Pielęgniarka podejrzana o zabicie 4 pacjentów chce 81 tysięcy euro za zwolnienie z pracy

Ines R. pracowała jako pielęgniarka. Jest podejrzana o zabicie czterech pacjentów. Na początku maja, po zbrodni, jej pracodawca wypowiedział jej umowę o pracę. Ines R. złożyła jednak skargę i zażądała odprawy w wysokości ponad 81 000 euro - pisze dziennik "Berliner Zeitung".

Pielęgniarka podejrzana o zabicie 4 pacjentów chce 81 tysięcy euro za zwolnienie z pracy

Ines R. pracowała jako pielęgniarka. Jest podejrzana o zabicie czterech pacjentów. Na początku maja, po zbrodni, jej pracodawca wypowiedział jej umowę o pracę. Ines R. złożyła jednak skargę i zażądała odprawy w wysokości ponad 81 000 euro – pisze dziennik „Berliner Zeitung”.

„Było to prawdopodobnie jedno z najbardziej niezwykłych postępowań, jakie odbyło się przed sądem pracy w Poczdamie” – pisze gazeta.

W czwartek rozpatrywano sprawę Ines R. „Ma ona 52 lata i pracowała jako pielęgniarka. Na początku maja jej pracodawca Oberlinhaus  wypowiedział jej umowę o pracę. Ines R. złożyła jednak skargę i zażądała odprawy w wysokości ponad 81 000 euro. Jest to o tyle warte odnotowania, że 52-latka jest podejrzana o zabicie pod koniec kwietnia czterech osób wymagających opieki w domu Thusnelda-von-Saldern w Poczdamie, należącym do stowarzyszenia Oberlin” – informuje dziennik.

Adwokat Ines R., Henry Timm przkonywał w sądzie, że jego klientka również ma prawa. W końcu pracowała w Oberlinhaus przez 32 lata. Timm powiedział, że „przyjął, że jego klientka nie mogła w sposób zawiniony naruszyć swoich obowiązków pracowniczych, gdyby okazało się, że Ines R. w chwili popełnienia przestępstwa była niezdolna do pracy. Prawnik mówił również o naruszeniu obowiązków przez pracodawcę.  W Thusnelda-von-Saldern-Haus występowało stałe obciążenie z powodu niedoboru personelu pielęgniarskiego” – relacjonuje „Berliner Zeitung”.

Przykładowo, zakład opieki wielokrotnie naruszył obowiązujące w Brandenburgii normy zatrudnienia. Stanowią one, że jeden opiekun może opiekować się 1,73 osoby o znacznym stopniu niepełnosprawności.  W wieczór, w którym doszło do przestępstwa, tylko trzy pielęgniarki pomocnicze, w tym jego klientka, były odpowiedzialne za opiekę nad 20 takimi kobietami i mężczyznami.

Według adwokata, Ines R. była całkowicie przeciążona.  Od pewnego czasu była poddawana terapii psychologicznej i psychoterapeutycznej, a także od lat przyjmowała leki, które według Timma miały „skutki neurologiczne”.  W ostatnim czasie Ines R. coraz częściej zaopatrywała się w te leki, „aby wytrzymać presję”.

Elmar Stollenberg, adwokat pozwanej spółki Oberlin, odrzucił oskarżenia jako bezpodstawne i oburzające. W pozwie ustalono związek przyczynowy między warunkami pracy a poczwórnym zabójstwem, który według niego nie istnieje. Stollenberg wyjaśnił, że dom Thusnelda-von-Saldern-House został skontrolowany w przeddzień zbrodni. Nie było żadnych skarg.

„Adwokat odrzucił również propozycję ugody złożoną przez Henry’ego Timma. Zgodnie z nią z dniem 31 grudnia bieżącego roku należy regularnie rozwiązywać stosunek pracy z Ines R. i wypłacić jej odprawę w wysokości 81 620 euro” – pisze gazeta. „Nie możemy tego zrobić krewnym ofiar,” powiedział Stollenberg.

Nie wiadomo, jak zakończy się proces w sądzie pracy. „Po zaledwie 15 minutach rozprawy sędzia przewodnicząca stwierdziła, że w obecnej sytuacji chciałaby zawiesić postępowanie. Do czasu zakończenia sprawy karnej przeciwko Ines R. Przypuszczalnie wniosek Ines R. zostanie wkrótce rozpatrzony przez następną wyższą instancję, czyli państwowy sąd pracy” – informuje „Berliner Zeitung”.

Włochy: Lekarz i pielęgniarka mordowali pacjentów

W dniu 28 kwietnia br. wieczorem Ines R. miała zabić nożem czterech powierzonych jej opiece pacjentów.  Dwie kobiety i dwóch mężczyzn było w wieku od 31 do 56 lat.  43-letnia mieszkanka placówki przeżyła z obrażeniami zagrażającymi życiu.

Ines R. została zatrzymana w nocy, kiedy dokonano zbrodni.  Sędzia skierował ją do szpitala psychiatrycznego.  Prowadzone jest dochodzenie w sprawie zabójstw.

Leave a Reply