W Warszawie odbywa się dzisiaj protest przeciwników lockdownu. Tysiące Polaków zebrało się ponownie, by stawić opór absurdalnym obostrzeniom wprowadzanym przez rząd Mateusza Morawieckiego. Wśród protestujących jest wielu działaczy, polityków i sympatyków Konfederacji. Michał Jelonek związany z tym ugrupowaniem udostępnił nagranie pokazujące brutalne zatrzymanie mężczyzny podczas protestu.

„Władza działająca nielegalnie, kryminalnie, bez podstaw prawnych odbiera Polakom kolejno wszystkie ich podstawowe wolności” – mówił poseł Grzegorz Braun podczas swojego przemówienia.

„Wykreśla się wolność zgromadzeń. Wyrzuca się do kosza wielosetletnią tradycję cywilizowanego prawa. Wczoraj, na godzinę przed północą rozporządzeniem ministerialnym zostali skierowani do aresztu domowego 70-latkowie plus” – zaznaczył polityk.

Janusz Korwin-Mikke, prezes Partii KORWiN apelował do policji, aby nie działała bezprawnie wystawiając mandaty za brak maseczek. Grzegorz Braun natomiast podkreślił, że trwający protest jest „pokojową manifestacją państwowców”. Poprosił również policjantów, żeby się „zrelaksowali”.

Apele polityków nie dały jednak wiele. Policja w Warszawie chętnie używała pałek i gazu przeciw demonstrującym Polakom.

Jedno z brutalnych zatrzymań udostępnił na swoim profilu w serwisie Twitter, Michał Jelonek – dziennikarz związany z Konfederacją.

„Relacjonuję protest antycovid w Warszawie. Policja brutalnie zatrzymuje ludzi, którzy nie atakują funkcjonariuszy, co doskonale widoczne jest w moim materiale. Zatrzymanemu służę pomocą nagraniem jako dowód w sprawie” – napisał Jelonek pod nagraniem.

W tym samym czasie w Warszawie odbywał się również protest feministek, które sprzeciwiają się orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, który w czwartek zawyrokował, że mordowanie nienarodzonych dzieci z wrodzonymi wadami jest niezgodne z konstytucją.

Tomasz Kalinowski ze stowarzyszenia Marsz Niepodległości zauważa, że feministek i lewicowych bojówkarzy nikt nie próbował niepokoić, natomiast protest Polaków walczących o resztki wolności jest brutalnie pacyfikowany przez służby państwowe.

„Marsz Feministek przechodzi przez centrum Warszawy spokojnie, a niewielkie zgromadzenie przeciw obostrzeniom jest pacyfikowane przez pałki i gaz. Serio tak ma to wyglądać”? – pyta Kalinowski na Twitterze.

Leave a Reply