Papież Franciszek wzywa „gorliwych chrześcijan” do obrony życia

Papież Franciszek powiedział w środę, że świat potrzebuje „gorliwych chrześcijan”, którzy są w stanie bronić życia i bronić moralności w przestrzeni publicznej.

Papież Franciszek powiedział w środę, że świat potrzebuje „gorliwych chrześcijan”, którzy są w stanie bronić życia i bronić moralności w przestrzeni publicznej.

„Jak bardzo potrzebujemy wierzących, gorliwych chrześcijan, którzy z odwagą Eliasza występują przed ludźmi odpowiedzialnymi za przywództwo, by powiedzieć: Nie wolno tego robić! To jest morderstwo! – powiedział Franciszek pielgrzymom zgromadzonym w Watykanie na cotygodniowej audiencji generalnej.

Refleksja papieża została zainspirowana fragmentem biblijnej Pierwszej Księgi Królów, która opowiada historię proroka Eliasza, który przeciwstawia się morderczemu królowi i królowej Izraela, Achabowi i Jezebel.

Eliasz jest „człowiekiem życia kontemplacyjnego, a jednocześnie aktywnego życia, zatroskanego wydarzeniami swojego czasu, zdolnego do starcia z królem i królową po zabiciu Nabota, aby przejąć jego winnicę” – powiedział papież.

„Potrzebujemy ducha Eliasza” – kontynuował Franciszek. „Pokazuje nam, że w życiu modlących się nie powinno być dychotomii: ktoś staje przed Panem i idzie do braci, do których On nas posyła” – dodał.

Zamiast odcinać wierzących od innych, modlitwa pobudza wiernych do działania, zaznaczył papież. To także gwarancja, że ​​nasze działania będą prawe, a nie pochopne czy bezowocne.

„Pismo przedstawia Eliasza jako człowieka o krystalicznej wierze: samo jego imię, które może oznaczać „Jahwe jest Bogiem”, zawiera w sobie tajemnicę jego misji” – powiedział Franciszek I. „Będzie takim do końca życia: człowiekiem uczciwym, niezdolnym do drobnych kompromisów”.

„Jego symbolem jest ogień, obraz oczyszczającej mocy Boga” – kontynuował papież. „On będzie pierwszym, który zostanie wystawiony na próbę i pozostanie wierny. Jest przykładem wszystkich ludzi wiary, którzy znają pokusę i cierpienie, ale potrafią żyć zgodnie z ideałem, dla którego się urodzili”.

Na zakończenie audiencji generalnej Franciszek I przypomniał gościom, że 7 października katolicy obchodzą uroczystość Matki Bożej Różańcowej.

Święto, które dawniej nosiło nazwę Matki Bożej Zwycięskiej, zostało ustanowione przez papieża Piusa V AD 1571, Aby upamiętnić przełomowe zwycięstwo sił chrześcijańskich nad najeżdżającymi Turkami osmańskimi w bitwie pod Lepanto.

7 października AD 1571 flota statków zebrana przez koalicję narodów chrześcijańskich stoczyła zaciekłą bitwę z siłami osmańskimi. Niespodziewane zwycięstwo tak zwanej „Świętej Ligi” radykalnie zahamowało dążenia Turków zmierzające do opanowania Morza Śródziemnego.

Przygotowując się do tej decydującej bitwy, Papież Pius V nakazał, aby kościoły Rzymu były otwarte na modlitwę dzień i noc, i wezwał wiernych do proszenia o wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny przez modlitwę różańcową.

Usłyszawszy o zwycięstwie chrześcijan, papież ustanowił nowy dzień świąteczny w rzymskim kalendarzu liturgicznym, który miał zostać nazwany Świętem Różańca Świętego.

AD 2018 roku papież Franciszek wezwał wszystkich katolików do codziennego odmawiania różańca i modlitwy do św. Michała Archanioła w październiku, aby chronić kościół przed atakami szatana.

„Ojciec Święty postanowił zaprosić wszystkich wiernych na całym świecie do codziennego odmawiania różańca świętego przez cały październik” – przekazał wówczas Watykan – „a tym samym do przyłączenia się w komunii i w pokucie, jako Lud Boży, prosząc Świętą Matkę Bożą i Świętego Michała Archanioła, aby chronili Kościół przed diabłem, który zawsze stara się oddzielić nas od Boga i od siebie nawzajem”.

Leave a Reply