W sobotę inscenizacja Bitwy pod Grunwaldem. Bezpłatnych parkingów nie będzie

W sobotę o godz. 15 po dwuletniej pandemicznej przerwie odbędzie się inscenizacja bitwy pod Grunwaldem. Na pole bitwy wyjdzie blisko dwa tysiące rekonstruktorów w strojach stylizowanych na średniowieczne, ich zmagania będzie oglądać kilkadziesiąt tysięcy widzów. Policja prosi, by pilnować dzieci i uważać na kieszonkowców. Organizatorzy uprzedzają też, że bezpłatnych parkingów nie będzie.

Inscenizacja bitwy pod Grunwaldem, Fot. PAP/Tomasz Waszczuk
Inscenizacja bitwy pod Grunwaldem, Fot. PAP/Tomasz Waszczuk

W sobotę o godz. 15 po dwuletniej pandemicznej przerwie odbędzie się inscenizacja bitwy pod Grunwaldem. Na pole bitwy wyjdzie blisko dwa tysiące rekonstruktorów w strojach stylizowanych na średniowieczne, ich zmagania będzie oglądać kilkadziesiąt tysięcy widzów. Policja prosi, by pilnować dzieci i uważać na kieszonkowców. Organizatorzy uprzedzają też, że bezpłatnych parkingów nie będzie.

Stoczona na tzw. Polach Grunwaldu między wsiami Łodwigowo, a Stębark bitwa z 15 lipca 1410 roku przeszła do historii jako Bitwa pod Grunwaldem. Starły się wówczas wojska polsko-litewskie z wojskami krzyżackimi i ich zaciężnymi. Bitwa była sromotną klęską wojsk zakonnych, poległ m.in. wielki mistrz Ulryk von Jungingen i jego współpracownicy.

Bitwa ta nie przyniosła politycznego rozstrzygnięcia sporów między Polską, a Zakonem (te skończyły się dopiero w 1525 roku, gdy nastąpiła sekularyzacja zakonu), ale przeszła do historii Polski jako jedna z najważniejszych wiktorii polskiego oręża, propagandowo wykorzystywano ją zwłaszcza w okresie zaborów – powstał wówczas m.in. słynny obraz Matejki, Sienkiewicz napisał „Krzyżaków”, a z inicjatywy Paderewskiego w Krakowie odsłonięto pomnik grunwaldzki, na otwarciu którego po raz pierwszy wykonano „Rotę”.

Od 1997 roku miłośnicy średniowiecza w połowie lipca ściągają na Pola Grunwaldu – rozbijają obozy, w których starają się żyć tak, jak w średniowieczu, a w sobotę najbliższą dacie bitwy wykonują jej inscenizację. Popularność widowiska jest ogromna, walki rycerzy ogląda co roku kilkadziesiąt tysięcy osób; jest to jedna z największych bezpłatnych plenerowych imprez w kraju. Towarzyszy jej jarmark rękodzieła i szereg rozrywek.

W tym roku inscenizacja bitwy rozpocznie się o godzinie 15.00. Aby zdążyć na czas warto wyjechać ze sporym zapasem czasowym, bo od lat na wąskich drogach dojazdowych do Stębarka tworzą się zatory. Trzeba też zwracać na zmianę organizacji ruchu, która będzie obowiązywała od godz. 6 rano w sobotę go godz. 6 rano w niedzielę.

Policja poinformowała, że do miejsca inscenizacji bitwy będzie można dojechać kilkoma trasami: od strony Olsztyna i Warszawy trasą nr 7, a następnie drogą wojewódzką 537 od miejscowości Pawłowo.

Z „siódemki” od strony Ostródy można dojechać drogami wojewódzkimi do Rychnowa i Frygnowa, a potem trasą powiatową do Grunwaldu. Drogą wojewódzką do Frygnowa można dojechać też od strony Lubawy i Iławy (dojazd do miejscowości Samin drogą wojewódzką 542 od strony Działdowa, dalej drogą powiatową 1266 N w okolice Grunwaldu).

Tak, jak w latach ubiegłych, na trasie Grunwald – Łodwigowo – Stębark – Grunwald będzie obowiązywał ruch jednokierunkowy. Będą informowały o tym tablice ustawione w tych miejscowościach. Przy tej trasie zlokalizowana jest większość parkingów – głównie w okolicy Pól Grunwaldu, ale także w miejscowości Stębark.

Policja apeluje, by kierowcy zarówno samochodów, jak i motocykli bezwzględnie stosowali się do poleceń policji i służb porządkowych.

Auta należy parkować wyłącznie na wyznaczonych parkingach (przygotowano kilkanaście tysięcy miejsc parkingowych dla samochodów osobowych i około 100 miejsc parkingowych dla autokarów). „Nie szukajcie Państwo bezpłatnych parkingów, gdyż takich nie będzie!” – zapowiedzieli organizatorzy.

Dla pieszych wydzielono trakty zarówno do parkingów, jak i najbliższych miejscowości.

Policja apeluje także, aby rodzice pilnowali dzieci, bo te w tłumie łatwo się gubią. „Policjanci, pracownicy ochrony, czy też zwykli ludzie, często mają trudność z porozumieniem się z dzieckiem, gdyż często jest ono zapłakane, roztrzęsione i przede wszystkim przerażone” – przyznają mundurowi.

Proponują gotowe rozwiązania, żeby ułatwić im pracę oraz oszczędzić nerwów rodzicom i płaczu dzieciom. „Bardzo pomocne w takich sytuacjach mogą być opaski z danymi kontaktowymi do rodziców. W przypadku braku takiej opaski prosimy o wyposażenie dzieci w karteczki z podstawowymi informacjami tj.: imieniem dziecka oraz numerem telefonu opiekunów. Najprostszym rozwiązaniem może być wypisanie dziecku na ręku jego imienia i numeru telefonu do opiekunów” – napisali policjanci.

Ważne jest, żeby rodzice spokojnie wytłumaczyli dzieciom, co mają zrobić, gdy jednak gdzieś się zawieruszą. „Przed podróżą proszę porozmawiać z dzieckiem, aby w sytuacjach kryzysowych kierowało się do namiotu Policji ustawionego na wzniesieniu, w okolicach pomnika grunwaldzkiego” – apelują w komunikacie skierowanym do uczestników imprezy.

Policjanci przypominają też, by pilnować dokumentów, kluczyków, pieniędzy – plecaki nosić przed sobą, pilnować torebek i saszetek. Sposobem na uniknięcie korków w drodze powrotnej jest wyjazd nieco późniejszy, niż bezpośrednio po bitwie.

Leave a Reply