Konrad Berkowicz walczy o prawa nowej mniejszości „trans-szczepionkowców”: Trzeba skończyć ze szczepionkonormatywnym dyktatem kulturowym

Konrad Berkowicz ogłosił nową mniejszość. Polityk zwrócił uwagę na trudną sytuację osób „trasn-zaszczepionych”. Jak podkreślał, są oni wykluczani i dyskryminowani w dobie „szczepionkonormatywnego dyktatu kulturowego”.

Konrad Berkowicz walczy o prawa nowej mniejszości

Konrad Berkowicz ogłosił nową mniejszość. Polityk zwrócił uwagę na trudną sytuację osób „trasn-zaszczepionych”. Jak podkreślał, są oni wykluczani i dyskryminowani w dobie „szczepionkonormatywnego dyktatu kulturowego”.

„Mamy nową mniejszość. Trans-zaszczepieni. To osoby, które identyfikują się jako zaszczepieni, choć w rzeczywistości fizycznie nie mieli okazji przyjąć szczepionki” – wyjaśnił Konrad Berkowicz.

„Obecnie ci ludzie są kompletnie nierozumiani, wykluczani i dyskryminowani. Narzuca im się ocenę ich stanu medycznego wedle swoich, stereotypowych kryteriów, nie uwzględniając ich prawa do określania swojej tożsamości medycznej wedle własnego poczucia” – podkreślał poseł Konfederacji.

Konfederacja złożyła zawiadomienia do prokuratury za lockdown. Rząd popełnił przestępstwo? [VIDEO]

Polityk wezwał do demontażu obecnych norm kulturowych w zakresie szczepionkonormatywności.

„Trzeba skończyć ze szczepionkonormatywnym dyktatem kulturowym. Zakłada on, że normalnym, naturalnym, preferowanym stanem medycznym jest bycie zaszczepionym na COVID-19 (co nie wymaga wyjaśnień) i stan ten jest lepszy od braku zaszczepienia czy też biszczepionkowości (biszczepionkowiec to człowiek, który popiera i przyjmuje pierwszą dawkę szczepionki, ale nie interesuje go druga dawka). To dzielenie ludzi na lepszych i gorszych. Tymczasem czas powiedzieć: każdy inny, wszyscy równi!” – ironizował Berkowicz.

Jak podkreślał, podział na zaszczepionych i niezaszczepionych to utrwalanie zaściankowych stereotypów, co jest praktyką szkodliwa. „Nie uwzględnia się całego SPEKTRUM szczepionkowego, wykluczając wszystkie osoby szczepieniowo niebinarne (osoby, które nie czują się ani zaszczepione, ani nie zaszczepione)” – zwrócił uwagę.

Polityk zaznaczył również, że obecne uwarunkowania kulturowe rodzą szereg negatywnych konsekwencji. „To wszystko rodzi antyszczepieniofobię, dyskryminację, mowę nienawiści a nawet segregację i agresję wobec osób FIZYCZNIE niezaszczepionych, ale czujących, że są zaszczepione i tak się identyfikujących. Brak akceptacji ich tożsamości tylko ze względu na skład chemiczny ich organizmów przywołuje najgorsze skojarzenia: z dyskryminacją ze względu na kolor skóry na czele” – podkreślił polityk.

„Obyśmy pomyślnie wywalczyli postęp i tolerancję!” – wezwał Berkowicz.

Leave a Reply