MSZ: Polska wzywa wszystkie strony w Izraelu i Palestynie do powstrzymania przemocy [VIDEO]

Polska wzywa wszystkie strony w Izraelu i Palestynie do powstrzymania przemocy i zapobieżenia kolejnym ofiarom śmiertelnym; potępiamy wszystkie działania, które doprowadziły do śmierci wielu cywilów - oświadczyło we wtorek na Twitterze MSZ. Podkreśliło, że kryzys powinien zostać rozwiązany przez dialog.

Polska wzywa wszystkie strony w Izraelu i Palestynie do powstrzymania przemocy i zapobieżenia kolejnym ofiarom śmiertelnym; potępiamy wszystkie działania, które doprowadziły do śmierci wielu cywilów – oświadczyło we wtorek na Twitterze MSZ. Podkreśliło, że kryzys powinien zostać rozwiązany przez dialog.

„Polska wzywa wszystkie strony w Izraelu i Palestynie do powstrzymania przemocy i zapobieżenia kolejnym ofiarom śmiertelnym. Potępiamy wszystkie działania, które doprowadziły do śmierci wielu cywilów. Kryzys powinien zostać rozwiązany przez dialog, w poszanowaniu praw człowieka” – czytamy we wpisie resortu dyplomacji.

We wtorek w mieście Aszkelon w Izraelu w atakach rakietowych przeprowadzonych przez Hamas ze Strefy Gazy zginęły dwie Izraelki.

Śmierć poniosły, gdy rakiety uderzyły w ich domy.

Media: Izrael grozi Palestyńczykom atakami na kolejne wieżowce

Media ze Strefy Gazy poinformowały we wtorek wieczorem, że kilka wieżowców zostało ewakuowanych z powodu izraelskich gróźb, że wkrótce zostaną zburzone.

Hamas i Islamski Dżihad zagroziły że dalej będą ostrzeliwać rakietami Tel Awiw, jeśli Izrael będzie chciał dalej niszczyć wieżowce w Gazie.

Według źródła w izraelskim rządzie ugrupowania terrorystyczne w Gazie „nie widziały ani odrobiny naszych możliwości”. Dodaje ono, że „efekt odstraszania w przypadku Hamasu zajmie trochę czasu. Nie myśleliśmy, że to się stanie natychmiastowo”.

Izraelskie władze postanowiły, że w związku z nasilającymi się atakami rakietowymi ze Strefy Gazy w środę szkoły w całym kraju będą zamknięte. Izraelski system edukacji przygotowuje się do zdalnej nauki.

W ataku rakietowym z Gazy na Aszkelon w Izraelu zginęły dwie kobiety. 90 osób rannych

Dwie kobiety nie żyją, a ponad 90 osób zostało rannych po ataku we wtorek późnym wieczorem palestyńskich rakiet z Gazy na miasto Aszkelon w Izraelu.

Wcześniej władze Tel Awiwu otworzyły schrony przeciwlotnicze w obawie, że Hamas i Islamski Dżihad będą strzelać rakietami w kierunku centrum kraju.

W ostrzale Aszkelonu i Aszdodu ze Strefy Gazy rakiety uderzyły w kilka domów; ranna została czteroosobowa rodzina. Ofiary śmiertelne to dwie kobiety – jedna po osiemdziesiątce, druga po sześćdziesiątce. Ta młodsza to Hinduska, która pracowała jako opiekunka starszej.

Czterech członków jednej rodziny zostało po ataku przewiezionych do Centrum Medycznego Barzilai w Aszkelonie. 40-letni ojciec doznał urazu głowy, jego stan jest ciężki, matka jest w umiarkowanym stanie, a dzieci odniosły lekkie obrażenia.

Od poniedziałkowego wieczora zbrojne ugrupowania Hamas i Dżihad Islamski stale przeprowadzają ataki na Izrael

W wyniku tych ataków ponad 70 Izraelczyków trafiło do szpitala Barzilai w Aszkelonie – podały we wtorek służby medyczne.

Hamas poinformował, że w „ciągu pięciu minut” we wtorek po południu wystrzelił na sąsiednie miasto Aszdod 137 rakiet, uderzając w izraelski system obrony przeciwrakietowej Żelazna Kopuła.

Z kolei armia izraelska zwielokrotniła ataki powietrzne na pozycje Hamasu i Dżihadu Islamskiego. Według ostatnich danych miejscowego ministerstwa zdrowia w izraelskich atakach w Strefie Gazy od poniedziałku zginęło 126 osób, w tym dzieci.

Do eskalacji doszło po pełnym przemocy dniu w Jerozolimie

Starcia we Wschodniej Jerozolimie wybuchły w poniedziałek rano na placu przed meczetem na Wzgórzu Świątynnym; zebrani tam Palestyńczycy rzucali w funkcjonariuszy kamieniami, zaś policja odpowiadała granatami hukowymi, gumowymi kulami i gazem łzawiącym. Walki przeniosły się także do środka meczetu, gdzie według agencji AP wybuchły dziesiątki granatów hukowych i stłoczonych było kilkaset osób.

Do trwających ponad cztery godziny starć doszło po tym, jak Palestyńczycy rankiem ustawili na Wzgórzu Świątynnym barykady, mające na celu niedopuszczenie grup izraelskiej skrajnej prawicy, które planowały tam marsz z okazji Dnia Jerozolimy, upamiętniającego zdobycie przez Izrael arabskiej części miasta w wojnie sześciodniowej w 1967 r. Ostatecznie władze zakazały nacjonalistom wstępu do tego miejsca, choć dozwolony był ich przemarsz przez Dzielnicę Muzułmańską Starego Miasta.

Poniedziałkowe wydarzenia były najpoważniejszym dotąd wybuchem przemocy od rozpoczęcia serii zamieszek, trwających w mieście od początku ramadanu 14 kwietnia. Do wzrostu napięć przyczynił się plan eksmisji mieszkańców osiedla we Wschodniej Jerozolimie na wniosek grupy żydowskich osadników. Izraelski Sąd Najwyższy miał w poniedziałek wydać wyrok w tej sprawie, jednak został on odroczony „ze względu na okoliczności”.

Z ostatniej chwili: Izrael bez litości morduje cywilów w okupowanej Palestynie [VIDEO – sceny drastyczne Tylko dla 18+]

Leave a Reply