Pogrobowcy Adolfa, czyli współczesna historia niechcianych idei

Podobno Lenin, choć od dłuższego czasu martwy, to jednak jest wiecznie żywy. Podobnie sprawy się mają z innym wybitnym działaczem socjalistycznym – z Adolfem H. I chociaż towariszcz Lenin reprezentował opcję „międzynarodową” a Parteigenosse Adolf raczej „narodową”, to jednak różnice nie były – i wciąż nie są – zbyt istotne. Więcej – sam autor wielce popularnego w swoim czasie dziełka pod znamiennym tytułem „Mein Kampf”, raczył stwierdzić, że „bolszewizm i narodowy socjalizm więcej łączy niż dzieli”

Adolf Hitler

Podobno Lenin, choć od dłuższego czasu martwy, to jednak jest wiecznie żywy. Podobnie sprawy się mają z innym wybitnym działaczem socjalistycznym – z Adolfem H. I chociaż towariszcz Lenin reprezentował opcję „międzynarodową” a Parteigenosse Adolf raczej „narodową”, to jednak różnice nie były – i wciąż nie są – zbyt istotne. Więcej – sam autor wielce popularnego w swoim czasie dziełka pod znamiennym tytułem „Mein Kampf”, raczył stwierdzić, że „bolszewizm i narodowy socjalizm więcej łączy niż dzieli”

Za chwilę minie sto lat od wybuchu listopadowej rewolucji październikowej i bardzo niewiele mniej od rewolucji faszystowskiej i nazistowskiej. A mimo całe dwudziestowieczne doświadczenie z lewicowymi i lewackimi ideologiami państwowymi, wciąż nie tylko znajdują one wyznawców, ale wręcz wyznaczają główny nurt – czyli tzw. mainstream. Od Białego Domu, przez Brukselę, Kreml, po okolice Zakazanego Miasta. I wszędzie, w każdym innym kierunku w bok: Ameryka Łacińska, Afryka, Azja. I oczywiście cała Europa.

A czy na naszej, lokalnej, polskiej scenie politycznej istnieje partia, której program – świadomie, bądź nie – niewiele, albo zgoła niczym się nie różni do idei, które zakompleksiony Austriak, niedorobiony i niedoceniony malarz  pocztówkowy a przy okazji sfrustrowany policyjny donosiciel, głosił przy litrowym kuflu w monachijskiej knajpie; czy istnieje polska partia, której program nie odbiega od narodowo-socjalistycznych pomysłów?

Okazuje się, że nawet nie jedna. I nie dwie.

Cały program Narodowo-Socjalistycznej Partii Niemieckich Robotników – ogłoszony w Monachium 24 lutego 1920 roku – liczy sobie raptem dwadzieścia pięć artykułów na dwóch stronach [nie to co dzisiejsze programy polityczne mające po stron sto, czy dwieście], z czego pierwsze trzy artykuły dotyczą: zjednoczenia wszystkich Niemców, odrzucenia powojennych traktatów pokojowych i przyznania Niemcom kolonii.

Potem w programie robi się tylko ciekawiej:

– Prawo wyborcze oraz całe prawodawstwo ma przysługiwać wyłącznie obywatelom państwa. Dlatego żądamy, aby wszystkie urzędowe nominacje – obojętnie jakiego szczebla – w Rzeszy, w państwie czy małych miejscowościach przyznawano tylko obywatelom państwa. Sprzeciwiamy się korupcyjnym obyczajom obowiązującym w parlamencie przy obsadzaniu stanowisk [art. 6]

– Żądamy, aby państwo uznało za swój podstawowy obowiązek ożywienie przemysłu i poprawę warunków życia obywateli państwa. [art. 7]

– Najważniejszą powinnością każdego obywatela państwa powinna być praca umysłowa lub fizyczna. Zakres działania jednostki nie może kolidować z interesami większości, ale powinien się mieścić w ramach społecznych i służyć ogółowi. [art. 10]

– Niehonorowania dochodów nie osiągniętych przez pracę. [art. 11]

– Żądamy wszechstronnego zabezpieczenia socjalnego dla ludzi w wieku emerytalnym. [art. 15]

– Żądamy stworzenia i utrzymania zdrowej średniej klasy [art. 16]

– Żądamy stosowania bezwzględnych środków prawnych wobec tych, których działalność jest sprzeczna z interesem społecznym. [art. 17]

– W celu stworzenia każdemu zdolnemu i przedsiębiorczemu Niemcowi możliwości dalszego kształcenia się i osiągania dzięki temu postępu – państwo musi dokonać gruntownej przebudowy narodowego systemu edukacyjnego. […] Żądamy, aby państwo dbało o utalentowane dzieci ubogich rodziców, bez względu na ich kategorię społeczną czy zawód. Państwo jest obowiązane kształcić je na swój koszt. [art. 18]

– Państwo musi troszczyć się o podniesienie poziomu zdrowia narodu przez objęcie opieką matki i dziecka, zakazanie pracy dzieci, wzrost sprawności fizycznej ustanawiając w szkołach z mocy prawa obowiązek ćwiczeń gimnastycznych i uprawiania sportu, a także przez udzielenie szerokiego poparcia klubom zajmującym się rozwojem fizycznym młodzieży. [art. 21]

– Żądamy podjęcia środków prawnych przeciwko świadomym kłamstwom i oszczerstwom politycznym i propagowaniu ich przez prasę [art. 23]

– Żądamy wolności dla wszystkich wyznań religijnych; jej granice stanowić będą bezpieczeństwo państwa oraz wystąpienia naruszające poczucie moralności narodu niemieckiego. Partia, jako taka, popiera chrześcijaństwo, ale nie wiąże się w kwestii wiary z żadną religią. Zwalcza w nas i poza nami żydowskiego materialistycznego ducha i jest przekonana, że nasz naród może czerpać siłę tylko z zasady:

Interes ogółu ponad własnym

Jeśli ktoś sądzi, że w pominiętych punktach programu NSDAP znajdzie się coś o gazowaniu Żydów, wsadzaniu homoseksualistów do obozów, czy mordowaniu przeciwników politycznych, to jest w błędzie. Jest to czystej wody, bardzo klarowny, krótki i spójny program społeczno-gospodarczy opisujący relację państwo-obywatel, wzajemne zależności, prawa i obowiązki. A najważniejszą zasadą jest „interes ogółu ponad własnym”.

Nieco wyblakła gwiazda polskiego establishmentu politycznego, filozof Janusz Palikot, postanowił podzielić się swymi przemyśleniami, dzięki czemu dowiedzieliśmy się, że „PiS jest partią lewicową, jeśli chodzi o program społeczny, jest powiązany z nacjonalizmem, antysystemowością – w konsekwencji to daje narodowy socjalizm”.

Przemyślenie raczej mało odkrywcze a przede wszystkim niebyt precyzyjne, bo tym samym zdaniem można by opisać nie tylko PiS.

Gdyby w miejsce słowa „Rzesza” z programu NSDAP wpisać „Polska”, a zamiast „Niemców” wstawić „Polaków”, to program Adolfa sprzed 95 lat znalazłby uznanie w wielu środowiskach politycznych.

Oto dowód:

Przywrócenie Państwu Polskiemu należnej Mu roli – opiekuna i gwaranta bezpieczeństwa Narodu Polskiego m.in. w gospodarce narodowej – tak, aby Państwo Polskie aktywnie oraz skutecznie było w stanie: przeciwdziałać szkodliwym aspektom i procesom kapitalizmu rynkowego w kraju; stwarzać i stale ochraniać podstawy stabilnej gospodarki narodowej, w której mogłyby bez przeszkód funkcjonować, w szczególności polskie, przedsiębiorstwa państwowe, społeczne, komunalne oraz prywatne. oraz Kształtowaniem pokoleń Polaków w duchu dumy z przynależności narodowej, szacunku dla Narodu, historii swych przodków. Pokazywaniem prawdy o naszej przeszłości, a nie dostosowywaniem jej do bieżących potrzeb dla szerzycieli antypolonizmu we wszelkich postaciach. Używaniem w tym celu mediów, szkół, rodzin, świątyń, nauczycieli i działaczy społecznych. Doprowadzenie do uchwalenia ustawy o karalności za antypolonizm, szkalowanie Polski i Polaków. Jest tego więcej w programie Polskiej Partii Narodowej. Podobnie w programie Ruchu Narodowego:

Rodzina jest fundamentem życia wspólnotowego. […] Zaproponujemy rozwiązania poprawiające warunki życia rodzin, by umożliwić rozwój demograficzny narodu. Ruch Narodowy będzie stać na straży autonomii rodziny i przeciwstawi się próbom ingerencji urzędniczej w życie rodzinne. oraz Dzieci i młodzież mają prawo do patriotycznego wychowania w szkołach, do wykształcenia formującego umysły w klasycznym duchu. Następnie Silne państwo samodzielnie kształtuje swoją politykę gospodarczą. a także Osią myślenia politycznego jest dla nas idea narodu, rozumianego jako kulturowa wspólnota pokoleń – przeszłych, obecnych i przyszłych. Tak pojmowany naród jest jedynym prawowitym gospodarzem w swoim państwie. Dlatego będziemy walczyć o Polskę dla Polaków – dumną, silną, dostatnią i bezpieczną.

Spośród planktonowych pomysłów politycznych można jeszcze wymienić np. sieroty po Samoobronie, w których programie znajdziemy wszystko co niezbędne by mówić o tej partii: narodowi socjaliści [a przy okazji rzuć Szanowny Czytelniku okiem na logo nowe partii i powiedz z czym Ci się kojarzy].

– A jakie mają być programy polityczne, skoro sama konstytucja jest nazistowska? – To nie ja, to zastrzegający sobie anonimowość prawnik i ekspert znanego Instytutu.

Jednak według prof. Marka Chmaja, konstytucjonalisty, takie stwierdzenie to nadużycie a poza tym propagowanie idei nazistowskich – a także komunistycznych, czy szerzej totalitarnych – jest przecież zakazane [Konstytucja, art. 13].

Może i jest zakazane, ale obecne. I to powszechnie. Bo np. w takim mainstreamie politycznym sprawa wygląda następująco:

– Ci, którzy „żywią y bronią”, czyli „PeeZeL”: Jesteśmy rdzennie polskim ruchem politycznym […], Naszym celem jest rozwój silnego, niepodległego, demokratycznego i wolnego państwa. Państwa, które stwarza warunki do godnego życia obywateli i wszechstronnego rozwoju człowieka. […] PSL […] ze szczególną uwagą odnosi się do sytuacji krajowych podmiotów gospodarczych, […] Równocześnie przedmiotem szczególnej troski państwa muszą być cywilizacyjne i kulturalne warunki życia mieszkańców wsi i małych miast. Likwidować musimy różnorakie bariery awansu. Wysoki poziom publicznego szkolnictwa, rozwinięta sieć instytucji kulturalnych – to szansa na równomierny rozwój kraju. […] nie wszystkie dziedziny życia społeczno-gospodarczego można organizować wedle reguł gospodarki rynkowej. Nie wszystkie one powinny być sprywatyzowane. Potrzebny jest też sektor państwowy w kluczowych gałęziach gospodarki, profesjonalnie zarządzany i efektywnie działający. Potrzebna jest także solidarność społeczna […] doskonalenie instytucjonalnej obsługi rynku pracy; wprowadzenie systemu zachęt wspomagających aktywność zawodową pracowników, […] rozwój instytucji ułatwiających zwiększenie aktywności społeczeństwa obywatelskiego, wspierającego rozwój przedsiębiorczości i rozwój dialogu społecznego […] Dlatego priorytetem dla ludowców jest przede wszystkim poprawa materialnych warunków życia Polaków.

– Platforma Obywatelska przeszła długą drogę od liberalizmu do socjal-demokracji narodowej. Cały, oficjalny program partii to rozwlekłe zaklinanie rzeczywistości: zapewnimy, wspomożemy, zbudujemy, zrealizujemy, wzmocnimy, będziemy rozwijać, będziemy wspierać, będziemy zwiększać, zwiększymy zainteresowanie, państwo musi skuteczniej wykorzystywać niemałe środki, polityka kulturalna państwa powinna wzmacniać kapitał społeczny, etc. A wszystko w otoczce: wspólnymi siłami budujemy i modernizujemy nasz kraj, albo Aktywna polityka na rzecz rodziny – dzieci, osób młodych, małżeństw, seniorów – to inwestycja w przyszłość i element zaawansowanej wspólnoty narodowej, czy Mądra polityka rodzinna musi być więc polityką solidarności pokoleń. Musi być nastawiona na eliminowanie deficytów, wsparcie osób w sytuacjach kryzysowych, poprawę sytuacji demograficznej, ale jej priorytetem musi być także wzrost zatrudnienia. Oczywiście, bez odmienianych przez wszystkie przypadki „Polaków” w programie PO nie obejdzie się. Jakby nie patrzeć to idea jest prosta: państwo musi obywatelowi robić dobrze a wspólnota [Polaków] jest najważniejsza.

Prawo i Sprawiedliwość od początku jest konsekwentne [statut PiS]:

Prawo i Sprawiedliwość zmierza do osiągnięcia poprzez udział w życiu publicznym następujących celów:

1) umocnienia niepodległego bytu Rzeczypospolitej Polskiej i międzynarodowej pozycji Naszego Kraju, [a co z Traktatem Lizbońskim?];

2) umocnienia siły i bezpieczeństwa Państwa Polskiego, a w szczególności jego zdolności do podejmowania wielkich przedsięwzięć inwestycyjnych i społecznych w interesie Obywateli i Narodu,

3) umocnienia demokracji, praworządności i wolności obywatelskich,

4) szerzenia postaw patriotycznych oraz wzmacniania solidarności społecznej i narodowej Polaków,

5) umacniania roli rodziny, jako podstawowej komórki społecznej i wspieranie jej życzliwą polityką państwa,

6) szybkiego rozwoju gospodarczego Polski i działań, które pozwolą na zwiększenie uczestnictwa obywateli w korzystaniu z jego owoców, w szczególności zmniejszenia i eliminacji różnic między miastem a wsią i między różnymi regionami Polski,

7) rozwoju kultury, nauki i powszechnego dostępu do oświaty wszystkich szczebli,

8) zniesienia wszelkich barier ograniczających możliwości awansu społecznego i wszechstronnej aktywności zawodowej, kulturalnej oraz naukowej Polaków.

Nic dodać, nic ująć, czyli sejmowy filozof miał, niestety, rację. Dalej w swej ocenie idzie Janusz Korwin-Mikke, który twierdzi, że w programach każdej partii są elementy narodowo-socjalistyczne.

Co jest więc istotą programu narodowo-socjalistycznego?

Wspólnota narodowa, której dobru podporządkowana jest jednostka, „państwo” prowadzące aktywną politykę gospodarczą, edukacyjną i kulturalną, „państwo” opiekujące się obywatelami i określające co i jak mają robić; ‘państwo”, w którym wolność jednostki podporządkowana jest narodowemu interesowi.

Oczywiście, stopień unarodowosocjalistycznienia polskich partii jest różny, ale jest.

Problemem nie jest to, że w programach partii występują elementy narodowo-socjalistyczne, ale to, że ludzie właśnie tego oczekują a większość partii to właśnie chce im dać. Ludzie oczekują by się nimi „państwo” zajmowało oraz by za nich rozwiązywało problemy [edukacja, praca, ubezpieczenia, etc.]. Oczywiście, w tym wszystkim najważniejsza jest wspólnota, której jednostka musi się podporządkować, bo

Interes ogółu ponad własnym.

Można powiedzieć, że choć czasy się zmieniły, to popularność idei narodowo-socjalistycznych wcale nie zmalała. Wręcz przeciwnie. Oczywiście, rację ma prof. Marek Chmaj, że programy polityczne maja to do siebie, iż się zmieniają, czego najlepszym dowodem jest właśnie ewolucja programu NSDAP. Nie twierdzę, że programy polskich partii narodowo-socjalistycznych przejdą podobną drogę, ale warto wiedzieć, czym co jest w rzeczywistości.

Są partie, których program opiera się na zasadzie dokładnie odwrotnej – rolą państwa jest tylko i wyłącznie dbanie, by nikt nie wtrącał się w życie człowieka a wolna i odpowiedzialna za swe czyny jednostka samodzielnie podejmujące decyzje odnośnie przyszłości swojej i swojej rodziny jest podstawą i fundamentem ustroju politycznego.

Niestety, to polityczny margines, ale czy aby rzeczywiście „oszołomy”?

Tekst archiwalny, acz aktualny dziś nie mniej niż 4 czerwca 2015.

Leave a Reply