Zagorzali antysemici twierdzą, że elity żydowskie chcą wysiedlić Polaków z ojczyzny, gdyż nie są godni mieszkać na tym terytorium. Nie wiem, czy podobne sformułowanie rzeczywiście padło, ale wiem, że gdyby do tego doszło, to my będziemy za to ponosić winę, a nie Żydzi.
Jak to powiedział jeden z historyków, nie było w historii Imperium, które upadło w wyniku najazdu wrogów. Zawsze przyczyną był kryzys wewnętrzny, który najeźdźcy potrafili wykorzystać.
Takim imperium była Rzeczpospolita Obojga Narodów. Upadła, nie dlatego że byliśmy słabi, tchórzliwi czy pozbawieni talentów; ale dlatego, że rywalizacja o zaszczyty i bogactwa była ważniejsza od publico bono.
Wychowałem się w czasach komuny. Widziałem dekady Gierka i Jaruzelskiego, i mimo iż rządzący lojalnie wykonywali polecania Wielkiego Brata ze wschodu, to zawsze odnosiło się wrażenie, że starają się wywalczyć maksimum możliwej do osiągnięcia niezależności.
Niestety nie ma takich skojarzeń co do rządów trzech ostatnich dekad. Wprawdzie formalnie jesteśmy krajem niepodległym, ale działanie kolejnych ekip rządowych wskazują raczej na fakt, że są ekipą kompradorów dbających o obce interesy, niż o dobro kraju. Niczym w starej piosence. ” Wy nam paciorki, my wam banana.”
Byłem świadkiem, jak wycinano kolejne branżę w których mieliśmy silną pozycję. Postkomunistyczny przemysł elektroniczny i informatyczny, które wprawdzie wymagały doinwestowania, ale na pewno nie likwidacji; Olimpus, Malma, Stocznia Szczecińska. Nazwy i branże wycięte zręcznym podpisem urzędników można mnożyć.
Ostatnią ofiarą gorliwości kompradorskich elit stało się rolnictwo. Przecież wiadomo, że polscy podludzie mają grzecznie pracować za grosze w Nowej Europejskiej Rzeszy, a nie gromadzić bogactwo w kraju. Nie mogą być nie tylko obrzydliwe bogaci, ale nawet samodzielni finansowo. Podczłowiek z Polski ma grzecznie stać po zasiłek, wykonywać polecenia, a nie samodzielnie myśleć lub nie daj Boże samodzielnie się dorobić.
Narzędziem do niszczenia tej części naszej gospodarki jest ustawa o ochronie zwierząt, nazywana piątką Kaczyńskiego, albo piątką przeciwko rolnikom. Ustawa uchwalona w pośpiechu, bez dyskusji społecznej, bez analizy skutków prawnych i społecznych
Przede wszystkim jest to ustawa antywolnościowa. Pozwala na wtargnięcie na prywatną posesję aktywistów deklarujących się jako obrońcy praw zwierząt w ochronie, co więcej policja ma pilnować ich bezpieczeństwa. Przypomina to zupełnie czasy Generalgubernatoschaft i Bieruta, gdy najpierw walczono z polskością, a potem wieś rozkułaczono. Co więcej, okres II wojny światowej oraz wojny domowej epoki bierutowskiej, oprócz działań władz okupacyjnych, struktur państwa komunistycznego oraz państwa podziemnego; to także okres terroru zwykłych rabusiów. Gangów szabrowników, maruderów Armii Czerwonej, dezerterów Wehrmachtu, band UPA. Dziś nasza, rzekomo demokratyczna władza chce zafundować podobny los. Już pod jurysdykcją dotychczasowej ustawy doszło do rabunku bydła w asyście policji przez organizację „ekologiczną”, które zostało wysłane do rzeźni. W nowych warunkach ma to być norma.
Nowa ustawa zakazuje uboju halal i kosher. Może wyda wam się ciekawe, ale miałem okazję rozmawiać z niemieckimi aktywistami praw zwierząt. Oni mówili z przerażeniem, nie o zabijaniu rytualnym, ale o przemysłowym mordowaniu w rzeźniach. Takie stanowisko przedstawił mi na przekład mój bezpośredni przełożony, wychowany w rodzinie z myśliwskimi tradycjami, który nie uważał, że nie mamy prawa zabijać zwierząt. Przestał jeść mięso w proteście przeciwko Massenschlacht.
Dla polskiej gospodarki ubój muzułmański i żydowski to 30% produkcji wołowiny i 40% produkcji drobiu. To likwidacji licznych miejsc pracy i dodatkowe cierpienia dla zwierząt, które będą musiały jechać do rzeźni w Czechach lub w Niemczech.
Największą uwagę przykuwa hodowla zwierząt futerkowych. Dzisiaj zajmuje się tym 1118 przedsiębiorstw stanowiących podstawę zatrudnienia ponad 7000 osób bezpośrednio przy produkcji, a włączając w to również szereg firm kooperujących daje to liczbę ponad 15 000 miejsc pracy, które dzięki zapobiegliwości Wodza Narodu i jego kota zostaną zlikwidowane.
Największą zaletą ferm zwierząt futerkowych jest bioutylizacja odpadów mięsnych i rybnych. Zamiast kosztowej utylizacji przemysłowej, uciążliwej dla środowiska i stanowiącej dochód dla przedsiębiorstw zza granicy powstają odchody, które są używane jako nawóz.
Efektem zakazu uboju halal i kosher oraz likwidacji ferm norek i lisów będzie znaczny cen wzrost cen produktów mięsnych i rybnych. Owszem w pierwszym okresie zobaczy spadek cen wynikający z nadpodaży, ale wzrost kosztów przetwórstwa i konieczność ściągania mięsa zza granicy spowoduje znaczny wzrost cen, nawet ponad dwukrotność obecnych.
W ciągu ostatnich 20 lat Polska stopniowo staje się śmietnikiem. Ten proces nabrał znacznego przyspieszenia pod rządami podwładnych towarzysza Jarosława. Po zamknięciu Chin staliśmy alternatywnym wysypiskiem śmieci dla świata.
Nie wiem czy zdanie, które napisałem na wstępie jest prawdziwe. O ile padło, nie wiem, czy było wynikiem prawdziwych przemyśleń, demencji starczej, czy poczucia wszechwładzy bogaczy, ale jeśli padło, to musze przyznać, że jego autor ma rację.
Jeśli zgadzamy się na niszczenie naszej ojczyzny, niszczenie przyrody i zamienianiu kraju w wysypisko śmieci; jeśli pozwalamy, by rabunkowa gospodarka rujnowała nasze otoczenie; to nie jesteśmy godni naszego kraju.
Jeśli wybieramy od 30 lat rządy nieudaczników, którzy za niewielki zagranicznych jurgielt gotowi są pogrzebać każdą polską inicjatywę i sprzedajemy naszą wolną za miskę soczewicy; to możemy być jedynie wygnańcami skazanymi na wieczną tułaczkę i rolę niewolników na dworach narodów rozumnych.

Leave a Reply