Usunięcie Rosji z systemu SWIFT zbliży ją jeszcze bardziej do Chin

Stany Zjednoczone zagroziły odcięciem Rosji od systemu bankowego SWIFT, aby uniemożliwić jej inwazję na Ukrainę. Zrujnowałoby to rosyjską gospodarkę, zbliżając kraj do Chin.

Usunięcie Rosji z systemu SWIFT zbliży ją jeszcze bardziej do Chin

Stany Zjednoczone zagroziły odcięciem Rosji od systemu bankowego SWIFT, aby uniemożliwić jej inwazję na Ukrainę. Zrujnowałoby to rosyjską gospodarkę, zbliżając kraj do Chin.

Society for Worldwide Interbank Financial Telecommunication (SWIFT), założone w 1973 roku, to platforma komunikacyjna używana przez banki, domy maklerskie i instytucje finansowe do przetwarzania płatności w różnych krajach. Każdego roku SWIFT przesyła około 10 miliardów wiadomości między 11 000 instytucjami finansowymi, w ponad 200 krajach i terytoriach, przetwarzając biliony dolarów w płatnościach.

Putin i Xi
Putin i Xi

System SWIFT podlega prawu belgijskiemu i europejskiemu i jest nadzorowany przez banki centralne grupy G10. Dlatego SWIFT nie byłby zobowiązany do spełnienia wymagań USA, ale Waszyngton może wywierać presję na platformę, tak jak zrobił to w 2012 roku, kiedy Stany Zjednoczone chciały usunąć irańskie banki z powodu sankcji gospodarczych.

Stany Zjednoczone mają ogromny wpływ na SWIFT, ponieważ prawie 80 procent światowego handlu odbywa się w dolarach, a większość tych dolarów przechodzi przez SWIFT, aby zostać rozliczona w amerykańskich bankach. Aby przekonać SWIFT do przestrzegania przepisów, Stany Zjednoczone muszą jedynie zagrozić, że usuną z systemu własne banki.

Stany Zjednoczone nie są jedynym krajem, który poprosił o usunięcie Rosji. W 2014 roku Wielka Brytania zaproponowała europejskim przywódcom wyłączenie Rosji ze SWIFT. W kwietniu 2021 r. Parlament Europejski przyjął rezolucję o zamknięciu rosyjskiego dostępu do SWIFT w przypadku inwazji jej wojsk na Ukrainę.

Kiedy Rosja stanęła w obliczu odcięcia od SWIFT w 2014 roku, ówczesny premier Dmitrij Miedwiediew zagroził, że będzie to „wypowiedzenie wojny”. Powodem, dla którego zajął tak surowe stanowisko, jest to, że rosyjska gospodarka zostałaby zrujnowana, gdyby nie miała już dostępu do międzynarodowej platformy finansowej. Prowadzenie międzynarodowego biznesu przez Rosję byłoby prawie niemożliwe, ponieważ nie byłoby możliwości przesyłania danych przez granice.

Kiedy Iran został usunięty z SWIFT, kraj ten doświadczył trudności, ale nie katastrofy, ponieważ był tylko częściowo związany z gospodarką światową.

Rosja z kolei silniej odczułaby te skutki, z powodu jej większej integracji z systemem. Rosja zasadniczo nie byłaby w stanie sprzedawać swoich głównych produktów eksportowych –  ropy i gazu ziemnego. Rubel by spadł, a kraj doznałby masowego odpływu kapitału. Były minister finansów Aleksiej Kudrin prognozuje, że utrata dostępu do SWIFT może obniżyć PKB Rosji o 5 proc.

A. Kudrin
A. Kudrin

Chociaż Rosja jest zależna od SWIFT, ma kilka opcji, aby złagodzić cios, gdyby została wykluczona z systemu. Kiedy Rosja najechała Ukrainę w 2014 roku, Stany Zjednoczone zagroziły odcięciem jej od SWIFT. W związku z tym Kreml wezwał do rozwoju krajowej platformy finansowo-komunikacyjnej. System przekazywania wiadomości finansowych (SPFS), rosyjski odpowiednik SWIFT, obejmuje ponad 400 banków członkowskich w byłych republikach radzieckich, które obsługują ponad 20 procent transakcji krajowych.

Rosyjski system jest daleki od zastąpienia SWIFT. Tam, gdzie SWIFT działa 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, SPFS działa tylko od poniedziałku do piątku, w normalnych rosyjskich godzinach pracy. Dodatkowo rozmiar wiadomości jest znacznie mniejszy. Teoretycznie SPFS mógłby zostać rozszerzony i można by zaprosić do przyłączenia kolejne kraje, ale to zajęłoby lata, a Rosja mogłaby w międzyczasie doświadczyć ogromnych zakłóceń gospodarczych.

Od 2015 r. Chiny również opracowują  alternatywę dla SWIFT, zwaną transgranicznym systemem płatności międzybankowych (CIPS), która, jak liczyły, pomoże umiędzynarodowić juana.

CIPS może być kolejną możliwością dla Rosji. Ze względu na większe znaczenie gospodarcze Chin, juan może być bardziej opłacalną opcją niż rubel w handlu trans granicznym. Jednak obecnie juan stanowi jedynie 2 proc. międzynarodowych transakcji finansowych, a CIPS to tylko 0,3 procent wielkości SWIFT. Możliwe, że te dwa systemy mogłyby współpracować; ale jak dotąd 23 rosyjskie banki dołączyły do ​​CIPS, podczas gdy tylko jeden chiński dołączył do SPSF.

Inną możliwością dla Rosji jest cyfrowy rubel, który ma zostać wprowadzony na rynek w 2022 roku. Ta opcja jest również błędna, ponieważ chociaż waluta może z łatwością przepływać przez granice, będzie równie słaba i niestabilna jak rubel fizyczny. Kraje znajdujące się poza sferą USA, takie jak Iran czy Wenezuela, mogą akceptować niektóre płatności w walutach innych niż dolary, ale nawet te kraje nie chciałyby ryzykować transakcji w niestabilnej walucie. Ponadto prawo USA nie rozróżnia walut fizycznych i cyfrowych, jeśli chodzi o sankcje.

Według Dmitrija Dolgina, głównego ekonomisty ING Banku w Rosji, „Każda transakcja pieniężna, która ma miejsce na świecie z udziałem dolarów amerykańskich, jest w pewnym momencie rozliczana przez bank amerykański”. W 2019 roku prezydent Rosji Władimir Putin i przywódca Chin Xi Jinping zgodzili się znaleźć sposób na obejście zarówno dolara amerykańskiego, jak i zdominowanego przez USA systemu SWIFT. Opcje, które omawiały oba kraje, obejmują dedolaryzację, cyfryzację juana oraz alternatywne systemy rozliczeń finansowych i przesyłania wiadomości, takie jak CIPS.

Do 2019 roku Rosja pozbyła się około połowy swoich dolarów i zwiększyła swoje zasoby juanów do 15 procent swoich rezerw. Pracując nad wyeliminowaniem dolara z dwustronnej wymiany handlowej, oba kraje zdołały zmniejszyć tę liczbę do 46 procent w 2020 r. Rosja zwiększyła swoje udziały w euro i rozszerza wykorzystanie euro w międzynarodowych transakcjach handlowych.

Jednak nawet euro nie może zastąpić dolara jako podstawowej waluty międzynarodowej, ponieważ dolar ma trzy zalety, których nie oferuje żadna inna waluta. Po pierwsze, dolar generalnie pozostaje stabilny w obliczu inflacji. Po drugie, żaden kraj nie może dorównać wielkością rynku USA ani wielkością amerykańskiej waluty. I wreszcie, amerykańskie rynki finansowe są głębokie, płynne i przejrzyste.

Problemem dla Chin i Rosji jest to, że rząd USA może odmówić każdemu podmiotowi dostępu do handlu i rozliczeń w dolarach. Stany Zjednoczone mogłyby umieścić na czarnej liście duże rosyjskie banki i rosyjskie suwerenne fundusze majątkowe, co zasadniczo uniemożliwiłoby Rosji prowadzenie transakcji w dolarach. Rosja mogłaby zacząć używać euro, ale nawet transakcje denominowane w euro muszą przechodzić przez SWIFT. I znowu, Stany Zjednoczone mają znaczny wpływ na SWIFT, ponieważ rozliczenia w dolarach amerykańskich stanowią 79,5% międzyregionalnych transakcji walutowych.

Gdyby Stany Zjednoczone zdołały przekonać Europejczyków do odcięcia Rosji od SWIFT, skutki dla Rosji byłyby druzgocące. Oprócz potencjalnego wywołania wojny, doszłoby do poważnych strat ubocznych dla instytucji finansowych innych państw. Niemcy poniosą straty gospodarcze z powodu ilości interesów, jakie prowadzą z Rosją. Amerykańskie banki również odniosłyby duży cios, ponieważ przetwarzają większość transakcji SWIFT. Europa ucierpi również dlatego, że jest uzależniona od ropy naftowej i gazu ziemnego z Rosji.

Rosja jest drugim dostawcą ropy naftowej dla Chin, a także głównym dostawcą gazu ziemnego i węgla. Nawet jeśli Rosja zostanie usunięta ze SWIFT, oba kraje najprawdopodobniej znajdą sposób na kontynuowanie handlu. To sprawi, że Rosja będzie jeszcze bardziej uzależniona gospodarczo od Chin, co wepchnie ją głębiej w chińską orbitę interesów.

Leave a Reply