Brytyjski minister zdrowia, Matt Hancock ostrzega, że możliwe, iż rząd zdecyduje się nakazać studentom pozostanie na uniwersyteckich kampusach na okres przerwy świątecznej.

Taka propozycja padła po tym, jak u 124 studentów uniwersytetu w Glasgow zdiagnozowano pozytywnie obecność koronawirusa, a kolejnych 600 studentów przebywa w kwarantannie.

Z kolei 500 studentów Uniwersytetu Abertay w Dundee zostało poproszonych o samoizolację w akademikach, ponieważ u trzech z nich wykryto COVID-19.

W Szkocji restrykcje dotyczące pandemii są na tyle surowe, że zabrania się spotykania osobom z różnych domostw. Oznacza to, że studenci w ogóle nie mogą odwiedzać rodzin w czasie trwania semestru.

Jason Leitch, krajowy dyrektor kliniczny w kraju, potwierdził, że studenci, którzy wprowadzili się do akademików i mieszkań w kampusie, są teraz oddzielnym domem dla swoich rodziców. Napisał na Twitterze: „Prawo jest jasne: nie mogą spotykać się w domu z innym domem – nawet z mamą i tatą. Przepraszam” – jak donosi The Telegraph.

Po uwagach ministrów, że młodzi ludzie muszą zwracać szczególną uwagę na obecne zasady zachowania dystansu, studenci wezwali rząd, aby nie winił ich za spowodowanie drugiej fali wirusa.

Uniwersytet w Glasgow
Uniwersytet w Glasgow

Rządowa Naukowa Grupa Doradcza ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (Sage) ostrzegła na początku tego miesiąca, że ​​istnieje „krytyczne ryzyko”, że studenci wracający do domów pod koniec semestru będą napędzać wzrost liczby zachorowań.

Zapytany, czy uczniowie nie mogliby mieć zakazu powrotu do domu do swoich rodzin w czasie przerwy świątecznej, Hancock powiedział, że ma nadzieję, że można tego uniknąć, ale „nauczył się nie wykluczać pewnych rzeczy”.

Minister zdrowia powiedział w programie „Today” emitowanym na antenie BBC Radio 4: „Jednym z wyzwań, przed jakimi stoimy, jest zapewnienie, że ludzie są tak bezpieczni, jak to tylko możliwe, a to obejmuje zapobieganie rozprzestrzenianiu się wirusa między pokoleniami”.

Powiedział, że zmuszanie studentów do pozostania na kampusie przed świętami Bożego Narodzenia „nie było celem rządu” i dodał: „na tym etapie musimy po prostu pracować nad wszystkimi nieprzewidzianymi sytuacjami i wiem, że ludzie to rozumieją. To bezprecedensowy kryzys, więc musimy pracować nad planami awaryjnymi.”

Wiele uniwersytetów boryka się z epidemią na kampusie po przyjęciach i spotkaniach towarzyskich podczas tygodnia inaugaracyjnego. Dziesiątki studentów na uniwersytetach St Andrews, Oxford Brookes, Liverpool i Manchester Metropolitan samoizoluje się po wykryciu przypadków osób zakażonych.

Wicekanclerze szkockich uniwersytetów spotkali się w czwartek na rozmowach kryzysowych z rządem Szkocji i zgodzili się zakazać studentom chodzenia do pubów lub barów w celu powstrzymania epidemii. Uczniowie będą również mogli pobrać aplikację śledzącą Protect Scotland.

fot. Daria Shevtsova
fot. Daria Shevtsova

Sage ostrzegła na początku tego miesiąca, że ​​duże skupiska epidemii koronawirusa na uniwersytetach są „wysoce prawdopodobne”, szczególnie na przyjęciach i w akademikach. Naukowcy stwierdzili, że obserwując stan i wzrost epidemii na uniwersytetach wzrosty liczby zachorowań są możliwe w ciągu kilku tygodni i „mogą osiągnąć szczyt pod koniec semestru”.

Największy związek reprezentujący wykładowców w Wielkiej Brytanii powiedział, że zezwolenie większej liczbie studentów na powrót na uniwersytet jest „całkowicie nieodpowiedzialne”

Premier Walii Mark Drakeford powiedział, że jego rząd „z pewnością rozważy zmuszanie studentów do pozostania na uniwersytecie w okresie wakacyjnym, aby pomóc powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa”, dodał, że „podróżowanie po kraju przez studentów niesie ze sobą dodatkowe ryzyko”.

Rzecznik prasowy Universities UK, które reprezentuje wicekanclerzy, powiedział, że uniwersytety będą nadal postępować zgodnie z oficjalnymi wytycznymi, ale wyraził ostrożność w stosunku do sugestii, że studenci nie będą mogli wrócić do domu na Boże Narodzenie.

„Jest oczywiste, że nie jest to obecnie polityka rządu i nie uważamy, aby taki sposób działania mógł być zalecany przez jakiekolwiek organy ds. zdrowia lub innych ekspertów” – powiedział rzecznik.

Leave a Reply