Sprawa skazanej dziennikarki TVP. Chargé d’affaires Białorusi wezwany do MSZ

Sprawa skazania dziennikarki TVP Iryny Słaunikawej i sprzeciw wobec łamania praw dziennikarzy na Białorusi, a także ciągłe prześladowania Polaków i dewastacja polskich cmentarzy wojennych na Białorusi to powody wezwania charge d'affaires Białorusi – powiedział w czwartek rzecznik MSZ Łukasz Jasina.

Iryna Słaunikawa, Fot. Twitter/Biełsat/Niezależne Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy
Iryna Słaunikawa, Fot. Twitter/Biełsat/Niezależne Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy

Sprawa skazania dziennikarki TVP Iryny Słaunikawej i sprzeciw wobec łamania praw dziennikarzy na Białorusi, a także ciągłe prześladowania Polaków i dewastacja polskich cmentarzy wojennych na Białorusi to powody wezwania charge d’affaires Białorusi – powiedział w czwartek rzecznik MSZ Łukasz Jasina.

Minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau wezwał na czwartek chargé d’affaires Białorusi Aleksandra Czesnowskiego w związku ze skazaniem pracującej dla TVP dziennikarki Iryny Słaunikawej na pięć lat kolonii karnej.

„Iryna Słaunikawa jest nie tylko pracownicą polskiej telewizji, ale także jedną z tych dziennikarek, które walczą, żeby na Białorusi zapanował pokój i praworządność” – powiedział Jasina w czwartek dziennikazom. Dodał, że „poza tą sprawa i naszym bardzo jasnym stanowiskiem w sprawie łamania praw dziennikarzy” zostaną poruszone kwestie dalszego prześladowania działaczy Związku Polaków na Białorusi, przede wszystkim więzionego Andrzeja Poczobuta oraz przypadki dewastacji polskich cmentarzy wojennych.

W środę sąd w Homlu skazał Słaunikawą na pięć lat kolonii karnej za „stworzenie formacji ekstremistycznej”. Słaunikawa od 15 lat jest związana z TVP, wcześniej była dziennikarką Biełsatu. W październiku ubiegłego roku została zatrzymana z mężem na lotnisku w Mińsku, gdy małżonkowie wracali z wakacji w Egipcie. Oboje zostali skazani pierwotnie na 15 dni aresztu za „zamieszczanie treści ekstremistycznych na Facebooku”. Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział stanowczą reakcję Polski.

Leave a Reply