Liczba imigrantów na Wyspach Kanaryjskich wzrosła o 700 proc.

Hiszpańskie Wyspy Kanaryjskie odnotowały ogromny, 700-procentowy wzrost liczby nielegalnych migrantów w 2020 roku, a urzędnicy Unii Europejskiej określają ten napływ jako „niezrównoważony”.

Hiszpańskie Wyspy Kanaryjskie odnotowały ogromny, 700-procentowy wzrost liczby nielegalnych migrantów w 2020 roku, a urzędnicy Unii Europejskiej określają ten napływ jako „niezrównoważony”.

Komisarz do spraw wewnętrznych Unii Europejskiej Ylva Johansson alarmowała o gwałtownym wzroście liczby nowych migrantów w tym roku, mówiąc: „Myślę, że na Wyspach Kanaryjskich mamy do czynienia z 700-procentowym wzrostem w porównaniu z ubiegłym rokiem. Co jest oczywiście niezrównoważonym”.

W piątek Hiszpania opublikowała również dane dotyczące nowoprzybyłych podając, że do końca września na Wyspy Kanaryjskie na 225 prowizorycznych łodziach przybyło 6081 migrantów, co oznacza łączny wzrost o 523 procent od 2019 roku, donosi Euractiv.

Hiszpańskie dane są nieco niższe niż podane przez Johansson, ale uważa się, że liczby podane przez komisarza europejskiego nie dotyczyły całego roku, ale krótki okres, ponieważ większość wyładunków miała miejsce głównie w określonych porach roku.

Johansson broniła prawa osób ubiegających się o azyl do starania się o status uchodźcy w Unii Europejskiej, ale podkreśliła również, że ci, którzy przyjeżdżają z powodów czysto ekonomicznych, powinni wrócić do swoich krajów, jeśli ich wnioski zostaną odrzucone.

„Aby bronić prawa do azylu i oferować ochronę międzynarodową tym, którzy jej potrzebują, musimy również powiedzieć i pokazać naszym obywatelom, że ci, którzy nie potrzebują ochrony, którzy otrzymają decyzję negatywną, mają obowiązek powrotu” – powiedziała.

Ponieważ w ostatnich miesiącach liczba migrantów rośnie nie tylko na Wyspach Kanaryjskich, ale także w Grecji i we Włoszech, Unia Europejska zadeklarowała, że zmieni kształt polityki migracyjnej wspólnoty i zniesie „Porozumienie Dublińskie”, które zmusiło osoby imigrantów do ubiegania się o azyl w pierwszym państwie członkowskim UE, w którym postawią stopę.

Zaledwie kilka dni później austriacki kanclerz Sebastian Kurz skomentował, że relokacja migrantów to nieudana polityka, a UE powinna skupić się na obronie swoich granic zewnętrznych.

Zamiast tego nowy pakt migracyjny Komisji Europejskiej pozwoli krajom, które nie chcą przyjmować migrantów, na sponsorowanie powrotu osób, których wnioski o azyl zostały odrzucone.

Leave a Reply