Konfederacja pyta premiera o przygotowania Polski do wojny na Ukrainie

Konfederacja złożyła interpelację do premiera ws. "przygotowania Polski na sytuację konfliktu zbrojnego na Ukrainie". Jest w niej 9 pytań, w tym o środki na uchodźców i obowiązki wynikające z umów międzynarodowych – poinformował wiceprzewodniczący koła Konfederacja Krzysztof Bosak.

Konfederacja pyta premiera o przygotowania Polski do wojny na Ukrainie

Konfederacja złożyła interpelację do premiera ws. „przygotowania Polski na sytuację konfliktu zbrojnego na Ukrainie”. Jest w niej 9 pytań, w tym o środki na uchodźców i obowiązki wynikające z umów międzynarodowych – poinformował wiceprzewodniczący koła Konfederacja Krzysztof Bosak.

Podczas konferencji w Sejmie Bosak przypomniał, że 29 listopada na zaproszenie premiera Mateusza Morawieckiego odbyła się w KPRM narada „wszystkich sił politycznych”, podczas której – jak relacjonował – „po raz pierwszy usłyszeliśmy o ruchach wojsk rosyjskich, o szykowanej agresji na państwo ukraińskie, eskalacji konfliktu trwającego od lat, a po drugie o możliwych ruchach uchodźczych, które może spowodować wojna na Ukrainie”.

W tym kontekście oświadczył, że Konfederacja jest „zdumiona informacją, która krąży wśród samorządowców, że w tej chwili wojewodowie – przygotowując się na przyjęcie ewentualnych uchodźców z Ukrainy – dali zaledwie 48 godzin samorządom na to, żeby wskazać obiekty, gdzie mieli być kwaterowani ci uchodźcy”.

Bosak zapewniał, że samorządowcy i politycy w Sejmie są „chętni dbać o polską rację stanu w tej trudnej sytuacji”, jednak – jak zaznaczył – „nie wiemy, jaką rząd ma koncepcję na zagospodarowanie ewentualnego ruchu uchodźczego, czy chce przyjmować uchodźców, jak chce kwalifikować-weryfikować uchodźców, jaką liczbę chce przyjąć, jaki ma na to plan, jakie przygotował środki, aby pomóc Polakom na Ukrainie, jak ma zamiar ewakuować polski personel”. Według niego, zwłaszcza ws. ewakuacji „inne państwa pracują pełną parą”.

Poseł podkreślił, że Konfederacja nie chce „włączać się w sianie paniki”, jednak – jak przekonywał – „powinniśmy mieć plan na każdą okoliczność”.

Bosak zaprezentował dziennikarzom interpelację z dziewięcioma pytaniami do szefa polskiego rządu, które uznał za „niezwykle istotne w kontekście bezpieczeństwa polskich obywateli w kraju oraz na terytorium Ukrainy”. Poinformował, że poza tematami, które streścił wcześniej, pyta premiera, czy Polska jest przygotowana na „wszystkie obowiązki” dotyczące uchodźców a „wynikające z umów międzynarodowych”.

Przekonywał, że to ostatnie pytanie „nie jest bezzasadne, bowiem już tej chwili jesteśmy w sporze z UE, czy niektórymi organizacjami międzynarodowymi, co do tego, jakie faktycznie obowiązki wynikają z tych konwencji, jak je realizować, kto ma decydować o interpretacjach prawnych, które później dyktują warunki działania Straży Granicznej, czy polskiej administracji”. Tymczasem – jak zauważył – „Polska nie ma administracji zajmującej się migracją zdolnej obsługiwać obecny ruch migracyjny, a co dopiero zwiększony ruch uchodźców”.

Ponadto Bosak pyta w interpelacji o „niezbędną infrastrukturę (miejsca noclegowe, obozy przejściowe itp.)” i szacunki dotyczące obciążenia finansowego budżetu państwa przy dużym napływie uchodźców.

Ostatnie dwa pytania dotyczą rozmów dyplomatycznych z państwami UE, w tym o współpracę „z władzami Słowacji, Węgier oraz Rumunii, które również graniczą z Ukrainą, w celu wypracowania sprawiedliwej i bezpiecznej dla wszystkich tych państw formuły przyjęcia ewentualnych uchodźców z Ukrainy”.

„Nie traktujemy poważnie tych działań, o których jest mowa, czyli przerzucenia problemu na samorządy, natomiast ze swoich źródeł wiemy, że te moce kwaterunkowe, którymi państwo polskie dysponowało, w dużej mierze zostały już wyczerpane po zatrzymaniach nielegalnej migracji przenikającej przez granicę polską – białoruską” – podsumował wiceszef koła Konfederacja.

W piątek wiceszef MSWiA Maciej Wąsik ocenił, że „jeżeli doszłoby na Ukrainie do wojny, to musimy się liczyć z napływem rzeczywistych uchodźców, którzy uciekają przed śmiercią”. Dodał, że Polska powinna być przygotowana na „najbardziej czarny scenariusz”, a także na „falę uchodźców rzędu nawet miliona osób”.

Z kolei w niedzielą szef MSWiA Mariusz Kamiński napisał na Twitterze: „To oczywiste, że w związku z sytuacją na Ukrainie przygotowujemy się na różne scenariusze. Jednym z nich są działania wojewodów związane z ewentualnym napływem uchodźców z Ukrainy, którzy z powodu możliwego konfliktu, mogą szukać w naszym kraju bezpiecznego schronienia”.

Leave a Reply