Rodzice Amy Winehouse wystawili na licytację jej rzeczy osobiste. Zebrali 3 miliony funtów [VIDEO]

Wśród wystawionych na licytację w Los Angeles przedmiotów znalazły się m.in. ubrania, z których każde kilku a nawet kilkunastokrotnie przekroczyło swoją cenę wywoławczą. Niektóre przedmioty zanim trafią w ręce najbardziej hojnych licytujących zostaną zaprezentowane na rozpoczynającej się 26 listopada wystawie „Amy: Beyond the Stage” w Design Museum w Londynie. Zaś milionowy dochód z aukcji zasili konto fundacji założonej przez rodziców piosenkarki.

Rodzice Amy Winehouse wystawili na licytację jej rzeczy osobiste. Zebrali 3 miliony funtów [VIDEO]

Wśród wystawionych na licytację w Los Angeles przedmiotów znalazły się m.in. ubrania, z których każde kilku a nawet kilkunastokrotnie przekroczyło swoją cenę wywoławczą. Niektóre przedmioty zanim trafią w ręce najbardziej hojnych licytujących zostaną zaprezentowane na rozpoczynającej się 26 listopada wystawie „Amy: Beyond the Stage” w Design Museum w Londynie. Zaś milionowy dochód z aukcji zasili konto fundacji założonej przez rodziców piosenkarki.

Co cieszyło się największy wzięciem wśród licytujących? Duże zainteresowanie wzbudziła torebka Moschino w kształcie serca, którą artystka miała ze sobą w 2007 roku na rozdaniu nagród Brit Awards. To niepozorne akcesorium finalnie zostało zlicytowane za kwotę 150 tys. funtów, przekraczając dziesięciokrotnie szacowaną wcześniej kwotę wywoławczą.

Prawdziwą gratką okazał się również strój, który piosenkarka miała na sobie w trakcie niesławnego koncertu w Belgradzie, na którym pojawiła się kompletnie pijana. Fani artystki wygwizdali jej sceniczny „popis”. Tego dnia Amy miała na sobie zielono – czarną sukienkę, która po latach została zlicytowana za kwotę 180 tys. funtów, przekraczając szesnastokrotnie wyjściową cenę.

Kolejną pozycją w liczącym 400 stron aukcyjnym katalogu, była złota sukienka Dolce & Gabbana w kwiaty, którą artystka miała na sobie na scenie w Blackpool w 2007 roku. Została sprzedana za ponad 111 tys. funtów. W sumie na aukcję trafiło ponad 800 przedmiotów należących do artystki, książki, płyty, wspomniane już elementy garderoby.

Na długo przed rozpoczęciem aukcja budziła ogromne zainteresowanie. Chętni licytować bogatą kolekcję przedmiotów należących do członkini Klubu 27 pochodzili z całego świata. Martin Nolan z domu aukcyjnego Julien’s nie był więc zaskoczony zainteresowaniem samą aukcją, ale jej wynik przerósł nawet te bardzo śmiałe oczekiwania. „Są oczywiście fani, muzea, kolekcjonerzy, którzy chcą posiadać niektóre z tych przedmiotów, opiekować się nimi, prezentować je na wystawach lub po prostu mieć je w swoich prywatnych kolekcjach” – przyznał w rozmowie z AP Nolan.

Leave a Reply