UK: Szef MI5 potwierdza, że islamiści stanowią poważne zagrożenie, ale media wolą mówić o „skrajnej prawicy”

Nowy dyrektor generalny MI5, Ken McCallum, potwierdził, że islamscy dżihadyści pozostają zdecydowanie największym zagrożeniem terrorystycznym w Wielkiej Brytanii - ale media głównego nurtu zdecydowały się zamiast tego na skupianie uwagi na stosunkowo niewielkim zagrożeniu ze strony skrajnej prawicy.

Nowy dyrektor generalny MI5, Ken McCallum, potwierdził, że islamscy dżihadyści pozostają zdecydowanie największym zagrożeniem terrorystycznym w Wielkiej Brytanii – ale media głównego nurtu zdecydowały się zamiast tego na skupianie uwagi na stosunkowo niewielkim zagrożeniu ze strony skrajnej prawicy.

„Islamistyczny terroryzm… pod względem pozostaje naszym największym zagrożeniem” – potwierdził urodzony w Glasgow szef wywiadu w swoim pierwszym wystąpieniu publicznym od czasu przejęcia brytyjskiej agencji wywiadowczej.

„Nadal jest tak, że dziesiątki tysięcy osób jest oddanych tej ideologii – i musimy nieustannie prześwietlać mniejsze grupy w tej dużej siatce, które w dowolnym momencie mogą mobilizować się do ataków” – powiedział.

„Posiadanie kogoś na naszym radarze to nie to samo, co poddawanie go szczegółowej kontroli w czasie rzeczywistym. Trzeba dokonać trudnej oceny priorytetów i ryzyka”- dodał McCallum.

„Musimy ostrzegać Brytyjczyków, żeby nie byli zaskoczeni, że dany terrorysta, był wcześniej znany władzom, a w niektórych przypadkach nawet był skazanym ekstremistą, który wyszedł z więzienia na podstawie zezwolenia warunkowego”.

Pomimo wyraźnego przyznania McCalluma, że terroryzm islamistyczny pozostaje zdecydowanie największym zagrożeniem dla Wielkiej Brytanii, główne media, takie jak BBC i CNN, zdecydowały się podkreślać  temat „niestety rosnącego” – ale stosunkowo niewielkiego – zagrożenia „skrajno-prawicowym ekstremizm”.

„To zagrożenie nie jest dziś na taką samą skalę, jak islamistyczny ekstremistyczny terroryzm” – przyznał McCallum, chociaż powiedział, że „rośnie”, a „spośród 27 zamachów terrorystycznych na późnym etapie w Wielkiej Brytanii zakłóconych przez MI5  od AD 2017 8 było prawicowymi ekstremistami”.

To była cała zachęta, jakiej niektóre serwisy informacyjne potrzebowały, aby odsunąć na bok znacznie bardziej naglące, rzeczywiste ataki, znacznie bardziej śmiertelne zagrożenie islamistyczne, a BBC nawet o tym nie wspomina w pierwszym akapicie swojego raportu:

„Wielka Brytania stoi w obliczu „paskudnej mieszanki” zagrożeń bezpieczeństwa narodowego, od wrogiej działalności państwa ze strony Rosji i Chin po szybko rozwijający się prawicowy terroryzm, powiedział nowy dyrektor generalny MI5”.

Nadawca finansowany ze środków publicznych przyznał w drugim akapicie swojej historii, że „ekstremizm północnoirlandzki i islamistyczny są również problemem” – ale dopiero w akapicie dwudziestym przyznaje, że „spiski dżihadystów stanowią większość dochodzeń w Wielkiej Brytanii”.

Jest to bardziej niezwykłe ze względu na fakt, że populacja muzułmańska, która służy jako najbardziej prawdopodobna pula rekrutów dla dżihadyzmu, jest stosunkowo niewielka i wynosi mniej niż cztery miliony ludzi.

Sieć CNN przeciwna Trumpowi i wszelkiej prawicy w Ameryce podobnie zaczęła nagłówkiem nagłówkiem: „30% brytyjskich działań terrorystycznych uniemożliwionych przez MI5 było skrajnie prawicowych, mówi szef ochrony” – ciekawe przeformułowanie faktu, że 70 procent nie było – i kolejne otwarcie akapitem nie wspominającym o terroryzmie islamistycznym:

„Nowy szef MI5, brytyjskiej służby bezpieczeństwa wewnętrznego, ostrzegł, że prawie 30% głównych ataków terrorystycznych, które zniweczył na późnym etapie od 2017 r, pochodziło ze środowisk skrajnie prawicowych ekstremistów”.

The Guardian, być może zaskakująco, wydawał się iść inną drogą informując o przemówieniu McCalluma, nie prowadząc do terroryzmu islamistycznego ani skrajnej prawicy, a zamiast tego podkreślając „groźby rosyjskie i chińskie”.

McCallum potwierdził również, co było niekorzystne dla teoretyków spiskowych przeciwko Brexitowi, że „w przypadku referendum w UE MI5 rzeczywiście prowadził dochodzenie w tamtym czasie, a wraz z innymi od tamtej pory badał możliwe przyczyny osób, które potencjalnie mogły próbować ingerować w referendum. Przeprowadziliśmy te dochodzenia i nie wyszło z nich nic ważnego”.

Główne serwisy informacyjne nie wspominały o zagrożeniu ze strony skrajnie lewicowych ekstremistów, takich jak Antifa i bardziej radykalnych elementów ruchu Black Lives Matter – ale McCallum też nie.

Leave a Reply