Uniopoślica Sylwia Spurek marzy o akcyzie na mięso. Czy jest na sali psychiatra?

Uniopoślica Sylwia Spurek kolejny raz zabłysnęła mądrością na Twitterze. Tym razem proponuje wprowadzenie akcyzy na mięso.

Uniopoślica Sylwia Spurek kolejny raz zabłysnęła mądrością na Twitterze. Tym razem proponuje wprowadzenie akcyzy na mięso.

Jej zdaniem mięso należy potraktować tak, jak państwo robi w przypadku papierosów czy alkoholu. Polityk chce obłożenia go akcyzą.

Pieniądze z nowego podatku miałyby pokryć koszty „leczenia chorób spowodowanych spożywaniem mięsa”.

„To, co jemy, nie jest prywatną sprawą. Papierosy, alkohol i benzyna są opodatkowane akcyzą. Teraz czas na podatek od mięsa, który pokryje koszty leczenia chorób spowodowanych spożywaniem mięsa i mleka oraz koszty szkód środowiskowych. #PodatekodMiesa” – pisze w swym nonsensownym wpisie Spurek.

Odpisał jej Rafał Ziemkiewicz

Oraz wielu innych internautów, m.in. znana działaczka Partii KORWiN, Alicja Grubba.

Alicja Grubba zebrała też prześmiewcze komentarze w jednym ze swoich wpisów. „Spurek i jej ukryte odpowiedzi” – napisała działaczka z partii Janusza Korwin-Mikkego.

Całe szczęście, że raczej nikt – lub bardzo niewielu – bierze na poważnie zaburzenia emocjonalne uniopoślicy Spurek.

Leave a Reply