Na antenie Polsat News doszło do niespotykanej w przestrzeni publicznej wymiany zdań. „Ponad 3000 pacjentów biorących Amantadynę, jest zdrowych. Nikt mi nie umarł”.

Gościem Bogdana Rymanowskiego w programie Gość Wydarzeń był w rozmowie internetowej doktor Włodzimierz Bodnar.

Przedmiotem rozmowy było podejście do leczenia wirusa SARS Cov-2. Doktor Włodzimierz Bodnar sprawia nie lada kłopot ministerstwu zdrowia, jak i całej narracji covidowej już od wielu długich miesięcy.

Pulmonolog oraz pediatra, który na codzień prowadzi przychodnię w Przemyślu, leczy, i co najważniejsze wylecza pacjentów cierpiących na objawy wywołane koronawirusem.

Sam lekarz przyznaje, że wyleczył już tysiące pacjentów, zaznaczywszy, iż nie umarł żaden z nich.

Czym jest cudowny lek, o którym mało kto wie, dzięki nachalnemu lobby szczepionkowemu?

Polska zdecydowała się przeprowadzić badania kliniczne w dwóch miejscach: w Lublinie i Katowicach.

Doktor Bodnar będzie uczestniczył w zespole na Górnym Śląsku.

„Spodziewam się leku, który pomoże nam opanować pandemię” – odpowiedział doktor Bodnar na pytanie prowadzącego o to, czego się spodziewa po przeprowadzanych badaniach.

„Ja doskonale wiem, że lek jest skuteczny i działa, ale chcieliśmy to udowodnić Polsce i światu, że tak jest.”

To bardzo oryginalne podejście zważywszy, że cały świat wydaje się za jedyny cel obierać stworzenie, propagowanie i podawanie eksperymentalnego produktu medycznego szerzej zwanego „szczepionką”.

„Ponad 3000 pacjentów biorących Amantadynę, jest zdrowych. Nikt mi nie umarł”

Prowadzący program, próbując postawić doktora w złym świetle, przypomniał, że minister Niedzielski już trzy miesiące temu wydał zgodę na przeprowadzenie takich badań. „Dlaczego dopiero teraz się to rozpoczyna?” – dopytywał.

Doktor wyjaśnił, iż procedury trwają w nieskończoność. „Nie powinno tak być. Sytuacja była pilna, nagląca. Takie procedury się powinno skończyć dużo wcześniej. Ale to nie ode mnie zależy”.

Na pytanie o czas przebiegu badań doktor odpowiedział, że w sytuacji, w której nie brakuje pacjentów, oraz stosunkowo szybkiej ich wyleczalności, wyniki powinny ukazać się dosyć szybko.

Wyleczalność idzie w tysiącach

„Pańska przychodnia działa od czerwca i jest otwarta tak, jak przed pandemią. Ile przez te dobrych kilka miesięcy udało się panu wyleczyć ludzi z Covidu?” – postawił pytanie Rymanowski.

„Ja przyjąłem sam osobiście grubo ponad trzy tysiące osób z Covid-19.” Doktor przyznał, że codziennie przyjmuje kilkadziesiąt osób w godzinach od 10:00 do 20:00, a niekiedy do 23:00.

Jedynie „garstka” z nich miała jakieś poważniejsze powikłania, co wydaje się być fenomenem, zasługującym na uwagę zarówno Ministerstwa Zdrowia, jak i światowych mediów.

Do kliniki w Przemyślu trafiają osoby z lekkimi objawami, średnimi, ciężkimi i bardzo ciężkimi. Pacjenci przyjeżdzają z różnimy objawami i nasileniami choroby.

„Ja nie wybieram sobie pacjentów. Leczymy po prostu wszystkich” oświadczył doktor Bodnar.

Personel nie boi się wirusa

Doktor przyznaje, że jeśli idzie o personel, to chorowało sporo osób. Większość już przechorowała. Przechodzili objawy SARS COV-2 lekko, biorąc Amantadynę.

„Pracuje u mnie około 60 osób, a współpracuje około 100. To jest duża przychodnia. Mamy wiele usług, mamy wiele sprzętu.” – opisuje sytuację i warunki dr Bodnar.

Ciężarna Doktor Namawiała Do Szczepionki Przeciwko COVID-19. Poroniła Kilka Dni Po Inokulacji!

„Jeden z moich pracowników trafił na oddział z tego powodu, że dostał arytmii. Wyszedł bez wielkich powikłań i nikt mi nie umarł” – skwitował.

Dowiadujemy się również, iż praktycznie wszyscy pacjenci przychodni dra Bodnara, którzy od października brali Amantadynę w pierwszym etapie choroby, nie mieli zespołów pocovidowych.

„Nawet ci, którzy mieli ciężkie zapalenie płuc, a brali Amantadynę, nie wracają do nas z zespołem pocovidowym. Cieszą się pełnią zdrowia i szczęścia”.

Doktor wrócił jeszcze do kwestii swojego personelu. „Mój personel w ogóle nie boi się Covid-19. Część osób chętnie chodziła bez maseczek. Ja osobiście przyjmując tyle osób, przyjmuję bez maseczki. Wdycham miliardy wirusów.”

To jest wbrew tym wszystkim zasadom

Z niedowierzaniem informuje doktora prowadzący – „To jest wbrew wszystkim zasadom, o których słyszymy od kilku dobrych miesięcy: dystans, dezynfekcja, maseczka.”

„Proszę państwa, mój personel to przechorował. Część osób zaszczepiła się. Każdy ma prawo wyboru. Nikogo do niczego nie zmuszam” – opisuje sytuację dr Bodnar.

Jak się okazuje, personel doktora Bodnara przychodzi do pracy z chęcią, pomimo wysokiego natężenia pracy, weekendowych nadgodzin i rzekomego niebezpieczeństwa śmiertelnego wirusa.

„Staram się być dobrym szefem” – dodaje Bodnar.

Mocne wypowiedzi środowiska lekarskiego

Prowadzący zaczął przytaczać „mocne wypowiedzi” środowiska lekarskiego przeciwnego Amantadynie, za to bardzo proszczepionkowego.

Profesor Simon z Wrocławia powiedział: „Amantadyna powoduje niebezpieczne mutacje wirusa”.

Profesor Horban: „Jest to lek, który ma bardzo dużo skutków ubocznych.”

Niedzielski: „Jestem otwarty na nowinki, ale kilku lekarzy – nie wiadomo w jakim trybie, bo to wymaga zgody komisji bioetycznej, żeby robić eksperymenty – stosuje lek w innych zakresach”.

„W jakim zakresie, w jakim trybie Pan działa?” – rzucił Rymanowski w stronę doktora Bodnara, który od razu przytoczył wypowiedź doktora Simona sprzed trzech dni, udzieloną Radiu Zet.

Ważne! Szczepionki Gardisil Zawierają Niebezpieczne Składniki, Używane w Wojnie Biologicznej

„Powiedział (dr Simon – przyp. KO) wyraźnie, że nie doczytał o toksyczności Amantadyny. Przez 30 lat nie było jakiejkolwiek wiadomości, że powoduje jakiekolwiek mutacje. Dawno byśmy o tym wiedzieli.”

Mało tego, dr Simom powiedział, że ma doniesienia o skuteczności leku. Sam nawet doradzał wielu pacjentom i swoim znajomym leczenie Amantadyną.

Następnie dr Bodnar przeszedł do wypowiedzi profesora Andrzeja Horbana – doradcy rządu Mateusza Morawieckiego w sprawie pandemii, który z chęcią zamknąłby całą Polskę jak najszybciej, na jak najdłużej – zauważając, że sam Horban zalecał Amantadynę w okolicach roku 2009.

Bodnar przytacza badania z 2010 roku przeprowadzane na dzieciach (0-12mcy) w Japonii, którym podawano między innymi Amantadynę.

„Wnioski końcowe – lek skuteczny, wymagający dalszych badań, oczywiście”.

Na pytania, a raczej sugestie – jak poprawia Rymanowski – że Amantadyna stosowana jest bez „specjalnego trybu”, doktor Bodnar – wnioskując, że to bezpośrednio do niego odnosił się minister Niedzielski – zaprosił wszystkich w tym i media, i sam Polsat, do jego kliniki w Przemyślu, by na własne oczy przekonali się, że to wszystko się tam odbywa, dzieje, że oferowana jest alternatywna, tania i skuteczna metoda na walkę z pandemią.

„Zapraszam wszystkie telewizje, zapraszam państwa na przyjazd do Przemyśla, żeby się przekonać, że tę chorobę da się leczyć, bezpiecznie, skutecznie, bez problemu. Akurat ja to robię”.

Wielu lekarzy odwiedza klinikę doktora Bodnara przyjeżdżając na szkolenia z całej Polski, by zobaczyć, jak leczyć Covid-19.

„Jeżeli minister Niedzielski uważa, że ja prowadzę eksperyment medyczny, to ja powiedziałem to wczoraj publicznie – jeżeli ktoś określa moje skuteczne leczenie, nie dając nic w zamian w Polsce – ja dałem propozycję leczenia… ale niech w zamian coś zaoferuje.”

„Jak to nie ma nic w zamian?” Atakował Romanowski. „Rząd mówi, minister zdrowia, premier – mówią o akcji szczepionkowej, o tym, że restrykcje służą ograniczeniu trzeciej fali pandemii.”

„Nigdy nie byłem antyszczepionkowcem – u mnie się ludzie szczepią i ja szczepię – ale są doniesienia coraz większe, że wirus bardzo mutuje i te szczepionki mogą być niewystarczające na każdym etapie. O tym doskonale wiemy”.

Doktor Bodnar przytacza mutacje brazylijską, czy włoską, na które nie ma skutecznych szczepionek ze względu na zachowanie wirusa, który może się namnażać w ciele człowieka, trwając w nim wiele lat.

Johnson & Johnson: Największy Eksperyment Medyczny Na Najmłodszych. Szczepionka COVID-19 Wywołuje HIV?

„Mało tego, Panie redaktorze, jeżeli ktoś mówi, że ja eksperymentuję, to Pan minister eksperymentuje, zamykając dostęp ludziom do lekarzy” podnosi problem Bodnar.

Jak się okazuje, większość tych, którzy trafiają do szpitala z powikłaniami, trafia tam w skutek nieodpowiedzialnych działań rządu i ministerstwa zdrowia. „Nikt ich nie badał, nikt ich nie słuchał”. 

Zdaniem doktora Bodnara, przychodnie powinny być otwarte, a lekarze nie bać się, tylko leczyć”.

Nagranie z wiadomych względów może zostać usunięte z internetu, dlatego podając link źródłowy, podajemy również kopie zapasowe:

 

Leave a Reply