Mimo Wszystko – Monarchia!

Rocznica wyboru jednego z najgorszych królów panujących na terenie Polski skłania do refleksji. Mimo wszystko... mimo wszystko - monarchia i monarchizm. Jednak niekoniecznie monarchia elekcyjna.

Michael Schultz - Król Michał Korybut - Wiśniowiecki
portret Króla Michała Korybut - Wiśniowieckiego - obraz Michaela Schultza

Dokładnie 351 lat temu, 19 czerwca AD 1669 królem Polski wybrany został książę Michał Korybut Wiśniowiecki. Gdyby nie Stanisław August Poniatowski, to właśnie syn wielkiego wojewody ruskiego Jeremiego Wiśniowieckiego mógłby śmiało uchodzić za najgorszego z władców naszego kraju.

Wysunięty przez biskupa chełmińskiego Olszowskiego i z huczną radością przyjęty przez szlachtę, która chciała wreszcie króla „Piasta”.
W czasie krótkiego panowania miał wielu wrogów wśród opozycji magnackiej, między innymi w osobach prymasa Mikołaja Prażmowskiego i hetmana wielkiego koronnego i następcy Korybutowicza na tronie – Jana Sobieskiego.
Niewielu stronników (jak ród Paców – bardziej przez niechęć do Radziwiłłów i Sobieskiego niż z sympatii do króla Piasta) i brak zdolności doprowadziły do wielu poważnych konsekwencji.
Wspomnieć można choćby utratę twierdzy w Kamieńcu Podolskim czy niesławny pokój w Buczaczu (AD 1672), który spowodował, że na 4 lata Rzeczpospolita stała się lennem imperium osmańskiego.
Demokracja – choćby szlachecka – nie może prowadzić do niczego dobrego i mimo osiąganych przez Polskę sukcesów dzięki wielu mężom stanu i korzystnej koniunkturze, to demokracja właśnie doprowadziła nas do utraty państwa na ponad 100 lat, w kolejnym po Wiśniowieckim, wieku.
Król? Tak! Dziedziczny, nigdy obieralny większością jakąkolwiek.
Portret Michała Korybuta Wiśniowieckiego pędzla Daniela Schultza pochodzący z około roku 1669.

Leave a Reply