Mój przegląd tygodnia czyli od środy do niedzieli

Żeby nie było nieporozumień, od razu wyjaśniam, że nie chodzi o kwalifikacje w grach sportowych – chodzi o kwalifikacje do wykonywania jakiegoś zawodu. A konkretnie, to chodzi mi o dwa zawody – sędziego i prokuratora.

Mój przegląd tygodnia czyli od środy do niedzieli

Nie będzie po kolei, będzie tak jak mi się podoba.

Kwalifikacje.

Żeby nie było nieporozumień, od razu wyjaśniam, że nie chodzi o kwalifikacje w grach sportowych – chodzi o kwalifikacje do wykonywania jakiegoś zawodu. A konkretnie, to chodzi mi o dwa zawody – sędziego i prokuratora.

Życzę Szanownemu i Wielce Czcigodnemu Panu Prokuratorowi, a dziś już „sędziemu” Święczkowskiemu Bogdanowi, który jako członek przeszedł z ramienia na czoło, wielu ciekawych chwil w nadchodzącym czasie.

Muszę przyznać, że nie sprawiła mi zawodu większość sejmowa – skoro to większość reprezentująca hołotę, intelektualne i moralne cioty, nieudaczników wyciągających łapy po pieniądze innych, niedokształconych niedorozwojów i geszefciarzy bez czci i honoru, to wybór musiał być taki, jaki był.

Nie zawiodła mnie również kato-narodowa połówka Konfederacji

Totalnie i bezkompromisowe zero zawodu.

Odnajdywał się Czcigodny Prokurator, a dziś „sędzia” Święczkowski Bogdan, w roli mało chwalebnej, to i naturalną koleją rzeczy jest, że gdy nadszedł awans, to teraz odnajdzie się w jeszcze mniej chwalebnej roli.

Julka gotuje, to Bodzio pewnie będzie roznosił talerze.

Artykuł numero duo tzw. „Konstytucji” stanowi, że „Najjaśniejsza i Poroniona” jest demokratycznym państwem prawnym urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.

Już pisał, że oznacza to, iż:

– nie jest państwem prawa, a już Prawa to w ogóle nie jest;

– nie ma mowy o sprawiedliwości;

– a za całe zło odpowiada tzw. „demokracja” w wersji poronionej;

Dzięki karierze Święczkowskiego Bogdana otrzymaliśmy bardzo ważny i niezmiernie ciekawy sygnał (ciekawy w znaczeniu chińskiego przekleństwa: obyś żył w ciekawych czasach).

Otóż od dziś każdy może za przykładem tzw. „sędziego” powiedzieć:

Pierdolę wyrok sądu, który uznaję za el chooyovy i będę rozbił po swojemu!

!!!

Jestem głęboko przekonany, że moje stanowisko poprze wyjątkowo zasłużony dla opozycji demokratycznej z czasów PeeReLu dywersant wallenrodowy, tzw. „sędzia” Piotrowski, który za czasów komuny jak ten J-23, albo (nie przymierzając) Stirlitz, w mundurze prokuratora odznaczanego za wybitne osiągnięcia podkopywał podstawy oraz fundamenty.

Kariera Święczkowskiego Bogdana to miód na serce wszystkich, którzy jak ja uważają, że „państwo to organizacja przestępcza o charakterze zbrojnym i należy je rozpierniczyć”. Dlaczego? Bo właśnie rozpierniczanie „państwa” obserwujemy.

Pamiętaj więc młody czytelniku, że najważniejsze są kwalifikacje. Oczywiście dobrze mieć wiedzę, umiejętności, pieniądze ze spadku, niestandardowe pomysły, ale po co się trudzić – kurwy mają lżej. Więc jeśli masz kurewskie kwalifikacje, to możesz być spokojny o przyszłość.

Oraz emerytalne zabezpieczenie.

Wojna

Od lat powtarzam, że jedyny język, który rozumie Rosja (i nie jest ważne jak się aktualnie nazywa, czy to jest Rosja, Związek Sowiecki, czy Federacja Rosyjska), to lanie w ryj i patrzenie, czy równo puchnie.

Wyobraźmy sobie taką oto sytuację:

Po osiedlu biega napakowany sterydami, alkoholem i dragami nastolatek z kijem do odbijania piłeczek; napiernicza w samochody, wybija szyby, uprzejmie doprasza się portfeli od przechodniów.

Czy spuścimy mu przykładny wpierdol, wezwiemy policję, czy też zaczniemy się zastanawiać nad domowymi problemami, które skręciły go na taką drogę? Będziemy z nim rozmawiać, gdy rozpieprza kolejne wystawy sklepowe tłumacząc, że „zastanów się”, „przemyśl”, „nie należy”, „czy mogę w jakiś sposób pomóc”, „rozumiem, że matka pija a ojciec się puszcza, ale wyluzuj”?

Nie!

Nie będzie rozmów i tłumaczenia, przekonywania i odwoływania się.

Jeśli sami nie damy rady bandycie, to o pomoc poprosimy sąsiadów i, wespół w zespół, spuścimy gnojowi odpowiednie manto, albo przykładnie odpalimy z Glocka, czy innej bazooki/ RPG.

W miarę podoba mi się reakcja na bandyckie działania Rosji, ale chciałbym aby do tego dołączono:

– wysadzenie w powietrze jakiegoś zakładu zbrojeniowego (Czesi się ucieszą) plus kilka fajnych eksplozji w zakładach naftowych;

– wyłączenie prądu w Moskwie;

– na wzór izraelski zaatakowanie elektrowni atomowych;

– zalanie wodami podziemnymi metra w ex-Leningradzie;

– zhakowanie stron kilkuset najważniejszych urzędów i instytucji;

– zaoranie moskiewskiej giełdy i wydrenowanie rosyjskich banków;

– zablokowanie aktywów wszystkich gostków, którzy choćby przybili piątkę Władimirowi-Bandzior-Putinowi;

I wszystko w jednym czasie, jednego dnia… na przykład 23 lutego (według starego kalendarza, czyli 8 marca według nowego, obowiązującego), czyli w okrągłą 105 rocznicę pewnej rewolucji.

Europejski Trybunał Nacisków Aktualnych

Istnieje wiele rzeczywistości.

Jest rzeczywista rzeczywistość, którą obserwujemy i której doświadczamy – Matrix1

Jest rzeczywistość obowiązującej narracji mainstreamowej – Matrix2

Jest rzeczywistość mediów społecznościowych – Matrix3

Jest rzeczywistość równań matematycznych sugerujących, że żyjemy w Matriksie – Matrix4

W jakiś cudowny sposób wszystkie matrixy przenikają się i w efekcie mamy 4-D – rzeczywistość w czterech wymiarach.

W tym miejscu polecam Szanownym Czytelnikom wyszukanie u vooyka googla hasła „sześcian 4-d” – można się zdziwić.

Uzupełnienie:

Od swojego początku UE była pomyślana jako narzędzie unifikacji. Zapisy traktatowe (langsam langsam, aber…) mają doprowadzić do stworzenie jednorodnej przestrzeni.

To dobrze!

To źle!

Oba powyższe stwierdzenia są odpowiednie i właściwe – wszystko zależy od:

– nastawienia i osobistych przekonań odbiorcy

Ale nade wszystko od:

– czym ma być UE.

Jeśli UE ma być „Europą ojczyzn”, to ja mówię – walcie się.

Jeśli UE ma być „Europą brukselską”, to ja mówię – walcie się.

Czym ma więc być Europa?

I czy ma czymś być, czy może wystarczy powrót do czegoś-tam z przeszłości?

To są kluczowe pytania, to są problemy, które należy szybko, wczoraj, rozwiązać.

A kolejny tydzień będzie jeszcze ciekawszy.

Leave a Reply