Kluby sejmowe przed decyzjami ws. głosowania nad uchyleniem immunitetu prezesowi NIK

Większość klubów i kół w Sejmie nie zdecydowała jeszcze, jak zagłosuje ws. uchylenia immunitetu prezesowi NIK Marianowi Banasiowi. Jedynie PiS zapowiada poparcie wniosku prokuratury, choć decyzji jeszcze nie podjęto. Przeciw będzie koło Polska 2050, ale rozważa to też kierownictwo klubu Lewicy.

Kluby sejmowe przed decyzjami ws. głosowania nad uchyleniem immunitetu prezesowi NIK

Większość klubów i kół w Sejmie nie zdecydowała jeszcze, jak zagłosuje ws. uchylenia immunitetu prezesowi NIK Marianowi Banasiowi. Jedynie PiS zapowiada poparcie wniosku prokuratury, choć decyzji jeszcze nie podjęto. Przeciw będzie koło Polska 2050, ale rozważa to też kierownictwo klubu Lewicy.

W piątek po południu Prokuratura Krajowa poinformowała, że Prokurator Generalny wystąpił do marszałek Sejmu z wnioskiem o uchylenie immunitetu prezesowi NIK, któremu śledczy chcą postawić kilkanaście zarzutów, w tym podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych. Nieco wcześniej Marian Banaś poinformował na Twitterze, że jego syn został zatrzymany w piątek na lotnisku Kraków Balice, gdy wracał wraz z żoną z urlopu, a zatrzymania dokonali funkcjonariusze CBA. Samo CBA poinformowało o zatrzymaniu dyrektora Izby Skarbowej w Krakowie Tadeusza G. oraz społecznego doradcy prezesa NIK Jakuba Banasia.

Stosunek przedstawicieli partii politycznych do odwołania szefa NIK

Wicerzecznik PiS Radosław Fogiel poinformował PAP, że klub Prawa i Sprawiedliwości nie wypracował w tej sprawie „przełomowej” decyzji. „Sądzę, że będziemy za, ale na razie czekamy, aż wniosek trafi pod obrady i zostanie przedstawiony. Wtedy będziemy mogli więcej powiedzieć” – dodał.

Również rzecznik PO Jan Grabiec powiedział PAP, że jeszcze nie została podjęta decyzja, jak klub Koalicji Obywatelskiej będzie w tej sprawie głosować. Zwrócił uwagę, że następne posiedzenie Sejmu planowane jest dopiero na 11 sierpnia.

Stanowiska w sprawie uchylenia immunitetu Banasiowi nie podjął także klub Lewicy. Szef Klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski ocenił jednak, że „odbieranie immunitetu Marianowi Banasiowi to pozbawianie wzroku i słuchu najważniejszej dziś instytucji będącej opornikiem obozu władzy”. „NIK pod rządami Banasia ujawnia rzeczy, których żadna inna instytucja, by nie ujawniła – Banaś walcząc o swoje życie pokazuje prawdziwe oblicze władzy, wiec powinien pozostać na stanowisku” – powiedział Gawkowski.

Dodał, że taka też będzie jego rekomendacja dla pozostałych posłów klubu Lewicy. Gawkowski nie przewiduje, by głosowanie w sprawie uchylenia immunitetu Banasiowi zostało przeprowadzone w klubie Lewicy z zachowaniem dyscypliny klubowej.

Marek Sawicki (PSL) zapowiedział w Polsat News, że będzie namawiał Koalicję Polską–PSL do tego, aby uchylić immunitet Banasiowi, „bo NIK nie funkcjonuje przez prezesa”. „Mieliśmy poprzedniego prezesa pod zarzutami i nic się nie działo, NIK zarówno wobec poprzednich rządów, jak również wobec tego rządu, (…) protokoły i komunikaty przekazywała. To, że Banasia tam nie będzie, to być może kolegium będzie niektóre informacje wstrzymywać, ale to nie znaczy, że procesy, kontrole nie będą prowadzone” – podkreślił poseł.

Wiceszef koła Konfederacji Krzysztof Bosak, przyznał, że koło nie ma wypracowanego stanowiska w sprawie uchylenia immunitetu Banasiowi. Zapowiedział, że Konfederacja podejmie taką decyzję po zapoznaniu się z uzasadnianiem wniosku prokuratury. „Wszytko zależy od tego, co jest we wniosku o uchylenie immunitetu. Na razie znamy sprawę tylko z relacji prasowych” – zauważył polityk.

Prezes NIK: Mój syn został zatrzymany przez CBA

Wniosku o uchylenie Banasiowi immunitetu nie zamierza poprzeć koło Polska 2050. „My nie będziemy za uchyleniem tego immunitetu, dlatego że dzisiejsze osądzenie prezesa NIK, postawienie przed prokuraturą, sądem, to byłby zwykły proces polityczny” – powiedziała w niedzielę w TVN24 posłanka Polski 2050 Joanna Mucha.

Zarzuty wobec syna i synowej Banasia

W sobotę Prokuratura Regionalna w Białymstoku postawiła zarzuty synowi prezesa NIK, Jakubowi Banasiowi i jego żonie Agnieszce Banaś, a także dyrektorowi Izby Skarbowej w Krakowie Tadeuszowi G. Ostatni z nich usłyszał sześć zarzutów. Dotyczą one m.in. niezawiadomienia o przestępstwach polegających na złożeniu w podległym mu urzędzie skarbowym podrobionej faktury stanowiącej rozliczenia dofinansowania ze środków publicznych oraz niezłożeniu sprawozdania finansowego przez spółkę reprezentowaną przez Jakuba B., która uzyskała to dofinansowanie.

Jakubowi Banasiowi i jego żonie Agnieszce prokuratura przedstawiła po siedem zarzutów dotyczących m.in. wyłudzenia z Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa około 120 000 zł na renowację kamienicy oraz wyłudzenia podatku VAT w wysokości prawie 80 000 zł. „Jak wynika z zebranych dowodów, Jakub B. i Agnieszka B. posłużyli się w tym celu podrobionymi fakturami VAT na kwotę ponad 310 000 zł potwierdzającymi wykonanie robót budowlanych i szeregiem dokumentów poświadczających nieprawdę, m.in. wynagrodzenia za prace remontowe i protokół ich końcowego odbioru” – przekazała prokuratura.

Wobec Tadeusza G., który przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów, prokurator zastosował poręczenie majątkowe w wysokości 70 tys. zł oraz dozór policji połączony z zakazem kontaktowania się z prezesem NIK, Jakubem Banasiem i Agnieszką Banaś. Dodatkowo podejrzany został zawieszony w czynnościach służbowych pracownika Krajowej Administracji Skarbowej.

W stosunku do Jakuba Banasia i jego żony zastosowano poręczenia majątkowe w kwotach po 150 tys. zł i 50 tys. zł oraz dozór policji połączony z zakazem kontaktowania się z podejrzanym Tadeuszem G.

Leave a Reply