Konferencja szefów MSZ państw NATO. Przydacz: Celem przygotowanie się do rozmów z Rosjanami

Celem piątkowej konferencji szefów MSZ państw NATO jest skoordynowanie stanowisk, omówienie sytuacji bezpieczeństwa i przygotowanie się do rozmów z Rosjanami; nie ma zgody na zmianę naszych fundamentalnych zasad jak np. suwerenny wybór sojuszy - powiedział wiceszef MSZ Marcin Przydacz.

Konferencja szefów MSZ państw NATO. Przydacz: Celem przygotowanie się do rozmów z Rosjanami

Celem piątkowej konferencji szefów MSZ państw NATO jest skoordynowanie stanowisk, omówienie sytuacji bezpieczeństwa i przygotowanie się do rozmów z Rosjanami; nie ma zgody na zmianę naszych fundamentalnych zasad jak np. suwerenny wybór sojuszy – powiedział wiceszef MSZ Marcin Przydacz.

We wtorek rzeczniczka Sojuszu Północnoatlantyckiego Oana Lungescu poinformowała, że w piątek, 7 stycznia odbędzie się wirtualne spotkanie Rady Północnoatlantyckiej (NAC) na szczeblu ministrów spraw zagranicznych. Jak napisała na Twitterze, będą oni rozmawiać „o koncentracji rosyjskich wojsk na i wokół Ukrainy oraz o szerszych zagadnieniach związanych z bezpieczeństwem europejskim”.

Agencja Reutera poinformowała, powołując się na anonimowego urzędnika Paktu Północnoatlantyckiego, że Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg zwołał na 12 stycznia posiedzenie Rady NATO-Rosja.

Przydacz powiedział PAP, że celem piątkowego spotkania szefów MSZ jest „skoordynowanie stanowisk, omówienie aktualnej sytuacji bezpieczeństwa i przygotowanie się do rozmów z Rosjanami”.

„Obecnie trwają wewnętrzne dyskusje w Sojuszu, Polska będzie zwracać uwagę na przyczynę obecnej sytuacji tj. gromadzenie wojsk rosyjskich na granicy ukraińskiej i eskalowanie napięcia i łamaniu zasad architektury bezpieczeństwa przez Rosję” – zaznaczył  Przydacz.

Dodał, że ewentualnej dyskusji na temat obniżenia napięcia wojskowego musi towarzyszyć dalsza adaptacja wojskowa Sojuszu. „Nie ma zgody na zmianę naszych fundamentalnych zasad jak np. suwerenny wybór sojuszy” – podkreślił wiceszef polskiej dyplomacji.

Rosja domaga się od Zachodu „gwarancji bezpieczeństwa”, które miałyby wykluczać dalsze rozszerzanie się NATO na wschód, zwłaszcza o Ukrainę i inne kraje posowieckie. Rosjanie zażądali też od NATO usunięcia broni ofensywnej z tego regionu.

Waszyngton odrzucił te żądania jako nie nadające się do rozpoczęcia rozmów wskazując, że główna zasada NATO głosi, iż sojusz jest otwarty dla każdego kwalifikującego się do członkostwa kraju i żadna strona trzecia nie ma w tym przypadku prawa weta.

Leave a Reply