W czwartek na kanale YouTube Sebastiana Rossa z Partii KORWiN ukazał się wywiad z byłym europarlamentarzystą UKIP, sir Godfreyem Bloomem. Podczas rozmowy politycy ostro krytykowali obostrzenia serwowane ludziom przez rząd.

Panowie nie szczędzili mocnych słów wobec rządu Borysa Johnsona, twierdząc, że restrykcje, z którymi mamy do czynienia od niemal roku są jedynie pretekstem do „tresury ludzi i nie mają nic wspólnego z ochroną zdrowia”.

„Każdy niezależny ekspert z dziedziny medycyny wie, że maski nie działają. Próba niedopuszczenia wirusa do twarzy przy użyciu kawałka szmaty jest jak próba nieprzepuszczenia komara przez siatkę dla kurczaków” – mówił sir Godfrey Bloom.

„Nie mogli wpaść na coś bardziej niedorzecznego” – zauważa sir Bloom.

„Maski są sposobem na pokazanie twojego posłuszeństwa państw. Państwo mówi, że masz nosić maskę, więc wszyscy chodzą ze znakiem posłuszeństwa państwu. To nie ma nic wspólnego ze zdrowiem” – z oburzeniem podkreśla polityk.

Godfrey Bloom
Godfrey Bloom w Parlamencie Europejskim

W trwającej ponad 40 minut rozmowie panowie poruszyli wiele tematów pochylając się na gospodarką i kursem, w którym zmierza upadająca Europa.

Na pytanie Sebastiana Rossa o rosnącą agresję policji brytyjskiej wobec mieszkańców Wysp, szczególnie protestujących przeciw hegucaljom związanym z pandemią, sir Bloom zauważył odmienność działań policji wobec protestujących w ramach ruchu Black Lives Matter.

„Jeśli jesteś BLM albo pro-eco, to Cię zostawią w spokoju, nie dotkną Cię. Tylko jeśli protestujesz o wolność będziesz zaatakowany i aresztowany” – powiedział.

„To są polecenia z góry. Kogo będą pilnować, a kogo nie. Mamy więc upolitycznioną służbę policyjną” – twierdzi sir Bloom.

Argumentuje to odmienną niż w przeszłości ścieżką awansu i mianowaniem na najwyższe stanowiska w służbach mundurowych według kryterium poglądów politycznych kandydata.

Na koniec politycy wyrazili nadzieję na przebudzenie się ludzi i powrót do normalności. sir Godfrey Bloom zauważył, że dla Brytyjczyków nie ma dużej nadziei dopóki nie poczują głodu.

Angielski polityk i ekonomista nie żałował ostrej krytyki wobec swojego narodu, który uważa za niewykształcony i nieumiejący myśleć samodzielnie w przeciwieństwie – co wyraźnie podkreślił – do Polaków. Jak mówił, prowadził wykłady na najbardziej prestiżowych uniwersytetach w Wielkiej Brytanii, a jednak był pod wrażeniem polskich studentów, których poznał podczas spotkania na SGH w Warszawie.

Godfrey Bloom atakujacy dziennikarza ktory oskarzyl go o rasizm
Godfrey Bloom atakujący dziennikarza, Michaela Cricka, który oskarżył go o rasizm z powodu braku czarnoskórych na broszurze wyborczej sir Blooma

„Przemawiałem na SGH w Warszawie parę lat temu. Przemawiałem w Cambridge, Oxfordzie, Durham, na wszystkich tych uniwersytetach. Poziom studentów w Warszawie jest nieporównywalnie lepszy od Brytyjczyków” – z ekscytacją mówił sir Godfrey Bloom.

„Jak pogadasz ze studentem ekonomii w Warszawie będzie mówił w pewnie trzech językach, porozmawiasz o kampanii Napoleona na Półwyspie Iberyjskim, będzie w stanie rozmawiać o Keynesizmie, austriackiej szkole ekonomii, szkole chicagowskiej. O czymś takim nie ma mowy na angielskim uniwersytecie. Jest więc bardzo łatwo manipulować ludźmi, którzy nie mieli tradycyjnej edukacji” – kontynuował polityk.

Leave a Reply