Homokomado Trójmiasto – lewacy zakładają bojówki i płaczą, kiedy dostaną łupnia

Homokomando Trójmiasto to, jak sami o sobie piszą, „gejowska drużyna sportowa”. Aktywiści raz w tygodniu spotykają się, by uczestniczyć w zajęciach sportowych na świeżym powietrzu, wywieszając przy tym w widocznym miejscu tęczową flagę.

Homokomando Trójmiasto to, jak sami o sobie piszą, „gejowska drużyna sportowa”. Aktywiści raz w tygodniu spotykają się, by uczestniczyć w zajęciach sportowych na świeżym powietrzu, wywieszając przy tym w widocznym miejscu tęczową flagę.

Czym jest Homokomando i po co powstało? Odpowiedź na to pytanie dał w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” jego pomysłodawca:

„Mili już byliśmy. Tyle czasu robiliśmy pokojowe parady i co? I mamy PiS. No więc nie. Będziemy się bronić. Próbowaliśmy też w sądzie miło sobie działać przeciwko tym homofobicznym furgonetkom – i co? Jesteśmy ignorowani. Więc jeśli nas nie słuchają inaczej, musimy w inny sposób działać” – zapowiedział latem 2020 roku w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”, mówiąc o powołaniu Homokomando, aktywista LGBT Linus Lewandowski, który dał się poznać jako agresywny uczestnik burd.

Tymczasem w Gdańsku miało ponoć dojść wczoraj do pobicia dwóch członków Homokomando, którzy w większej grupie ćwiczyli na urządzeniach znajdujących się na wolnym powietrzu.

„W środę, po godzinie 19 policjanci zostali powiadomieni, że w parku Reagana zaatakowani zostali dwaj mężczyźni, którzy z innymi osobami ćwiczyli na urządzeniach znajdujących się na wolnym powietrzu. Wstępnie wiemy, że do pokrzywdzonych podbiegła grupa osób, która zaczęła bić ćwiczących mężczyzn. Po chwili sprawcy uciekli” – relacjonuje nadkom. Magdalena Ciska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Potwierdza, że dwaj mężczyźni trafili do szpitala na badania.

„Na miejsce skierowano natychmiast kilka patroli policyjnych, które przeszukały pas nadmorski. Jeszcze wczoraj przejrzano pierwsze zapisy z monitoringu, dziś będziemy zabezpieczać kolejne nagrania. W czynności zaangażowano policjantów prewencji, dochodzeniowo-śledczych oraz operacyjnych. Policjanci ustalają dokładne okoliczności zdarzenia i dążą do tego, żeby jak najszybciej zatrzymać jego sprawców” – zapewnia gdańska policjantka.

Sprawę skomentowała na swoim Facebooku prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.

„Zatrzymajmy tę rozpędzającą się machinę nienawiści. Odebranie drugiemu człowiekowi poczucia bezpieczeństwa jest zamachem na jego godność i wolność, a na to nie może być zgody”! – pisze prezydent Dulkiewicz.

 

Internauci jednak nie mają litości. W jednym z komentarzy pod wpisem pani Dukiewicz czytamy „jeżeli piszą na fladze, że są „komando” to niech się nie dziwią”.

„Założyli uliczną bojówkę która miała zwalczać „przeciwników”, a potem się dziwią, że ktoś się z nimi jednak zaczął bić” – czytamy w innym komentarzu. W jeszcze innym internauta drwi słowami „nieustraszeni „wojownicy” szkolili się w boju… a jak dostali po czapce to naskarżyli na policję”.

Leave a Reply