Sąd Najwyższy uwzględnił kasację sprzeciwiającą się wydaniu dwójki dzieci do Wielkiej Brytanii

Sąd Najwyższy uwzględnił skargę kasacyjną Prokuratora Generalnego, w której sprzeciwiono się powrotowi dwójki małoletnich dzieci do Wielkiej Brytanii do ich ojca, obywatela Ghany - poinformowano w poniedziałek w informacji Prokuratury Krajowej.

Sąd Najwyższy uwzględnił kasację sprzeciwiającą się wydaniu dwójki dzieci do Wielkiej Brytanii

Sąd Najwyższy uwzględnił skargę kasacyjną Prokuratora Generalnego, w której sprzeciwiono się powrotowi dwójki małoletnich dzieci do Wielkiej Brytanii do ich ojca, obywatela Ghany – poinformowano w poniedziałek w informacji Prokuratury Krajowej.

Jak przekazano, skarga kasacyjna PG Zbigniewa Ziobry dotyczyła postanowienia Sądu Apelacyjnego w Warszawie z października ub.r. „Zgodnie z tym orzeczeniem dwójka małoletnich dzieci przebywających wraz z matką w Polsce, pochodzących z małżeństwa Polki i obywatela Ghany miała powrócić w terminie 14 dni od uprawomocnienia się postanowienia do ojca, do Wielkiej Brytanii” – napisała prokuratura.

Prokuratura wskazała, że postępowanie zostało zainicjowane przez ojca na podstawie Konwencji haskiej z 1980 r. „Sąd Okręgowy w Katowicach, który w I instancji badał sprawę nie wyraził zgody na powrót dzieci do ojca. Postanowieniem z 30 kwietnia 2020 r. sąd orzekł, że powrót dzieci wiązałby się dla nich z poważną szkodą psychiczną” – zrelacjonowała PK.

Dzieci chcą zostać w Polsce

W toku wysłuchania małoletni jednoznacznie wyrazili chęć pozostania w Polsce z matką i sprzeciwili się powrotowi do Wielkiej Brytanii do ojca. Orzekając sąd oparł się m.in. na opinii biegłej psycholog, która wskazała na zagrożenie traumy psychicznej z powodu powrotu dzieci do ojca do Wlk. Brytanii. Dotyczyło to w szczególności dziewczynki, która zareagowała na ewentualny powrót zaburzeniami somatycznymi wymagającymi hospitalizacji. W tle sprawy pojawił się wątek agresywnych zachowań wnioskodawcy wobec żony i małoletniego syna” – podała prokuratura.

Jednak po zaskarżeniu tego postanowienia I instancji przez mężczyznę rozpoznający sprawę Sąd Apelacyjny w Warszawie postanowieniem z 22 października 2020 r. uwzględnił wnioski opinii nowo powołanej w sprawie biegłej psycholog, która podważyła, że dzieci „wyraziły suwerennie wolę pozostania przy matce w Polsce”. Tym samym sąd nakazał powrót dzieci do Wielkiej Brytanii.

W związku z tym – jak poinformowano – w skardze kasacyjnej PG podniósł zarzuty naruszenia przez sąd II instancji zarówno prawa materialnego, jak i przepisów postępowania. Zarzuty dotyczyły m.in. naruszenia Konwencji haskiej z 1980 r. w związku z Konwencją o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.

„Skarżący podkreślił, że sąd dokonał błędnej wykładni przepisów, a stosując je nie uwzględnił przesłanki dobra dziecka jako wartości nadrzędnej. Sąd pozostał niewzruszony na wyraźny sprzeciw dzieci wyrażony w toku sprawy odnośnie do ich powrotu do Wlk. Brytanii związany z rozłąką z matką, a także na wykazane agresywne zachowania ojca zarówno wobec matki, jak i jednego z dzieci” – argumentowano w kasacji.

Kolejny zarzut – naruszenia przepisów postępowania – odnosił się do zaniechania przez sąd II instancji dopuszczenia dowodu z opinii biegłych z opiniodawczego zespołu sądowych specjalistów w celu „usunięcia wątpliwości i zastrzeżeń zgłoszonych przez prokuratora i uczestniczkę do opinii biegłej powołanej przez sąd w toku rozprawy apelacyjnej”.

Jak przekazano w ostatni piątek Sąd Najwyższy uwzględnił skargę kasacyjną PG i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania sądowi II instancji.

„Podobne co do ducha stosowania prawa orzeczenie zapadło 20 października br. w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie. Tym razem sąd uwzględnił apelację Prokuratora Okręgowego we Wrocławiu od postanowienia Sądu Okręgowego we Wrocławiu, zgodnie z którym dwójka dzieci miała powrócić do Wielkiej Brytanii, do ojca” – poinformowała ponadto PK.

W tym drugim przypadku – jak dodano – sąd II instancji zmieniając zaskarżone orzeczenie oddalił wniosek ojca i dzieci mogą aktualnie pozostać z matką w Polsce.

Obiema tymi sprawami zajmował się minister w KPRM Michał Wójcik.

Leave a Reply