Putin: Na okręt USA na Morzu Czarnym możemy spojrzeć przez celownik

Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział, że na okręt marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych Mount Whitney, który wpłynął na Morze Czarne można popatrzeć przez lornetkę "albo przez celownik odpowiednich systemów obrony".

Putin: Na okręt USA na Morzu Czarnym możemy spojrzeć przez celownik

Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział, że na okręt marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych Mount Whitney, który wpłynął na Morze Czarne można popatrzeć przez lornetkę „albo przez celownik odpowiednich systemów obrony”.

„Okręt USA wpłynął teraz na Morze Czarne. Możemy popatrzeć na niego przez lornetkę albo przez celownik odpowiednich systemów obrony” – powiedział Putin na naradzie w Soczi poświęconej problemom przemysłu obronnego Rosji.

Podczas tej narady Putin ocenił, że Rosja powinna doskonalić swoje systemy obrony powietrzno-kosmicznej. „Jest to wprost związane z tym, że wiodące kraje pracują nad perspektywicznymi ofensywnymi systemami ataku” – powiedział. Dodał, że Rosja zauważa tendencję niektórych krajów „do podważenia istniejącego parytetu”.

Dodał następnie: „wymaga tego również ogólna sytuacja wojskowo-polityczna, w tym rosnąca intensywność przelotów lotnictwa NATO w pobliżu Rosji i pojawianie się okrętów Sojuszu w wodach Morza Bałtyckiego i Morza Czarnego”.

USS Mount Whitney udał się na Morze Czarne w celu przeprowadzenia wspólnych operacji z siłami NATO

USS Mount Whitney udał się na Morze Czarne w celu przeprowadzenia wspólnych operacji z siłami Sojuszu Północnoatlantyckiego. Poinformowało o tym na Twitterze dowództwo Szóstej Floty marynarki wojennej USA.

„Okręt flagowy Szóstej Floty Mount Whitney (…) z personelem 6. Floty i NATO rozpoczął północny tranzyt na Morze Czarne, by prowadzić działania z naszymi sojusznikami NATO i partnerami w regionie!” – czytamy w komunikacie.

Ukraiński portal Europejska Prawda, który cytuje w poniedziałek ten komunikat, przypomina, że pod koniec minionego tygodnia amerykańskie i natowskie dowództwo ogłosiło początek operacji na Morzu Śródziemnym i Czarnym. Jej celem ma być zagwarantowanie bezpieczeństwa i stabilności w regionie – wskazuje serwis.

Okręt uczestniczył uprzednio w operacjach na Oceanie Atlantyckim, na Morzu Śródziemnym i Karaibskim, a także na Oceanie Indyjskim – przypomina Europejska Prawda. Od 2005 roku Mount Whitney stacjonuje w porcie Gaeta we Włoszech.

1 KOMENTARZ

  1. a czy Unia Europejska w tym i Polska nie patrzą przez „celownik” na ruchy jakichkolwiek rosyjskich jednostek wojskowych i handlowych? Robimy to samo co oni. cytuję: ” Amerykańskie i natowskie dowództwo ogłosiło początek operacji na Morzu Śródziemnym i Czarnym. Jej celem ma być zagwarantowanie bezpieczeństwa i stabilności w regionie”. Czyżby chodziło, pomachując „szabelką ” o zagwarantowanie bezpieczeństwa” ? Kto zagraża bezpieczeństwu i stabilności w regionie wysyłając okręty wojenne i prowadząc manewry tuż przy granicy Rosji?. Przecież nie toczy się tam wojna a Krym dobrowolnie w wyniku przeprowadzonego referendum postanowił przyłączyć się do Rosji. Podobnie jak w 1991 roku , w referendum Albańczycy w Kosowie opowiedzieli się za niepodległością.Uszanowano wolę narodu w Kosowie dlaczego nie nie szanuje się woli narodu na Krymie?

Leave a Reply