Łódź jak Nowy Jork? „Zmotoryzowani Łodzianie” domagają się wprowadzenia tablic rejestracyjnych dla rowerów

Stowarzyszenie LDZ Zmotoryzowani Łodzianie wysłało do Ministerstwa Infrastruktury list z prośbą o rozważenie wprowadzenia rowerowych tablic rejestracyjnych. Podobny pomysł padł niedawno w Nowym Jorku.

Łódź jak Nowy Jork?

Stowarzyszenie LDZ Zmotoryzowani Łodzianie wysłało do Ministerstwa Infrastruktury list z prośbą o rozważenie wprowadzenia rowerowych tablic rejestracyjnych. Podobny pomysł padł niedawno w Nowym Jorku.

Grupa osób zrzeszonych w Stowarzyszeniu LDZ Zmotoryzowani Łodzianie argumentuje, że tablice rejestracyjne dla rowerów i hulajnóg ułatwiłyby identyfikację użytkowników dróg w razie wykroczeń, kolizji i wypadków.

„Nie można być anonimowym na drodze publicznej. Wyjeżdżając rowerem lub hulajnogą, ten pojazd musi być rozpoznawalny, na przykład w przypadku wykroczeń z jego udziałem” – podkreśla prezes stowarzyszenia Jarosław Kostrzewa.

„Mamy filmy i relacje z różnych miast, gdzie rowerzyści jeżdżą, jak chcą” – zaznaczył. „W przypadku kolizji, czy wypadku kierowca pojazdu zmotoryzowanego musi mieć pewność, że to ten konkretny rowerzysta lub jeżdżących na hulajnogach brał udział w kolizji, wypadku lub popełnił wykroczenie” – tłumaczył. „Miałem ostatnio do czynienia z rowerzystą, który jedzie ulicą, a po obu stronach drogi są ścieżki rowerowe” – mówił.

We wniosku wysłanym do Ministerstwa Infrastruktury członkowie Stowarzyszenia LDZ Zmotoryzowani Łodzianie piszą, że z każdym rokiem użytkownicy dróg i piesi obserwują rosnąca liczbę wykroczeń rowerzystów i jeżdżących na hulajnogach.

Nowy Jork rozważa wprowadzenie tablic rejestracyjnych dla rowerów

Kłopoty z identyfikacją

„Rowerzyści i osoby poruszające się na hulajnogach mają spory udział w wypadkach i kolizjach, gdzie często to oni są winni zaistniałych sytuacji” – argumentują w piśmie do MI zmotoryzowani. Dodają, że często kierowcy aut nie mogą udowodnić, który z rowerzystów porysował im karoserię, bo prowadzący te jednoślady mogą szybko odjechać z miejsca kolizji.

Jarosław Kostrzewa ma nadzieję, że resort infrastruktury podejmie interwencję w sprawie tablic dla rowerów i hulajnóg.

Stowarzyszenie LDZ Zmotoryzowani Łodzianie umieściło postulaty na swoim profilu internetowym. Pod wpisem jest blisko 850 reakcji pozytywnych, a ponad 300 negatywnych i obojętnych.

W jednym z prawie 700 komentarzy zmotoryzowanym łodzianom odpowiedzieli przedstawiciele organizacji pozarządowej Rowerowa Łódź.

„Jak na stronę zmotoryzowanych to niebywałe, z jaką częstotliwością zajmujecie się rowerzystami. Szkoda. Zamiast konstruktywnego przedstawicielstwa zmotoryzowanych dążycie do skupiania się jedynie na konfliktowaniu ludzi” – napisali w komentarzu rowerzyści.

Leave a Reply