Francja: Dzień po ścięciu głowy nauczycielowi skrajna lewica domaga się amnestii dla nielegalnych imigrantów [VIDEO]

Tysiące proimigracyjnych protestujących wyszło na ulice Paryża, żądając od rządu francuskiego amnestii dla populacji „nielegalnych” migrantów zaledwie jeden dzień po tym, jak migrant czeczeński ściął głowę nauczycielowi w Paryżu.

Tysiące proimigracyjnych protestujących wyszło na ulice Paryża, żądając od rządu francuskiego amnestii dla populacji „nielegalnych” migrantów zaledwie jeden dzień po tym, jak migrant czeczeński ściął głowę nauczycielowi w Paryżu.

W sobotę kilka tysięcy demonstrantów wyszło na ulice Paryża maszerując w stolicy Francji w ramach „Marszu Solidarności” dla migrantów „bez dokumentów” – lewicowego eufemizmu na nielegalnych imigrantów.

Organizatorzy protestu, w tym Federacja Stowarzyszeń Solidarności ze Wszystkimi Imigrantami (FASTI), wezwali rząd do zamknięcia ośrodków dla migrantów i zapewnienia „mieszkań dla wszystkich”, jak pisze Le Figaro.

„Mam 42 lata, nie mogę jeść wystarczająco dużo każdego dnia, ponieważ nie mogę pracować. Rzeczy muszą się zmienić, rząd musi nas słuchać ”- powiedział gazecie Fench nielegalny migrant z Senegalu.

„Od czasu do czasu pracuję w restauracjach, na budowach, sprzątam, pod pseudonimami (z cudzymi papierami)” – przyznał, pozornie nie bojąc się konsekwencji prawnych.

„Ale jesteśmy naprawdę zmęczeni, bo kto pracował, nawet w czasie lockdownu? To my. Poza tym jesteśmy słabo opłacani ”- stwierdził inny nielegalny imigrant.

Poseł do Parlamentu Europejskiego Leïla Chaibi, z socjal-demokratycznej partii France Insoumise, dołączyła do protestu, pisząc w mediach społecznościowych: „Dziś po południu byłam obok nielegalnych migrantów, którzy maszerowali licznie po ulicach Paryża w obronie równości i godności”.

Materiał wideo udostępniony w mediach społecznościowych pokazał tysiące blisko stłoczonych demonstrantów maszerujących ulicami Paryża, a reporter HuffPost France, Pierre Tremblay, opisał te sceny jako „ekscytujące”.

„Tysiące ludzi przybyło do Paryża, aby wesprzeć ruch nielegalnych imigrantów w celu uregulowania ich sytuacji i praw” – poinformował Tremblay.

„Kilku z nich pracowało również na pierwszej linii podczas [koronawirusa]” – stwierdził.

We wrześniu francuski rząd zobowiązał się przyspieszyć tempo naturalizacji migrantów we Francji, którzy podjęli działania „na pierwszej linii” pandemii podczas lockdownu.

Protest w Paryżu miał miejsce dzień po ścięciu nauczyciela przez czeczeńskiego migranta (kliknij tu, żeby przeczytać artykuł na ten temat).

Prezydent Francji Emmanuel Macron potwierdził w piątek, że ścięcie było „islamistycznym zamachem terrorystycznym” na nauczyciela „uczącego swoich uczniów o wolności słowa”.

Nauczyciel, Samuel Paty, podobno pokazywał swoim uczniom karykatury islamskiego proroka Mahometa z satyrycznego magazynu Charlie Hebdo, który wywołał atak terrorystyczny AD 2015.

Pokazał kreskówkę podczas zajęć z wolności słowa. Mówi się, że wywołało to oburzenie wśród muzułmańskich rodziców, mimo że Paty poprosił muzułmańskich uczniów, aby wyszli, jeśli w czasie lekcji mogą czuć się nieswojo.

Francuski prokurator ds. Zwalczania terroryzmu Jean-François Ricard powiedział, że Paty został „zamordowany za nauczanie”, a ścięcie głowy było zamachem na wolność wypowiedzi we Francji (więcej o tym pisaliśmy również tu).

„To drugi atak, który miał miejsce odkąd proces związany ze sprawą Charlie Hebdo pokazał wysoki poziom zagrożenia terrorystycznego, przed którym stoimy” – powiedział Ricard.

18-letni Czeczen, Abdullakh Anzorov, został zastrzelony przez policję po ścięciu głowy nauczycielowi historii. Kartę pobytu otrzymał w marcu tego roku po przyjeździe do kraju jako „uchodźca”.

Leave a Reply