SZALEŃSTWO! Nowa misja NATO – uratowanie świata przed „zmianami klimatycznymi”

NATO ma nową misję. Obrona Zachodu przed Rosjanami to już miniony wiek: teraz chce uratować świat przed „zmianami klimatycznymi”.

NATO ma nową misję. Obrona Zachodu przed Rosjanami to już miniony wiek: teraz chce uratować świat przed „zmianami klimatycznymi”.

Według artykułu napisanego przez sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga:

„Zmiany klimatyczne czynią świat bardziej niebezpiecznym. Zadaniem NATO jest zachowanie pokoju i zapewnienie nam bezpieczeństwa. A zatem, aby spełnić naszą główną odpowiedzialność, NATO musi pomóc zahamować zmiany klimatyczne dla naszego obecnego bezpieczeństwa oraz dla bezpieczeństwa przyszłych pokoleń”.

W tym akapicie jest wiele heroicznych założeń. Być może został napisany z nadzieją, że Joe Biden zostanie następnym prezydentem Ameryki. Jeśli chodzi o Trumpa, NATO jest wojskowym sojuszem obronnym, a nie kolejną macką przytulającą niedźwiedzia polarnego z czułością.

Prawie żaden z „faktów” dotyczących globalnego ocieplenia przytoczonych przez Stoltenberga w jego artykule nie jest dokładny. Stoltenberg zaczyna od jakiejś dziwacznej autobiografii, próbując stwierdzić, że ostatnie temperatury na Svalbardzie w jego rodzinnej Norwegii są przerażającym zwiastunem zmian klimatycznych.

„Dorastając w Norwegii, nauczyłem się w szkole, że temperatury na Svalbardzie, arktycznym domu niedźwiedzia polarnego, prawie nigdy nie przekraczają zera. Ale w tym roku termostaty osiągnęły rekordowe 21,7 stopnia”.

Ale jak podkreśla Paul Homewood, to nonsens:

„Najwyraźniej nie nauczyli go wtedy zbyt dobrze! Letnie temperatury na Svalbardzie co roku sięgają połowy nastolatków. Chociaż w tym roku pobił rekord 21,7 ° C, było tylko nieznacznie cieplej niż poprzednia najwyższa temperatura 21,3 ° C, odnotowana w 1979 r. To nie jest powód, by wywrócić NATO do góry nogami”!

Stoltenberg pisze:

„NATO i jego państwa członkowskie są również odpowiedzialne za pomoc w ograniczaniu zmian klimatycznych poprzez wytwarzanie mniejszej ilości dwutlenku węgla bez narażania naszych podstawowych zadań.

Od dawna skupiamy się na oszczędności paliwa, aby poprawić naszą skuteczność wojskową. Zmniejszenie naszej zależności od paliw kopalnych, na przykład poprzez wykorzystanie paneli słonecznych do zasilania obozów wojskowych, nie tylko pomoże w walce ze zmianą klimatu, ale może zwiększyć bezpieczeństwo naszych żołnierzy i sprzętu, poprawiając naszą zdolność do niezależnego i elastycznego działania.

Członkowie Sojuszu NATO odgrywają wiodącą rolę w planach ograniczenia emisji z naszych sił zbrojnych poprzez takie inicjatywy, jak stosowanie biopaliw, rozwój pojazdów hybrydowych oraz poprawa efektywności energetycznej baz i innej infrastruktury”.

Jeśli to prawda, to nadszedł czas, aby pokryć koszty NATO. Kto powiedział, że „obowiązkiem NATO jest pomoc w ograniczaniu zmian klimatycznych”? Od kiedy? NATO powstało w okresie zimnej wojny, głównie jako sojusz mający na celu zniwelowanie militarnego zagrożenia dla Zachodu ze strony Związku Radzieckiego

„After the Berlin Wall came down and the Warsaw Pact collapsed in the late Eighties/early Nineties, NATO was left without a real purpose and has yet to find a new one. Its interventions – such as the one in Libya in 2011 – often seem to make things worse, not better” – zauważa James Dolingpole.

„Remarkably, NATO still feels able to spend $1 trillion a year supporting its mostly unnecessary, even pointless or counterproductive, make-work schemes” – dodaje.

„$1 trillion is a lot of money to spend on a Cold War that ended 30 years ago. Perhaps that explains this pitiful attempt to represent climate change as the great new existential threat. Maybe, if and when he wins his second term, President Trump will decide that NATO has long since served its useful purpose. There are already about a gazillion and one institutions claiming to save the world from climate change. There’s no need for NATO to do so as well”.

Leave a Reply