W amerykańskim stanie Tennessee trwa procedowanie prawa, które ma dać biologicznym ojcom możliwość zablokowania aborcji swego dziecka. Taki zakaz zamordowania swego nienarodzonego dziecka mieliby otrzymywać sądownie.

Do obu izb Zgromadzenia Ogólnego (Kongres Stanowy) Tennessee trafił projekt przygotowanej przez polityków partii Republikańskiej ustawy o ochronie życia poczętego. Dawałaby ona ojcu możliwość zakazania kobiecie, z którą spodziewa się dziecka, dokonania aborcji. Zakaz miałby formę środka sądowego zobowiązującego osobę do wykonania lub zaprzestania wykonywania określonej czynności.

W ciągu czternastu dni od złożenia wniosku o zakaz w sądzie odbędzie się rozprawa sądowa, podczas której obie strony będą przedstawiać swoje racje i dowody.

Aby wystąpić o nakaz, musi istnieć „rozsądne prawdopodobieństwo”, że kobieta będzie chciała aborcji. Mężczyzna musi być biologicznym ojcem nienarodzonego dziecka. Musi również „dobrowolnie uznać ojcostwo, które nie będzie podlegać już unieważnieniu”. Ojciec nie będzie musiał przedstawiać jako dowodu testu DNA.

– Jeżeli mężczyźnie uda się udowodnić w sądzie, że jest ojcem, biologicznym ojcem, to ma prawo do tego, by decydować co dzieje się z jego synem lub córką – powiedział senator Mark Pody w rozmowie ze stacją Fox News17.

W sprawach spornych, gdy ktoś inny również będzie twierdził, że jest ojcem, odbędzie się normalne ustalanie ojcostwa.

Kobieta, która mimo zakazu zamordowałaby swe nienarodzone dziecko, może podlegać sankcjom karnym i być pozwana w trybie cywilnym.

Przeciwko projektowi lobbuje największa na świecie sieć zakładów aborcyjnych Planned Parenthood. „Osoba w ciąży musi mieć pełną kontrolę nad swoim ciałem i ciążą. To jest niekonstytucyjna, obraźliwa i niebezpieczna ustawa” – mówi agencji AP Francie Hunt dyrektorka oddziałów katowni rozszarpujących nienarodzone dzieci na strzępy w Tennessee.

Leave a Reply