Rosyjskie władze: Żadna inwazja na Ukrainę nie jest planowana

Władze Rosji oświadczyły, że "żadna inwazja" na Ukrainę nie jest przeprowadzana ani planowana i że oskarżanie Rosji o odpowiedzialność za eskalację jest próbą okazywania presji na Moskwę. Podkreśliły też, że w razie "braku gotowości" USA do porozumiewania się w sprawie prawnie wiążących tzw. gwarancji bezpieczeństwa, Moskwa "będzie zmuszona reagować, w tym drogą realizacji środków o charakterze militarno-technicznym".

Rosyjskie władze: Żadna inwazja na Ukrainę nie jest planowana

Władze Rosji oświadczyły, że „żadna inwazja” na Ukrainę nie jest przeprowadzana ani planowana i że oskarżanie Rosji o odpowiedzialność za eskalację jest próbą okazywania presji na Moskwę. Podkreśliły też, że w razie „braku gotowości” USA do porozumiewania się w sprawie prawnie wiążących tzw. gwarancji bezpieczeństwa, Moskwa „będzie zmuszona reagować, w tym drogą realizacji środków o charakterze militarno-technicznym”.

„Nie ma żadnej „inwazji rosyjskiej” na Ukrainę, o czym od jesieni zeszłego roku mówią na szczeblu oficjalnym USA i ich sojusznicy i nie jest ona planowana” – napisano w formalnej odpowiedzi Rosji na propozycje Waszyngtonu przedstawione Moskwie na jej żądania w sferze bezpieczeństwa.

Strona rosyjska oświadczyła, że „twierdzenia, iż Rosja jest „odpowiedzialna za eskalację” nie mogą być ocenione inaczej, niż jako próba okazania presji i zdeprecjonowania propozycji Rosji w sprawie gwarancji bezpieczeństwa”

„Przy braku gotowości strony amerykańskiej do porozumiewania się na temat twardych, prawnie wiążących gwarancji zapewnienia naszego bezpieczeństwa ze strony USA i ich sojuszników, Rosja będzie zmuszona reagować, w tym drogą realizacji środków o charakterze militarno-technicznym” – głosi dokument.

Jak ocenia agencja Reutera, „środki militarno-techniczne” mogą oznaczać m.in. takie działania, jak rozmieszczenie pocisków i wojsk.

Według władz Rosji administracja USA nie udzieliła konstruktywnej odpowiedzi na najważniejsze dla Moskwy punkty, jak rezygnacja z dalszego rozszerzania NATO, rozmieszczania tworzenia baz wojskowych na obszarze krajów byłego ZSRR oraz powrót infrastruktury Sojuszu do stanu z 1997 roku. „Te tezy mają dla Federacji Rosyjskiej zasadnicze znaczenie” – dodano w dokumencie.

Władze Rosji oświadczyły, że polityka „otwartych drzwi” NATO „jest sprzeczna z podstawowymi zobowiązaniami przyjętymi w ramach OBWE” i że oczekują od NATO „konkretnych propozycji na temat treści i form prawnego utrwalenia rezygnacji z dalszego rozszerzenia NATO na „Wschód””. Zaś żądania Zachodu, by Rosja cofnęła swoje siły z pewnych regionów kraju są dla Moskwy „nie do zaakceptowania”.

Propozycje Rosji

W dokumencie podkreślono również, odnosząc się do konfliktu w Donbasie i rosyjskiej aneksji Krymu, że utrata integralności terytorialnej Ukrainy jest „rezultatem procesów wewnętrznych”, które zaszły w tym kraju, a konflikt w Donbasie „ma przyczyny wewnętrzne”.

Dokument głosi, że „w celu deeskalacji sytuacji wokół Ukrainy” zasadniczą wagę ma „zmuszenie Kijowa do zrealizowania” porozumień mińskich, przerwanie dostaw zachodniej broni na Ukrainę i wycofanie broni już dostarczonej, odwołanie stamtąd „wszystkich zachodnich doradców i instruktorów” i zaniechanie przez NATO „wszelkich wspólnych ćwiczeń” z armią ukraińską.

W opublikowanym tekście stwierdzono, iż Rosja proponuje Stanom Zjednoczonym, by zająć się „wspólnym wypracowaniem nowego „równania bezpieczeństwa”. Jako jego element Rosja wymienia kwestię pocisków średniego i krótszego zasięgu. „Uważamy, że ta kategoria zbrojeń jest niezbędnym komponentem nowego „równania bezpieczeństwa”, które powinny wspólnie wypracować Rosja i USA” – napisano w rosyjskiej odpowiedzi.

Jako dalsze elementy „równania bezpieczeństwa” wymieniono wspólną pracę nad porozumieniami rozwijającymi układ Nowy START i nad nierozprzestrzenianiem broni jądrowej poza terytorium państw ją posiadających.

Według dokumentu Rosja „odnotowuje gotowość USA do merytorycznej pracy nad poszczególnymi krokami dotyczącymi kontroli zbrojeń i obniżenia zagrożeń”. Jednocześnie strona rosyjska zażądała, by jej postulaty były rozpatrywane łącznie. Oświadczyła, że „pakietowy charakter propozycji rosyjskich został zignorowany” i wybrano z nich „wygodne” tematy.

W grudniu Rosja ogłosiła żądania, nazywane przez nią gwarancjami bezpieczeństwa, których spełnienia domaga się od państw zachodnich. Chodzi m.in. o gwarancje nierozszerzania NATO na wschód, w tym o Ukrainę, oraz o wycofanie sił NATO z krajów wschodniej flanki Sojuszu. Żądając rozpatrzenia tych postulatów Rosja skoncentrowała ponad 100 tys. żołnierzy przy granicy z Ukrainą.

Leave a Reply