Gdańsk: Toalety na plażach kosztowały krocie

Na gdańskich plażach pojawiło się sześć nowoczesnych toalet. Kwota, jaką przeznaczył miejski ratusz na inwestycję, mocno szokuje. O „drogocennych toaletach” informuje „Dziennik Bałtycki”.

Gdańsk: Toalety na plażach kosztowały krocie

Na gdańskich plażach pojawiło się sześć nowoczesnych toalet. Kwota, jaką przeznaczył miejski ratusz na inwestycję, mocno szokuje. O „drogocennych toaletach” informuje „Dziennik Bałtycki”.

„Plażujący w Brzeźnie i Jelitkowie mogą skorzystać z sześciu nowoczesnych toalet. Ich realizacja kosztowała 5,9 mln zł. Urzędnicy tłumaczą, że wysoki koszt miał wynikać m.in. z konieczności wybudowania długiego odcinka kanalizacji i… stworzenia nowych rozwiązań komunikacyjnych” — czytamy na portalu dziennikbaltycki.pl.

Jak podaje „Dziennik Bałtycki”, powierzchnia jednego szaletu wynosi 35 m2. Znajdziemy tam po dwie kabiny sanitarne dla kobiet i mężczyzn oraz jedną dla osób niepełnosprawnych. Toalety wyposażono również w dwa zewnętrzne natryski, a także dwa zewnętrzne pisuary, które są demontowane na okres zimowy.

Znany gdański działacz kultury skazany za seksualne „czynności” z 14-latkiem

Miejscy urzędnicy podkreślają, że w całej inwestycji nie chodziło wyłącznie o budynki szaletów. Władze prognozowały, że budowa czterech pierwszych szaletów będzie kosztować 2,3 mln zł. Ich ostateczna kwota wyniosła aż 3,7 mln zł.

„Teren pasa nadmorskiego stanowi specyficzną lokalizację, wymagającą znacznych nakładów finansowych” — powiedziała portalowi dziennikbaltycki.pl, Ewa Parafjanowicz-Potuczko z Biura Komunikacji Społecznej Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska.

„Zrealizowana inwestycja obejmowała nie tylko budowę publicznych toalet, ale również budowę infrastruktury umożliwiającej ich prawidłowe funkcjonowanie. Blisko połowę koszów realizacji tego zadania stanowiło doprowadzenie do budowanych obiektów przyłączy w tym m.in. energetycznych, telekomunikacyjnych, wodociągowych i kanalizacyjnych. Miasto miało rozważyć dwa warianty budowy toalet. Pierwszy z nich zakładał wybudowanie ustępu po powierzchni ok. 35m2, drugi zaś – o powierzchni ok. 100m2” — dodała.

Jak podkreśliła Parafjanowicz-Potuczko, „z uwagi na wydaną przez Urząd Morski zgodę, toalety mogły mieć formę jedynie małych, jednopoziomowych, wielofunkcyjnych obiektów kubaturowych o powierzchni do 35m2”.

Miasto podaje, że w szaletach jest ogrzewanie podłogowe.

„Ponadto, każda z toalet nasycona jest dużą ilością instalacji elektrycznych, sanitarnych i niskoprądowych, co również podwyższyło koszt. Jednocześnie warto zaznaczyć, że na koszt realizacji toalet wpływ miał również termin realizacji, te realizowane później były droższe z uwagi m.in. na wzrost cen materiałów budowlanych” — informuje miasto.

Gdańsk: Amerykańscy żołnierze bawili się w klubie ze striptizem.

„Dziennik Bałtycki” pisze, że plażowicze, którzy będą chcieli skorzystać z toalet, muszą zapłacić. Jednak pojawia się kolejny problem, ponieważ opłatę za szalet będzie można uiścić wyłącznie gotówką. Podobno ma się to zmienić za sprawą interpelacji radnego KO Cezarego Śpiewaka-Dowbóra, który zaapelował o wprowadzenie terminali w toaletach.

Leave a Reply