Paweł Szrot: Cały czas liczymy, że pieniądze z KPO zostaną Polsce przekazane

Cały czas liczymy, że pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy zostaną Polsce przekazane, te pieniądze Polsce się należą, droga do tego jest otwarta, liczymy na refleksję i rozsądek - powiedział szef gabinetu prezydenta Paweł Szrot.

Paweł Szrot, Fot. PAP/Marcin Obara
Paweł Szrot, Fot. PAP/Marcin Obara

Cały czas liczymy, że pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy zostaną Polsce przekazane, te pieniądze Polsce się należą, droga do tego jest otwarta, liczymy na refleksję i rozsądek – powiedział szef gabinetu prezydenta Paweł Szrot.

Szef prezydenckiego gabinetu był pytany w Polsat News o zaangażowanie Polski na Ukrainie oraz o to, czy pomoc okazywana przez nasz kraj uchodźcom nie powinna sprawić, że Komisja Europejska popatrzy na nas „bardziej łaskawym okiem”, jeśli chodzi o KPO.

Szrot odpowiedział, że potraktuje to pytanie jako retoryczne. „Oczywiście, że tak jest” – powiedział.

„Prezydent patronował swego rodzaju kompromisowi. Kompromis zawsze polega na tym, że obie strony kompromisu idą na pewne ustępstwa. Prezydent w imieniu Rzeczypospolitej poszedł na pewne istotne ustępstwa i spodziewał się, że po tamtej stronie też taka postawa będzie miała miejsce” – zaznaczył Szrot.

Jak podkreślił „te pieniądze Polsce się należą i cały czas liczymy, że zostaną przekazane”. „Droga do tego jest otwarta, liczymy na refleksję i rozsądek” – dodał.

Szrot przekazał jednocześnie, że w tej sprawie prezydent „nie planuje żadnych nowych kroków, jeśli chodzi o inicjatywy legislacyjne”.

KE na początku czerwca br. zaakceptowała polski Krajowy Plan Odbudowy. To krok w kierunku wypłaty przez UE 23,9 mld euro dotacji i 11,5 mld euro pożyczek w ramach Funduszu Odbudowy. KE zaznaczyła m.in., że polski KPO „zawiera kamienie milowe związane z ważnymi aspektami niezależności sądownictwa, które mają szczególne znaczenie dla poprawy klimatu inwestycyjnego i stworzenia warunków dla skutecznej realizacji” i że „Polska musi wykazać, że te kamienie milowe zostały osiągnięte przed dokonaniem jakichkolwiek wypłat w ramach Funduszu Odbudowy”.

15 lipca weszła w życie zainicjowana przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym, zgodnie z którą przestała istnieć Izba Dyscyplinarna, a w jej miejsce powstaje Izba Odpowiedzialności Zawodowej. Prezydent podkreślał, że jego celem jest naprawienie funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości w naszym kraju oraz „danie rządowi narzędzia” do zakończenia sporu z KE i odblokowania KPO.

Pod koniec lipca szefowa KE Ursula von der Leyen powiedziała „DGP”, że aby otrzymać środki z KPO, Polska musi wywiązać się ze zobowiązań podjętych w celu zreformowania systemu środków dyscyplinarnych. Przyznawała, że nowe prawo jest ważnym krokiem, jednak „nowa ustawa (nowelizacja ustawy o SN – PAP) nie gwarantuje sędziom możliwości kwestionowania statusu innego sędziego bez ryzyka, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności dyscyplinarnej”. Von der Leyen podkreślała, że Polska musi również w pełni zastosować się do postanowienia TSUE, co jeszcze nie nastąpiło. „W szczególności nie przywrócono do orzekania zawieszonych sędziów i nadal obowiązuje dzienna kara finansowa” – dodawała.

Leave a Reply