podobne deklaracje wygłosili szef klubu Lewicy Krzysztofa Gawkowski i przewodnicząca koła Polski 2050 Hanna Gill-Piątek. „Polskie Stronnictwo Ludowe, podobnie jak cała opozycja i część koalicji rządzącej – mam tu na myśli Porozumienie Jarosława Gowina – protestuje przeciwko takiemu traktowaniu mediów. Wyrażaliśmy i w dalszym ciągu będziemy wyrażać swój sprzeciw w tej sprawie” – zapewnił z kolei poseł PSL Krzysztof Paszyk.

Podczas stołecznej manifestacji głos mają zabrać m.in. dziennikarze, przedstawiciele środowisk prawniczych, obywatelskich i politycy. Szczegóły w tej sprawie mają zostać zaprezentowane w poniedziałek na konferencji prasowej. Wcześniej tego dnia organizatorzy protestów mają się spotkać z liderem PO Donaldem Tuskiem. Niewykluczone, że były premier także zabierze głos przed Sejmem, choć nie jest to jeszcze przesądzone.

TVN nie wypłaca gaż aktorom? Prokuratura zbada sprawę

Wtorkowe manifestacje organizuje wspólnie kilkanaście stowarzyszeń i ugrupowań

Oprócz KOD, HFPC, Strajku Kobiet i Towarzystwa Dziennikarskiego, także: Akcja Demokracja, Obywatele RP, Kongres Obywatelskich Ruchów Demokratycznych, Stowarzyszenie Imienia Tadeusza Mazowieckiego, Grand Press Found, Stowarzyszenie Sędziów Polskich IUSTITIA, Stowarzyszenie Sędziów „Themis”, Stowarzyszenie Prokuratorów „Lex super omnia”, Stowarzyszenie Adwokackie „Defensor Iuris” i Partia Zieloni.

Przeciwko zmianom w ustawie medialnej protestują także Amerykanie. W środę grupa tamtejszych senatorów (Demokratów i Republikanów) we wspólnym oświadczeniu ostrzegła polski rząd, iż uchwalenie nowelizacji może negatywnie odbić się na relacjach biznesowych, handlowych i obronnych Polski i USA. Senatorowie wyrazili też w swym oświadczeniu zaniepokojenie „erozją demokracji” dokonywaną przez polski rząd, która – w ich ocenie – przejawia się ostatnio poprzez „wysiłki zmierzające do podważenia niezależnych mediów”.

Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (PiS) odnosząc się do listu senatorów, zapewnił, że projekt zmian w ustawie o radiofonii i telewizji w niczym nie zagraża funkcjonowaniu TVN. „Nie mamy zamiaru uszczuplać amerykańskich interesów” – dodał polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Od lutego zeszłego roku na rozpatrzenie przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji czeka wniosek o przedłużenie koncesji na nadawanie dla TVN24. Obecna koncesja stacji wygasa 26 września br.

Leave a Reply