Poseł Dobromir Sośnierz zaatakowany przed Sejmem przez zwolenników „totalnej opozycji” [VIDEO]

Poseł Dobromir Sośnierz zaatakowany przed Sejmem przez zwolenników "totalnej opozycji". Były wulgarne wyzwiska, przepychanki, plucie, kopanie, musiała interweniować policja.

Poseł Dobromir Sośnierz zaatakowany przed Sejmem przez zwolenników "totalnej opozycji" [VIDEO]

Poseł Dobromir Sośnierz zaatakowany przed Sejmem przez zwolenników „totalnej opozycji”. Były wulgarne wyzwiska, przepychanki, plucie, kopanie, musiała interweniować policja.

W pewnym momencie rozbrykaną hałastrę mitygował nawet obecny na demonstracji… Mateusz Kijowski. „Obrońcy demokracji” skandowali w stronę posła Konfederacji wulgaryzmy w rodzaju „wypier…”, a nawet wyzywali go od „faszysty”… Niemal standardowa głupota tych zawodowych „demokratów”.

Ciekawe były komentarze polityków. Poseł PO Marzena Okła-Drewnowicz napisała na Twitterze, że „do posła Sośnierza przemówił Naród”. Jakie pojęcie „narodu”, taka i „służba” dla niego, czyli jaki pan, taki kram.

Mniej dziwi wpis Strajku Kobiet, który żyje z podburzania hołoty. Ci nie kryli radości z agresji fizycznej wobec posła: „Pan @D_Sosnierz dostał wyrazy szacunku. Opluty, kop w tyłek. To przyszłość was wszystkich”. Czy to czasami już nie groźby karalne?

Marcin Horała z PiS poddał w wątpliwość polityczny rozum manifestantów i przypomniał, że „akurat Dobromir Sośnierz głosował przeciwko nowelizacji ustawy medialnej, a najprawdopodobniej to właśnie przeciwko niej protestują osoby, które zgromadziły się przed Sejmem”.

Głos w sprawie incydentu zabrał nawet premier Mateusz Morawiecki, w którego ocenie „cała klasa polityczna powinna potępić takie zachowanie”.

Konfederacja w rzeczywistości sytuowała się poza „plemiennym” sporem o ustawę medialną. Wydaje się jednak, że „totalna opozycja” wraca do pomysłu „ulica i zagranica”. Swoją drogą, czy to zdziczenie to czasami nie są skutki oddziaływania stacji TVN24 na swoich obrońców?

Leave a Reply