Porządku w Londynie pilnuje 10 tys. funkcjonariuszy. To jedna z największych operacji w historii brytyjskiej policji

Po śmierci brytyjskiej królowej Elżbiety II każdego dnia aż do jej pogrzebu porządku w Londynie będzie pilnować ok. 10 tys. policjantów - informuje BBC. To jedna z największych operacji w historii brytyjskiej policji, do której jednak przygotowywano się zawczasu.

Po śmierci brytyjskiej królowej Elżbiety II każdego dnia aż do jej pogrzebu porządku w Londynie będzie pilnować ok. 10 tys. policjantów. Fot. PAP/EPA/Andy Rain (zdjęcie ilustracyjne)
Po śmierci brytyjskiej królowej Elżbiety II każdego dnia aż do jej pogrzebu porządku w Londynie będzie pilnować ok. 10 tys. policjantów. Fot. PAP/EPA/Andy Rain (zdjęcie ilustracyjne)

Po śmierci brytyjskiej królowej Elżbiety II każdego dnia aż do jej pogrzebu porządku w Londynie będzie pilnować ok. 10 tys. policjantów – informuje BBC. To jedna z największych operacji w historii brytyjskiej policji, do której jednak przygotowywano się zawczasu.

Dotychczas największą operacją policyjną w brytyjskiej stolicy było zapewnienie bezpieczeństwa podczas Letnich Igrzysk Olimpijskich i Paraolimpijskich w 2012 roku, które zabezpieczało również ok. 10 tys. funkcjonariuszy. Porządku na corocznym Notting Hill Carnival, jednej z największych na świecie imprez na świeżym powietrzu pilnowało ok. 6 tys. policjantów.

„Prawdopodobnie to będzie największa operacja związana z zapewnieniem bezpieczeństwa w historii tego kraju” – powiedział BBC były dowódca londyńskiej policji metropolitalnej Bob Broadhurst. Dodał, że niezbędne będzie ściągnięcie posiłków z innych części Wielkiej Brytanii.

Najważniejszymi zadaniami policji będzie panowanie nad tłumami, które będą żegnać królową, niektórzy będą stać w długich kolejkach, by oddać hołd przed wystawioną trumną z jej ciałem – zauważa stacja. Przypomina, że by pożegnać księżną Dianę, niektórzy czekali ponad 10 godzin.

Drugim poważnym wyzwaniem będzie zabezpieczenie pogrzebu, na który przyjadą przywódcy wielu państw świata. Musimy być przygotowani na to, że te wizyty mogą wywołać ewentualne protesty – zaznaczył Broadhurst. Uzupełnił, że trzeba się również liczyć z zagrożeniem terrorystycznym, nie tylko ze strony zorganizowanych grup, ale również pojedynczych osób, tzw. samotnych wilków.

Policja przygotowywała się do tej sytuacji, metodycznie ją planowała i ćwiczyła – podkreśla BBC, pisząc o wydarzeniach związanych z śmiercią Elżbiety II.

Leave a Reply