Lubieżna notatka z rysunkiem męskich genitaliów ze słowami „F *** you vegan bellends” (p… się wegańskie pały – słowo bellend z ang. znaczy dosł. żołądź, końcówkę członka) pozostawiona w wegańskiej restauracji i inne podobne czyny traktowane będą przez policję jako „przestępstwo nienawiści”.

Uważa się, że studenci płci męskiej na jednym z dwóch uniwersytetów w Nottingham mogli nabazgrać penisa i podpis na odwrocie formularza – używanego do zbierania danych klientów w czasie epidemii koronawirusa – w Crocus Cafe w Lenton w zeszłym miesiącu.

Kierownik restauracji powiedział we wtorek NottinghamshireLive: „To było wtedy, gdy nie było to wymogiem prawnym, ludzie byli po prostu zachęcani do tego [podawania swoich danych w restauracjach]. Podnieśliśmy formularz, kiedy wyszli i zauważyliśmy, że narysowali [falliczny kształt] zamiast zapisywać na nim swoje dane.

„Osoba, która go znalazła, sapnęła, kiedy ją znalazła – i była naprawdę zdenerwowana”.

„Zrobiłem mu zdjęcie i po prostu zostawiłem, a potem powiedziałem o tym innym kolegom i na tym koniec”.

Podejrzani wandale wrócili tydzień później, aby zapytać o kanapki z bekonem, zanim jedna osoba rzekomo zostawiła kolejny „podobny” szkic.

Kierownik powiedział również, że ich tablica kredowa została skradziona sprzed restauracji i zmieniona na taką z napisami „nieprzyjazne dla zwierząt” oraz „nienawidzimy zwierząt”, a na ilustracji psa narysowano penisa. Znak później znaleziono w ogrodzie domu mieszkalnego.

Pierwszy incydent miał miejsce kilka tygodni temu, a do wandalizmu i kradzieży tablicy doszło w zeszłym tygodniu.

Pracownicy mówią teraz, że czują się „zagrożeni”, a policja Nottinghamshire prowadzi dochodzenie w tej sprawie jako potencjalne „przestępstwo nienawiści”.

Sierżant Andrew Hallsworth z lokalnej policji przekazał mediom: „Policja w Nottinghamshire bardzo poważnie traktuje przestępstwa i incydenty z nienawiści, i zawsze będzie dążyć do podjęcia odpowiednich, proporcjonalnych działań przeciwko osobom, które popełniły takie przestępstwa”.

„Poszukiwano informacji w celu ustalenia okoliczności tych incydentów. W tym przypadku ze wszystkimi zainteresowanymi stronami rozmawiał funkcjonariusz i wdrożono program wsparcia dla ofiar”.

„Przestępstwo nienawiści to każdy incydent, w którym ktoś jest celem ze względu na swoją tożsamość. Przestępstwa nienawiści mogą przybierać dowolny kształt i nie zawsze są niezgodne z prawem, ale zawsze są motywowane uprzedzeniami wobec chronionych cech, takich jak rasa, religia, orientacja seksualna, niepełnosprawność, transpłciowość, mizoginia i alternatywna subkultura ”- powiedział rzecznik policji.

Wraz ze wzrostem weganizmu, rośnie również zapotrzebowanie na nadanie mu statusu prawnego „chronionej cechy”, takiej jak seksualność, wiek, płeć lub religia, traktowanie anty-weganizmu tak samo jak rasizmu i chronienie wegan przed dyskryminacją w miejscu pracy.

Podczas jednego z procesów w sądzie, w którym weganin twierdził, że pracodawca zwolnił go z powodu jego przekonań żywieniowych, sędzia orzekł, że etyczny weganizm (cokolwiek to znaczy) jest przekonaniem filozoficznym, które powinno być chronione prawem przed dyskryminacją.

„Jestem w pełni przekonany, że etyczny weganizm stanowi filozoficzne przekonanie” – powiedział w styczniu sędzia Robin Postle. Adwokat powoda twierdził, że oświadczenie sędziego miałoby „potencjalnie znaczący” wpływ, taki jak to, że wszelkie domniemane nienawistne komentarze pod adresem wegan „mogą być postrzegane jako nękanie w taki sam sposób, jak rasistowskie lub seksistowskie obelgi mogą być „działaniem dyskryminacyjnym”. Powód wygrał sprawę w marcu.

Zaledwie kilka tygodni po ogłoszeniu przez sędziego Britain’s Vegan Society opublikowało wytyczne dla pracodawców, które odwoływały się do ustawy o równości i mówiły szefom, że muszą chronić swój wegański personel przed żartami dotyczącymi ich wyborów żywieniowych. Stowarzyszenie Wegańskie stwierdziło, że nawet jeśli jakiekolwiek anty-wegańskie uwagi nie są kierowane bezpośrednio do wegan, a nawet w ich pobliżu, nadal stanowi to „bezprawne nękanie”.

Leave a Reply