UK: Rząd Johnsona poluje na 2 miliony Brytyjczyków w grupie ryzyka, którzy wciąż nie poddali się szczepieniu!

Rząd Borisa Johnsona poluje na 2 miliony Brytyjczyków w grupie ryzyka, którzy wciąż nie poddali się szczepieniu. Jednocześnie premier grozi, że jeśli zbyt duża część populacji nie podda się eksperymentowi medycznemu, restrykcje nie zostaną zniesione ani nawet poluzowane!

Premier Boris Johnson ze szczepionką COVID-19

Rząd Borisa Johnsona poluje na 2 miliony Brytyjczyków w grupie ryzyka, którzy wciąż nie poddali się szczepieniu. Jednocześnie premier grozi, że jeśli zbyt duża część populacji nie podda się eksperymentowi medycznemu, restrykcje nie zostaną zniesione ani nawet poluzowane!

Ministrowie polują na ostatnie dwa miliony bezbronnych Brytyjczyków, którzy jeszcze nie zgłosili się po swoją szczepionkę przeciw COVID-19, ostrzegając, że posiadanie wśród populacji Zjednoczonego Królestwa dużej liczby niezaszczepionych ludzi może opóźnić złagodzenie lockdownu.

Choć wciąż większość ludzi deklaruje chęć szybkiego przyjęcia szczepienia, to nieustannie rośnie liczba osób mających wątpliwości lub wręcz oświadczających, że się nie zaszczepią. Niedawno CEO Tesli, Elon Musk, powiedział otwarcie, że nie zgodzi się na eksperyment na sobie i jego rodzinie.

Rząd wyznaczył sobie za cel zaszczepienie do poniedziałku 15 milionów Brytyjczyków najbardziej – według tyranów z Westminsteru i 10 Downing Street – narażonych na śmierć z powodu koronawirusa, w tym wszystkich osób powyżej 70 roku życia, mieszkańców domów opieki, ich opiekunów i pracowników „pierwszej linii” NHS, a także pacjentów sklasyfikowanych jako „wyjątkowo wrażliwi klinicznie”, takich jak osoby z nieuleczalnymi chorobami.

Podczas gdy 13 milionów osób z najbardziej wrażliwych kategoryj otrzymało szczepionkę, w tym 90 procent osób w wieku powyżej 70 lat i mieszkańców domów opieki, premier ostrzegł, że nadal istnieje grupa licząca około dwa razy więcej niż populacja Birmingham, która jeszcze nie zgodziła się na wstrzyknięcie testowanego na ludziach preparatu.

Sir Patrick Vallance ostrzegł wczoraj wieczorem, że plany rozluźnienia restrykcyj będą musiały przebiegać jeszcze wolniej, jeśli duża liczba Brytyjczyków pozostanie niezaszczepiona. Według rządu oznaczałoby to, że zawsze istnieje zagrożenie gwałtownym wzrostem liczby zgonów i hospitalizacji.

Lekarze rodzinni otrzymują obecnie wynagrodzenie za szczepienia osób przebywających w w ich gospodarstwach domowych. Są również zachęcani do wykonywania osobistych telefonów do wszystkich starszych pacjentów, którzy nie otrzymali zastrzyku. Mobilne zespoły będą polować na pracowników domów opieki, którzy zostali pominięci, utworzono centra przejazdowe, aby zapewnić im bardziej elastyczny sposób na szczepienie bez opuszczania samochodu.

Dane sugerują, że w porównaniu z białymi nawet dwa razy więcej Brytyjczyków z czarnej, azjatyckiej i innych mniejszości etnicznych odrzuca szczepionkę, co prawdopodobnie wynika z braku zaufania do rządu. NHS stara się namawiać do współpracy lokalnych duchownych i działaczy społecznych, aby stawić czoła niechęciom dotyczącym szczepień i przeciwdziałać „propagandzie antyszczepionkowej w internecie”.

Minister zdrowia Matt Hancock powiedział dziś rano, że pomimo obaw, rząd jest „pewny” osiągnięcia swojego celu.

Przemawiając bezpośrednio do dwóch milionów Brytyjczyków, którzy jeszcze nie zostali zaszczepieni, Boris Johnson powiedział podczas wczorajszej konferencji prasowej na Downing Street: „Teraz jest odpowiedni moment, aby to zrobić”.

Jak dotąd, na szczęście, premier wraz ze swoim gabinetem odrzucają wezwania, aby zacząć wstrzykiwanie młodszym ludziom, jeśli osoby z grup priorytetowych odrzucają ich lub opuszczają spotkania.

Mimo zapewnień rządu o skuteczności i braku zagrożenia poważnymi powikłaniami po przyjęciu preparatu, wielu ekspertów zauważa, że żadna z dostępnych na rynku szczepionek nie mogła zostać dostatecznie przebadana w tak krótkim czasie. Według nich jest to eksperyment medyczny na ludziach.

Z całego świata dobiegają również doniesienia o licznych zgonach po zaaplikowaniu preparatu, natomiast producenci szczepionek zastrzegają, że nie bądą brać odpowiedzialności za żadne skutki szczenienia.

Doniesienia o zgonach i licznych powikłaniach poszczepiennych docierają również z Polski, o czym niedawno informowaliśmy.

Leave a Reply