Płacz, płacz ukochany kraju

Jesteśmy świadkami lewicowej rewolucji. Twarzą tej rewolucji jest zamordowane dziecko z zespołem Downa.

Jesteśmy świadkami lewicowej rewolucji. Twarzą tej rewolucji jest zamordowane dziecko z zespołem Downa.

Nie jestem proliferem. Jestem katolikiem i jest rzeczą oczywistą, że w wielu moich osądach będę uwzględniał zasady głoszone przez kościół katolicki. Ten fakt czyni ze mnie, według zasad tolerancji wyzwalającej Marcosa osobę, której nie wolno się publicznie wypowiadać. Według rewolucjonistów mogą się wypowiadać tylko osoby o lewicowych poglądach, nie ważne jak bardzo wypaczone i nie ważne z jak bardzo zaburzoną percepcją świata. I właśnie taka mentalność Kalego jest podstawą zamachu na wolność słowa. Próbą zmuszenia normalnych ludzi do niewypowiadania swoich osądów. Czy może istnieć wolność i prawo, gdy nam się zakleja usta?

Bardzo bliska jest mi zasada pochodząca z Tory nie zabijaj. Obecna forma występująca w katolickim dekalogu wynika z tłumaczenie świętego Hieronima. Był on tłumaczem genialnym. W sposób niesamowity przetłumaczył grecki tekst nowego testamentu i greckiego tłumaczenia starego zachowując piękno tekstu greckiego, a jednocześnie nie zmieniając znaczenia. Do dzisiaj tłumaczenia pozostają sztuką samą w sobie. Dużo prościej jest znaleźć dobrego pisarza, niż tłumacza, który posiadł sztukę przekazania piękna i treści obcojęzycznego utworu. Mimo wybitnego talentu św. Hieronima, nie trudno znaleźć potknięcia. Był pisarzem, a nie prawnikiem. Oryginalnie przykazanie Tory brzmi: „nie morduj”. ( Nie pozbawiaj życia niewinnego.)

Religia żydowska jednoznacznie dopuszcza prawo do pozbawienia życia osoby ludzkiej. Reguluje to zarówno „nasz” stary testament, jak i apokryficzne teksty żydowskie ujęte w prawa henochiańskie. Według Żydów mamy prawo bronić własnego życia i majątku przed napaścią. Zwalnia się z odpowiedzialności żołnierzy walczących na wojnie. Poza prawo żydowskie pozwala na wykonanie wyroku śmierci wydanego przez obiektywny sąd na podstawie prawa pisanego. W każdym innym przypadku odebranie życia jest nieprawomocne.

Definicja ochrony życia współczesnej lewicy jest wręcz lustrzanym odbiciem prawa żydowskiego. Nie wolno bronić własnego życia i majątku. Odbiera się nam prawo obrony innych, przyznając państwu wyłączny monopol na uznanie komu taka ochrona się należy. Uniemożliwia się wydawania wyroków śmierci, bez względu na wagę przestępstw, jakich dopuścili się złoczyńcy. Z drugiej strony szerokim gestem dopuszcza się mordowanie płodów ludzkich, ludzi starych i chorych.

Ostatnio parlament holenderski podjął decyzję o złamaniu ostatniego tabu i zdecydowano się precedowania prawa pozwalającego na zabijanie dzieci między 1 a 12 rokiem na wniosek rodziców. W zeszłym roku sąd brytyjski uznał, że ma prawo zabić chorego chłopca.

W większości systemów prawnych śmiercią karano zabójstwo, krzywoprzysięstwo w poważnych rozprawach, korupcję i zdradę stanu. W dzisiejszym świecie największymi zbrodniami stają się starość, samotność, choroba, a przede wszystkim bycie niechcianym. Lewicowym sposobem na wyeliminowanie cierpienia, jest eliminacja ludzi cierpiących.

Do dziś orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie opublikowano. Prawdopodobnie istnieje wada prawna orzeczenia, gdyż orzekająca sędzia Pawłowicz była autorem zapytania, co w ramach kardynalnej zasady prawa europejskiego, nie sądzenia własnej sprawy, wyklucza ją z prawa orzekania

Znamy jego treść, jedynie z relacji. W zakresie dostępnej treści, orzeczono, że płód jest osobą ludzką i z tego powodu należy się mu ochrona prawna. W konsekwencji trybunał ustalił, że przerywanie ciąży z przyczyn eugenicznych jest nielegalne. Ta decyzja rozsierdziła tłumy, które lewica wyprowadziła na ulicę. Nie wyprowadziły go z równowagi ani działania PiS w sądownictwie, ani masowy rabunek dobra publicznego, ani liczne podwyżki podatków, nawet przepisy administracyjne likwidujące całe branże nie zdołały wyprowadzić Polaków tak, jak zakaz zabijania dzieci z zespołem Downa.

Zespół Downa jest najczęstszą wadą wrodzoną stwierdzaną z częstością od 1:800 do 1:1000 żywych urodzeń. Przyczynę genetyczną wady ustalono dość dawno już w 1959 roku. Najczęstszą przyczyną jest potrojenie 21 chromosomu, innymi może być translokacja Robertsona lub duplikacja fragmentu chromosomu. Część pacjentów wykazuje mozaicyzm, czyli część komórek jest prawidłowa, a jedynie część zmieniona.

Jedną z cech charakterystycznych choroby jest niepełnosprawność intelektualna mieszcząca się pomiędzy IQ 35 a 70 w spektrum upośledzenia lekkiego lub umiarkowanego, osoby z mozaicyzmem mają zwykle IQ o 10-15 punktów wyższe i właśnie z tej grupy rekrutują się osoby o normalnym lub nawet nieco ponadprzeciętnym poziomie inteligencji.

Spora część osób z zespołem Downa przy odpowiedniej opiece i edukacji jest w stanie z pewnymi ograniczeniami funkcjonować w społeczeństwie.

Diagnostyka prenatalna jest w stanie zdiagnozować zaburzenie w okresie życia płodowego. Czułość metod nieinwazyjnych wynosi 90-95% dzieci z Zespołem Downa, a wyniki fałszywie dodatnie 2-5%. W wyniku zastosowania biopsji kosmówkowej można podnieść czułość do 99,8% wszystkich zaburzeń, ceną za diagnostykę jest jednak poronienie od 0,5 do 1 % dzieci poddanych zabiegowi.

To wszystko sprawia, że w krajach rozwiniętych 91-93% wszystkich ciąż z dzieckiem z zespołem Downa zostaje przerwanych. We Francji 98%, a na Islandii od 5 lat nie urodziło się ani jedno.

Mimo, że przyczyna genetyczna zaburzenia była znana, o tyle mechanizm powstawania zmian był dla nas przez wiele lat tajemniczy. Udało się go wyjaśnić zaledwie parę lat temu. Znaleziono nawet potencjalny lek, który mógłby zniwelować część niekorzystnych objawów choroby, a przede wszystkim niedorozwój umysłowy. Nie wiem jakie były wyniki badań.

Fakt zabijania większości płodów z zespołem Downa zdecydował o przerwaniu badań nad lekiem i nie szukania innych. Skoro masowo mordujemy pacjentów nie ma potrzeby szukać dla nich leków.

Ja jako lekarz stwierdzam silną regresję moralną współczesnych postindustrialnych społeczeństw. Mamy chorobę, być może mamy lek, a mimo to znacznie taniej jest pacjentów zabijać, niż leczyć.

Żyjemy w dziwnych czasach. Czasach, gdzie nikt nie protestuje przeciwko rządom nieudaczników, ewidentnym szwindlom, a zgadza się na użycie przemocy do obalenia władzy, by zabijać ludzi chorych. Agresja jest ślepa, skierowana przeciwko każdemu, kto mógłby potencjalnie zagrozić nowemu lewicowemu reżimowi. Dewastowane są kościoły, symbole religijne i patriotyczne. Budynki rządowe i biura partii rządzącej. Agresja skierowana jest nie tylko przeciwko nim, ale także przeciwko demokratycznej opozycji prawicowej. Dewastowane są biura, symbole partii. Hakerzy atakują skrzynki mailowe i telefony oraz konta na portalach społecznościowych. Ataki prowadzone są w sposób systematyczny. Ich sprawcy nie pozostawiają nic przypadkowi. Nikt nie może być konkurentem Wielkiego Brata, zgodnie ze schematem przetestowanym już skutecznie przez niemieckich kolegów z Partii Socjalistycznej Niemieckich Robotników.

Agresja narasta. Gdy przekroczy poziom krytyczny, poleje się krew i wtedy niezbędne będą rządy silnej ręki lub bratnia pomoc. A użyteczni idioci, którzy wyniosą nowy reżim do władzy będą zutylizowani. Tak jak rewolucjoniści w czasie rewolucji francuskiej; homoseksualiści, którzy wynieśli Hitlera do władzy, komuniści, którzy pomogli Stalinowi; czy w końcu jak socjaliści, dzięki którym Chomeini sięgnął po władzę.

A więc płacz, płacz ukochany kraju.

Leave a Reply