UK: Metropolitan Police Zignorowała Imprezę Łamiącą Lockdown |Restrykcje Nie Dla Bogaczy

Jeśli to nie jest rażącym i wystarczającym przykładem podwójnych standardów w Wielkiej Brytanii, to nie wiem już, co może nim być.

W ekskluzywnym apartamencie mieszczącym się w Mayfair – bogatej części centralnego Londynu – którego tygodniowy czynsz wynosi £12 000, wydarzyło się coś z goła niespotykanego. Metropolitan Police zignorowała imprezę łamiącą lockdown.

Jeśli to nie jest rażącym i wystarczającym przykładem podwójnych standardów w Wielkiej Brytanii, to nie wiem już, co może nim być.

Mo1
Mail Online

Na zgłoszenie jednego z obrzydliwych donosicieli kraju Jej Królewskiej Mości, którego jedyną rozrywką nędznego życia jest słuchanie łżennikarzy BBC, nie zareagowała metropolitarna policja.

Dobrze czytacie – „(…) NIE zareagowała metropolitarna policja”.

Do tego niecodziennego zdarzenia miało dojść w ubiegłą sobotę. Środek weekendu, bogata dzielnica, hulaj dusza, piekła nie ma… reakcji policji również. 

W byłym mieszkaniu jednej z gwiazd lewicowego zagłębia kinematografii – Hollywood – Douglasa Fairbanksa Juniora, za które dopiero co obecny właściciel zainkasował, jak co weekend, równowartość 12 tysięcy funtów, zorganizowano nielegalne zgromadzenie. 

Normalnie w takiej sytuacji dochodzi do ukarania organizatora oraz uczestników. Jednak nie tym razem.

Mo2

Standardowa procedura nowej normalności.

Wyobraźmy sobie identyczną sytuację, jednak w innej części stolicy, bądź kraju.

Grupka młodych osób spotyka się w jednym z domów w celach towarzyskich. Kluczyki przyjemnym sykiem oznajmiają sąsiadom zza ściany początek weekendowego odpoczynku, a śpiew i muzyka utwierdzają ich w przekonaniu, że lokatorzy i ich goście pełni są dobrego samopoczucia.

Nie mogąc znieść tak bezczelnego i samolubnego zachowania, poprawiając jedną z dwóch szczelnie dociśniętych do twarzy maseczek sąsiad, nie wytrzymuje i wybiera jeden z trzech bardzo dobrze mu znanych alarmowych numerów telefonów.

UK: Burmistrz Londynu Zmiażdżony Pytaniami O Faworyzowanie BLM i Muzułmanów, oraz Potępienie Pokojowych Manifestacji Przywrócenia Wolności Obywatelskich [VIDEO]

Po czwartej minucie od zakończenia pierwszego zdania donosu przyjeżdża pięć radiowozów, a z każdego z nich wysypuje się po czterech gotowych do zduszenia w zarodku źródła rozprzestrzeniania się zbierającego żniwo na całym świecie śmiercionośnego wirusa oficerów.

Płynąca ze Spotify Ariana Grande skutecznie zagłusza huk wyłamywanych: zamka, drzwi i futryny zbudowanego w latach 60’ ceglanego szeregowca.

W głowie każdego z przybyłych oficerów policji rozbrzmiewają jedynie trzy słowa komendanta: „Drzwi! Mandat! Komisariat!”.

Steve zdążył jedynie upić łyk drugiej połowy Fostersa, nim poczuł, jak ramiona sprawiedliwości społecznej powalają go na wykładzinę. Kątem oka dostrzegł James’a, którego dociśnięty do ściany policzek próbował pospiesznie przyjąć mandat. Na nic były krzyki Stacey, domagające się podstawy prawnej i nakazu wejścia do prywatnej posesji.

Sąsiedzi zatarli ręce, bynajmniej nie z powodu nałożenia antybakteryjnego płynu do walki z wirusem. Zatriumfowała społeczna sprawiedliwość. Pomogli w walce z tymi, którzy mają czelność żyć normalnie, rozsiewając zarazę. 

Miast uśmieszku na swoich dwulicowych twarzach dostrzegli jedynie zmrużone oczy. Byli wszak zbyt od siebie oddaleni. Każdy z małżonków wolał dmuchać na zimne, zachowując od siebie co najmniej 6 stóp dystansu.

A co stało się w Mayfair?

Jak podaje Mail Online w posiadłości o powierzchni 550m2 grupa brytyjskich równiejszych obywateli postanowiła zrobić huczną imprezę.

mo3
Mail Online

Nie zabrakło życzliwości wśród mieszkających nieopodal sąsiadów, zatem policja zjawiła się, jak zawsze.

Jednak jak podają brytyjskie media, patrol metropolitarnej policji odmówił wtargnięcia na posesję w celu przerwania nielegalnego procederu. Nie wyrażono nawet chęci, by wystawić mandaty.

Policja ot tak przyjęła do wiadomości, że nie zostanie wpuszczona na teren prywatny i nikt nie będzie z nią nawet dyskutował.

Oficerowie jak przyjechali, tak pojechali. Nie pozostaje nic innego, jak pogratulować postawy londyńskiej elitarnej policji i zachęcić pozostałych członków ramienia sprawiedliwości na wszystkich wyspach Zjednoczonego Królestwa, by podążyli ich śladem.

Londyn: Ponad 100 morderstw rocznie w mieście odkąd muzułmanin został burmistrzem

Na specjalne gratulacje zasługuje jednak Eric Arthur Blair, którego Folwark Zwierzęcy idealnie ilustruje zaistniałą sytuację: „Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre są równiejsze od innych.” 

Leave a Reply