Nowy program Disney’a promuje BLM i lewicową propagandę: „Biali ludzie są z natury źli”

Nowy program dla dzieci na kanale należącym do Disneya, wywołuje ostrą krytykę za próbę narzucenia widzom wysoce lewicowych treści ideologicznych, jednocześnie promując narrację marksistowskiego ruchu Black Lives Matter, w tym narzucanie fałszywej idei, że „ biali ludzie są z natury źli”.

Nowy program Disney’a promuje BLM i lewicową propagandę: „Biali ludzie są z natury źli”

Nowy program dla dzieci na kanale należącym do Disneya, wywołuje ostrą krytykę za próbę narzucenia widzom wysoce lewicowych treści ideologicznych, jednocześnie promując narrację marksistowskiego ruchu Black Lives Matter, w tym narzucanie fałszywej idei, że „ biali ludzie są z natury źli”.

Jak donosi Blaze Media, należąca do Disneya stacja kablowa Freeform TV, dawniej ABC Family, prowadzi serial „Grown-ish”, który jest oskarżany o rozpowszechnianie wśród dzieci i nastolatków rzekomo „antyrasistowskiej” ideologii promowanej przez BLM, którą z kolei oskarża się o rasistowską i nietolerancyjną narrację wobec białych.

Program skierowany jest do uczniów szkół średnich. Wśród innych kontrowersyjnych kwestii protagoniści wypowiadają takie stwierdzenia, jak „biali są z natury źli” i opisują amerykańskich policjantów jako „rasistowskich gliniarzy”.

USA: Mural kryminalisty i narkomana George’a Floyda rozerwany na kawałki przez uderzenie pioruna [VIDEO]

W ostatnim odcinku zatytułowanym „Chłopiec z bronią”, który został wyemitowany 4 sierpnia, czarnoskóry mężczyzna zostaje zastrzelony przez policję w Wirginii. Według pisarza i współproducenta „Grown-ish”, Des Morana, na fabułę miały wpływ morderstwa Ahmauda Arbery’ego i George’a Floyda.

Mężczyzna, wychodzi z małego targu, gdzie kupił jakąś przekąskę i wpada na grupę policjantów, którzy bez wyraźnego powodu celują w niego z broni; młodzieniec podnosi ręce na polecenie oficerów, którzy mimo posłuszeństwa chłopca decydują się na strzał. Tragiczna sytuacja nie przypomina żadnego przypadku, do którego odnosiło się marksistowskie Black Lives Matter.

Odcinek wydaje się próbować wprowadzić błędne przekonanie, że każdy biały policjant byłby skłonny zastrzelić nieuzbrojonego czarnego mężczyznę bez powodu, tylko dlatego, że jest czarny.

Śmierć młodego czarnoskórego mężczyzny staje się wezwaniem do sprawiedliwości społecznej przez głównych bohaterów programu telewizyjnego, którzy uczęszczają do college’u „Cal U”.

Podczas odcinka jedna z postaci mówi: „Czy ty nawet nie oglądasz wiadomości? Och, czy nie słyszałeś o rasistowskich gliniarzach, którzy zamordowali innego człowieka w Wirginii?

W innej scenie czarnoskóry bohater zostaje zapytany o swoje stanowisko w sprawie „wspierania sprawiedliwości wobec niewinnego czarnoskórego człowieka”, na co odpowiada, że ​​nie chce „zepsuć ludziom humoru opowiadaniem o jakimś biednym czarnym dzieciaku, który został zabity przez gliniarzy. Postać jest wtedy nazywana „złą czarną osobą”, ponieważ nie angażuje się w sprawiedliwość społeczną.

W innej rozmowie przepełnionej ideologią i rasizmem, jeden z bohaterów jest podsłuchiwany, pytając: „Dlaczego prowadzimy tę dyskusję o złych czarnych ludziach i kłócimy się ze sobą, skoro wszyscy wiemy, że biali ludzie nie siedzą i dyskutują, czy jesteś dobrym białym człowiekiem?”. Na co jego partner odpowiada: „To dlatego, że biali ludzie są z natury źli”.

Kolejny odcinek, który będzie można zobaczyć 12 sierpnia, skupi się na protestach BLM, które wybuchły po strzelaninie. Młodzi ludzie będą dyskutować o swoich rolach w ruchu i o tym, jak daleko niektórzy z nich zamierzają się posunąć.

To nie pierwszy raz, kiedy Disney został oskarżony o narzucanie swoim widzom lewicowych ideologii. Robią to również w kwestiach polityki genderowej i transpłciowej, nawet w karykaturach skierowanych do pięcio- czy sześciolatków.

Kostiumy pracowników Disneylandów będą od teraz „neutralne płciowo”

Leave a Reply