Przeciwciała przeciw ciału, czyli wróg zastępczy niedawnego sojusznika

Po zwalczeniu zagrożenia poziom przeciwciał zanika, bo po prostu nie są one już potrzebne. Co robią dobrze wyszkoleni i ciężko uzbrojeni żołnierze albo najemnicy, gdy nie ma wojny, nie ma wroga? Znajdują sobie wroga zastępczego.

Przeciwciała przeciw ciału, czyli wróg zastępczy niedawnego sojusznika

Po zwalczeniu zagrożenia poziom przeciwciał zanika, bo po prostu nie są one już potrzebne. Co robią dobrze wyszkoleni i ciężko uzbrojeni żołnierze albo najemnicy, gdy nie ma wojny, nie ma wroga? Znajdują sobie wroga zastępczego.

Układ immunologiczny człowieka działa tak, że w przypadku pojawienia się patogenu w organizmie, wytwarzane są przeciwciała.Po usunięciu zagrożenia, ich poziomy zanikają. Jeśli będzie potrzeba wkroczenia znów do akcji, zrobią to.

W przypadku podawania tych tzw. „szczepionek”, będących preparatami inżynierii genetycznej, jest inaczej. Zakładanym celem „szczepionek” na Covid jest ciągłe (a przynajmniej jak najdłuższe) wytwarzanie przeciwciał. Organizm jest zmuszany do ich wytwarzania.

WAŻNE: Naturalna odporność wygrała z CDC? Badania potwierdzają, że lepiej jest przejść COVID-19

Robi to jak fabryka bez względu na to, czy patogen w organizmie jest, czy go nie ma, a prawie nigdy go tam nie ma. Kiedy poziom przeciwciał spada, to panikarze krzyczą, że potrzebny jest kolejny zastrzyk, aby ich poziom podtrzymać.

Teraz naukowcy-eksperymentatorzy podniecają się, że poziom przeciwciał po „szczepieniu” krzyżowym różnymi preparatami (wykorzystującymi różne technologie) jest aż 6-krotnie wyższy.

Badania wpływu takiej kąpieli człowieka w przeciwciałach przez np. rok oczywiście nie było. Jest to świeży pomysł i nie było żadnych badań trwających dłużej niż kilka tygodni.

Co robią dobrze wyszkoleni i ciężko uzbrojeni żołnierze albo najemnicy, gdy nie ma wojny, nie ma wroga? Znajdują sobie wroga zastępczego. Atakują niewinne ofiary, osoby postronne, gwałcą, rabują, zabijają, często biją się między sobą.

Prędzej czy później, przeciwciała wytwarzane bez obecności patogenu znajdą sobie wroga zastępczego, wewnątrz organizmu.

Badań efektów takiego długotrwałego wytwarzania przeciwciał nie było, bo zwyczajnie nie było na to czasu. A przecież choroby autoimmunologiczne istnieją naprawdę.

Ale jedno jest pewne: takie eksperymentalne „szczepienie” krzyżowe dawkami różnych producentów będzie oczywiście polecane przez występujących w telewizji i opłaconych przez koncerny farmaceutyczne profesorów-celebrytów.

Pamiętam, jak kilka miesięcy temu jakaś polska pani lekarka chwaliła się, że kiedy zaszczepiła się w trakcie ciąży, to po urodzeniu przeciwciała stwierdzono również u noworodka. Ciekaw jestem, jak teraz czuje się to dziecko.

Ciężarna Doktor Namawiała Do Szczepionki Przeciwko COVID-19. Poroniła Kilka Dni Po Inokulacji!

Leave a Reply