Producent „Piratów z Karaibów” wyklucza powrót Johnny’ego Deppa w szóstej części filmu [VIDEO]

Jednym z nieoczekiwanych skutków trwającego od 11 kwietnia procesu między Johnnym Deppem a Amber Heard jest reaktywacja petycji o przywrócenie aktora do roli Jacka Sparrowa w przygotowywanej szóstej części „Piratów z Karaibów”. Do tej pory podpisało już ponad 840 tys. fanów. Optymizm tych, którzy liczą na powrót Deppa ostudził właśnie producent filmu Jerry Bruckheimer. W niedawnej rozmowie z „The Times” stwierdził, że obecnie nie widzi szans na współpracę z tym gwiazdorem.

Jednym z nieoczekiwanych skutków trwającego od 11 kwietnia procesu między Johnnym Deppem a Amber Heard jest reaktywacja petycji o przywrócenie aktora do roli Jacka Sparrowa w przygotowywanej szóstej części „Piratów z Karaibów”. Do tej pory podpisało już ponad 840 tys. fanów. Optymizm tych, którzy liczą na powrót Deppa ostudził właśnie producent filmu Jerry Bruckheimer. W niedawnej rozmowie z „The Times” stwierdził, że obecnie nie widzi szans na współpracę z tym gwiazdorem.

Spośród wielu doskonałych ról, jakie zagrał Johnny Depp, szczególną popularność i sympatię fanów przyniosła mu kreacja niepokornego kapitana Jacka Sparrowa. Nic dziwnego, że miłośnicy serii filmów o przygodach tego pirata nie wyobrażają sobie tego, że w kolejnej odsłonie cyklu zabraknie tego bohatera lub zagra go inny aktor. Szansę na występ w szóstej części „Piratów z Karaibów” Depp stracił wskutek oskarżeń o przemoc domową. Po wybuchu głośnego skandalu, Disney kategorycznie odrzucił pomysł powrotu aktora na plan pirackiej sagi.

Johnny Depp zeznał w sądzie, że nigdy nie uderzył ani Amber Heard, ani innej kobiety [VIDEO]

Do zmiany tej decyzji próbowali skłonić wytwórnię fani gwiazdora, tworząc specjalną petycję z apelem o to, by Disney pozwolił Deppowi po raz kolejny zagrać Sparrowa. Petycja stała się znów popularna w ostatnich tygodniach dzięki procesowi, jaki aktor wytoczył swojej byłej żonie. Wiele zeznań, które padły dotąd na sali rozpraw, pokazało Amber Heard w bardzo złym świetle, a to z kolei sprawiło, że wzrosło grono ludzi, którzy uważają, że Depp nie stosował przemocy, a jeśli nawet, to Heard mu w tym nie ustępowała. Dlatego nasiliły się głosy, że aktor nie powinien być karany przez Hollywood utratą kolejnych ról, w tym roli Jacka Sparrowa.

O to, czy w świetle ostatnich wydarzeń można liczyć na to, że Depp dostanie szansę na powrót do roli krnąbrnego kapitana, został zapytany producent szóstej części „Piratów z Karaibów” Jerry Bruckheimer w wywiadzie dla „The Times”. „Nie w tym momencie” – stwierdził filmowiec. Po chwili dodał jednak, że „przyszłość nie została rozstrzygnięta”, co można traktować jako cień szansy na to, że producenci filmu mogą jeszcze zmienić zdanie w tej kwestii. Czasu na to mają sporo. Jak bowiem w tej samej rozmowie powiedział Bruckheimer, prace nad szóstą częścią pirackiej sagi są w bardzo wczesnej fazie. Producent ujawnił też, że jest w trakcie negocjacji z Margot Robbie, a scenarzyści przygotowują dwa scenariusze „jeden z nią, drugi bez”.

Leave a Reply