Morawiecki: W dwa miesiące albo szybciej osiągniemy odporność zbiorową

Dzięki większej liczbie szczepień będziemy w stanie osiągnąć w dwa miesiące, a może nawet szybciej, pułap odporności zbiorowej – powiedział w piątek premier Mateusz Morawiecki.

Dzięki większej liczbie szczepień będziemy w stanie osiągnąć w dwa miesiące, a może nawet szybciej, pułap odporności zbiorowej – powiedział w piątek premier Mateusz Morawiecki.

„Z całego świata płyną informacje dobre co do szczepień, płyną informacje potwierdzające zasadność szczepień i wzywające do zaszczepienia jak największej grupy osób w najkrótszym czasie” – mówił premier Mateusz Morawiecki na briefingu w Narodowym Punkcie Szczepień w Gdańsku.

„Punktów szczepień już od teraz jest ponad 7 tysięcy i dzięki temu będziemy w stanie w bardzo krótkim czasie, myślę że w najbliższych dwóch miesiącach najpóźniej, a może nawet szybciej, osiągnąć prawdziwy przełom dzięki osiąganiu pułapów odporności zbiorowej” – dodał szef rządu.

Możliwe, że do końca II kwartału tego roku wykonamy 23-24 miliony szczepień

Premier Mateusz Morawiecki spodziewa się, że do końca II kwartału tego roku w Polsce uda się wykonać 23-24 miliony szczepień przeciwko COVID-19, co – jak podkreślał -oznacza, że społeczeństwo zacznie powoli nabierać odporności zbiorowej.

Jak podkreślał , program szczepień przyspiesza. „I rozpędzając ten program szczepień, mamy wreszcie podstawy sądzić, że do końca drugiego kwartału będzie już tyle osób zaszczepionych, że – jak mówią specjaliści – zaczniemy osiągać pułap odporności zbiorowej. Może (nastąpi to) nawet wcześniej, ale wydaje się, że do końca drugiego kwartału jest to wysoce prawdopodobne” – przekonywał Morawiecki.

Michał Dworczyk: Zaszczepienie jak największej części populacji jest w interesie nas wszystkich

Przypomniał zarazem swe wcześniejsze deklaracje, że do końca drugiego kwartału uda się w Polsce wykonać 20 milionów szczepień. „Dziś mogę powiedzieć po ostatnich dyskusjach z Komisją Europejską, że będzie to więcej – 23 lub 24 miliony szczepień” – poinformował Morawiecki.

Według niego będzie to możliwe dzięki „presji” Polski i innych państw członkowskich. „Ta presja ma sens, bo jeszcze w drugim kwartale przyjdzie do Polski blisko 4,5 miliona dodatkowych szczepionek firmy Pfizer/BIONtech. To bardzo dobra wiadomość, bo będziemy mogli zaszczepić dużo więcej osób niż do tej pory sądziliśmy, że będzie możliwe” – zaznaczył szef rządu.

Zwrócił uwagę, że już po pierwszej dawce szczepionki znacząca liczba pacjentów nabywa odporność na zakażenie koronawirusem, a nawet jeśli dojdzie do zachorowania, jego przebieg jest łagodniejszy.

Do Polski trafi dodatkowe około 4,3 mln szczepionek firmy Pfizer

Do Polski trafi dodatkowe około 4,3 mln szczepionek firmy Pfizer. W kwietniu to będzie nie więcej niż 200 tys., w maju prawdopodobnie 1,2 mln, pozostała część dotrze do Polski w czerwcu – powiedział premier Mateusz Morawiecki. Zapewnił o staraniach przyspieszenia majowej dostawy szczepionek.

Premier w czwartek poinformował, że producent szczepionki Pfizer poinformował, że od 26 kwietnia rozpocznie wysyłanie kolejnych dawek do UE. Łącznie do czerwca samej szczepionki Pfizer mamy otrzymać ponad 4 mln dawek.

Zapytany na piątkowym briefingu prasowym o szczegółowy harmonogram dostaw dodatkowych szczepionek firmy Pfizer, Morawiecki przekazał, że do Polski trafi dodatkowe około 4,3 mln szczepionek tej firmy. „W kwietniu to będzie nie więcej niż 200 tys., w maju prawdopodobnie 1,2 mln i pozostała część w czerwcu” – powiedział premier.

„Staramy się przyspieszyć tę dostawę na maj. Jest szansa, jestem w kontakcie z kierownictwem grupy Pfizer po to, żeby każdy tydzień przyspieszenia przybliżył nas do zwycięskiej walki z tą straszną, okropną epidemią. Natomiast, czy tak będzie, poczekajmy jeszcze kilka dni” – oświadczył Morawiecki.

Odnotowano 3 tysiące odczynów poszczepiennych po preparacie AstraZeneca

Premier: o ratyfikację Funduszu Odbudowy szczególnie się nie boję

O ratyfikację Funduszu Odbudowy szczególnie się nie boję, ale chciałbym, aby odbyło się to w możliwie szerokim zakresie, w planie konsensusu społecznego; zapraszam wszystkie siły polityczne – mówił w piątek premier Mateusz Morawiecki.

„Wsłuchujemy się w głosy płynące z różnych stron, także ze strony ław opozycyjnych, między innymi ze strony PSL. Tam także dostrzegamy pewne refleksje, które są ważne dla całego programu” – mówił Mateusz Morawiecki. „Nasze podejście jest podejściem bardzo otwartym, zarówno wobec opozycji, jak również – co najważniejsze -wszystkich Polaków” – zaznaczył.

Premier podkreślił, że Krajowy Plan Odbudowy, który ma być finansowany z Funduszu Odbudowy, będzie częścią Nowego Ładu – programu PiS wyjścia z pandemii. „Programu, który w zasadniczy sposób ma pomóc nam odnaleźć swoje miejsce w gospodarce globalnej, gospodarce europejskiej po COVID-19” – wskazywał Morawiecki.

Premier powiedział też, że dane m.in. o przyroście zatrudnienia pokazują, iż Polska potrafi radzić sobie w trudnej, pandemicznej sytuacji „dobrze, nieźle”. „Polska jest jednym z dwóch krajów, obok Luksemburga, który odnotował pod koniec 2020 r. wzrost zatrudnienia” – zwrócił uwagę.

„Mamy bardzo dobrze przygotowane plany wyjścia z kryzysu. Zapraszam wszystkie siły polityczne, wszystkich ludzi dobrej woli, myślę, że takich ludzi jest więcej. Dlatego o ratyfikację Funduszu Odbudowy szczególnie się nie boję, ale chciałbym, aby odbyło się to w możliwie szerokim zakresie, planie konsensusu społecznego” – mówił premier.

Rząd miał we wtorek po raz kolejny zająć się projektem ustawy o ratyfikacji zwiększenia zasobów własnych UE. Ratyfikacja tej decyzji przez kraje członkowskie jest konieczna do uruchomienia wypłat z unijnego Funduszu Odbudowy. Projekt został jednak zdjęty z porządku obrad rządu. W Zjednoczonej Prawicy nie ma w tej sprawie zgody – projektowi sprzeciwia się Solidarna Polska. Oficjalnej decyzji w sprawie głosowania nad ratyfikowaniem decyzji o zwiększeniu zasobów własnych nie podjęły kluby KO i Lewicy, a PSL uzależnia poparcie od przyjęcia warunków ugrupowania.

Michał Dworczyk: W tym tygodniu wykonamy milion szczepień

Rzecznik rządu Piotr Müller poinformował, że projekt zostanie przyjęty najprawdopodobniej jeszcze w tym miesiącu. Z kolei wiceszef MSZ Paweł Jabłoński mówił niedawno, że są różne opinie i rząd będzie się zastanawiać jak, kiedy, w jakim trybie przegłosować ustawę w sprawie ratyfikowania decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE.

1 KOMENTARZ

  1. a kto będzie spłacał te pożyczki? jakiś niewiadomo skąd minister finansów szymański? potajemne zagłosowanie 30 marca nie udało się!!! Jak to przejdzie to pis WON w najbliższych wyborach – to jest utrata suwerenności przez POLSKĘ

Leave a Reply